WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mercedes zmartwiony stratą do Ferrari. "Mamy sygnał ostrzegawczy"

Mercedes jest zmartwiony stratą do Ferrari na Hockenheim. Analiza niemieckiego zespołu wykazała, że podczas sobotnich kwalifikacji ich samochód na prostych był wolniejszy od Włochów aż o pół sekundy.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Mercedes / Na zdjęciu: Valtteri Bottas (po lewej) i Toto Wolff

Specyfikacja silnika, jaką Ferrari wprowadziło podczas Grand Prix Kanady, okazuje się niezwykle udana. W ostatnich tygodniach Włosi wyraźnie podkręcili tempo. Zyskały na tym również zespoły, które korzystają z jednostek napędowych producenta z Półwyspu Apenińskiego, czyli Haas i Sauber.

Potwierdzeniem dobrej formy stajni z Maranello są wyniki sobotnich kwalifikacji, w których Sebastian Vettel znokautował rywali. - Słyszałem, że Christian Horner narzeka przez cztery ostatnie lata na moc i prędkość swojego silnika, więc nawet nie chcę o tym mówić. Fakty są jednak takie, że pod tym względem przegraliśmy z Ferrari. Mają świetny silnik, którego wydajność jest ogromna. My dobrze wyglądaliśmy w zakrętach, ale nie jesteśmy w stanie im dorównać na prostych - ocenił Toto Wolff, szef Mercedesa.

Już po piątkowych treningach Lewis Hamilton szacował, że jego samochód jest wolniejszy od Ferrari o ok. 0,3 s. Zdaniem Wolffa, w sobotę ta różnica była jeszcze większa. - Mówiąc dokładniej, to było 0,5 s. Nie oczekiwaliśmy takiej straty, ale w F1 musisz być gotowy na wszystko. Musimy się dowiedzieć jak zwiększyć moc naszego silnika. Nie chcę patrzeć na Ferrari. Chcę się skupić na własnym zespole. Czy coś przegapiliśmy? Jak możemy podkręcić nasze osiągi? Bo jeśli chcemy walczyć o mistrzostwo, to mamy sygnał ostrzegawczy - dodał Austriak.

Co ciekawe, z duetu Ferrari tylko Vettel korzysta z silnika w najnowszej specyfikacji. Kimi Raikkonen ciągle startuje na jednostce napędowej w starszej specyfikacji, a mimo to jest w stanie osiągać świetne wyniki. To oznacza, że Włosi poprawili się nie tylko pod względem motoru.

- To niepokojące, ale wiedzieliśmy, że są w stanie tego dokonać. Raikkonen ma starszy silnik, Vettel nowszy, ale na Hockenheim przywieźli nowe części. Włożyli je do wszystkich samochodów i wszystkie zobaczyliśmy w Q3. To jest coś niezwykłego - podsumował Wolff.

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 84. Rafał Fronia przeżył zejście dwóch lawin na K2. "Lina ocaliła nam życie"


Wyścigi Formuły 1 można obejrzeć na żywo w Internecie na kanałach Eleven Sports dostępnych na platformie WP Pilot!

Czy Mercedes w drugiej części sezonu zniweluje stratę do Ferrari?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
motorsport.com

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • STGP 0
    Chyba czy wygra z Red Bullem
    audia4 A myslisz ze na wegrzech mercedes wygra z ferrari,watpie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • audia4 0
    A myslisz ze na wegrzech mercedes wygra z ferrari,watpie
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • hulgarny wuj 0
    Wolff to szczwany lis i bardzo inteligentny facet. Wszystkich tych z zarzadu Ferrari zjada na śniadanie.
    Natomiast ostatnio widać zmiane tonu w jego wypowiedziach. Zdarza mu sie oficjalnie chwalić rozwó technichny Ferrari. I raczej nie robi tego bezinteresownie. Ja nie wierze w to. Wyglada na to jakby swoimi wypowiedziami, delikatnie zabezpieczał sie na wypadek dalszej domonacji Ferrari po przerwie wakacyjnej.
    Mercedes to najbardziej ceniona marka na świecie. Więc marketingowo rozsadnie jest "przekazać" mistrzostwo innej marce, niz to mistrzostwo zwyczajnie przegrać.
    Jeżeli po wakacjach, Mercedes nie wygra dwóch kolejnych GP, to znaczy że mamy nowego mistrza.
    AVE STAL O rety Panie Bożu czy Ferraru wolno wyprzedzać Mercedesu?? Przestańcie się mazać,ośmieszać i robić szopkę.Jak Luisek dominował to było tak super i to do tego stopnia ,że wyniki wyścigów można było obstawiać w ciemno przez 2 sezony z nikim się nie liczyliście.A teraz pycha i brak pokory ,cwaniactwo zostało ukarane i jest lamęt bo ktoś miał czelność okazać się lepszy... i to jakim prawem nie??? Fałszywce.....
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×