WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tempo Ferrari zaskoczyło Mercedesa. Zespół może opóźnić wdrożenie ulepszonego silnika

Przed Mercedesem nie lada dylemat. Ekipa, chcąc dorównać osiągom Ferrari, musi poprawić swój silnik. Będzie się to wiązało z pewnym ryzykiem. - Trudno jest wydobyć dodatkową moc, zachowując przy tym nienaganną niezawodność - przyznał Toto Wolff.
Natalia Musiał
Natalia Musiał
Materiały prasowe / Mercedes / Na zdjęciu: Toto Wolff

Tempo włoskiej stajni zaskoczyło obrońców tytułu do tego stopnia, że są oni skłonni opóźnić wprowadzenie zmodyfikowanej jednostki napędowej do momentu, aż nie będą w pełni przekonani o pełni jej mocy i niezawodności. 

Szef niemieckiego zespołu, Toto Wolff stwierdził, że jest zaskoczony osiągami swojego największego rywala i nie wie, w jaki sposób udało im się odrobić stratę. Austriak zapewnia jednak, że dział silnikowy na czele z Andym Cowellem zrobi wszystko, by zapewnić Lewisowi Hamiltonowi i Valtteriemu Bottasowi jeszcze lepsze tempo.

-  Zdajemy sobie sprawę z różnicy pomiędzy tym co powinno zostać osiągnięte, a tym co można osiągnąć. Na ten moment znajdujemy się w interesującej fazie wykorzystywania trzeciego silnika i w międzyczasie staramy się oszacować na ile możemy zniwelować naszą stratę w tempie do weekendów na Spa i Monzy - rozpoczął 46-latek.

Wolff przekonuje, że ekipa nie spocznie dopóki nie pozna dokładnej straty do bolidów Ferrari. - Dopiero kiedy będziemy znali dokładną liczbę, będziemy mogli zadecydować czy odkładamy wprowadzenie poprawek w czasie, czy też postawimy na inne rozwiązanie - dodał.

Głównodowodzący Mercedesem przyznał, że walka z ekipą z Maranello nie będzie należała do prostych zadań. Najtrudniejszą częścią będzie bowiem zoptymalizowanie pakietu wyścigowego pod kątem osiągów i niezawodności. 

- Biorąc pod uwagę zaawansowanie obecnych przepisów technicznych, trudno jest wydobyć dodatkową moc, zachowując przy tym nienaganną niezawodność. Każdy eksperyment, który potencjalnie zwiększa wydajność musi być przetestowany pod kątem niezawodności. Każde niesklasyfikowanie w wyścigu pogrzebie twoje szanse w mistrzostwach znacznie bardziej, niż największa głupota. Trudno zatem o właściwy kompromis. Osiągnięcie tego celu jest ogromnym wyzwaniem - zakończył.

ZOBACZ WIDEO: Włoski dziennikarz nie ma wątpliwości. "Robert Kubica to idealny kierowca dla Ferrari"

Czy Mercedes wygra kolejną rundę F1 rozgrywaną w Belgii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
f1today

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • One_Shoot 0
    Zobaczymy kto gdzie bedzie na koniec sezonu , proste. Ferrari pokazalo 100% mozliwosci odkryli sie wczesniej , w zaleznosci jak odpowie Mercedes po wakacjach i mamy odpowiedz kto wygra klasyfikacje kostruktorow. Co do kierowcow to tez tajenicy raczej nie ma. Raikkonen bedzie jezdzil dla Vettela ( zadna nowosc ) a Bottas dla Hamiltona bo jest bez szans na tytuł.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Ricciardo 1
    Jak tak słucham tego Toto i jego zdziwienia, to czuć w tym zadufanie. Bo jak to tym makaroniarzom mogło się udać przegonić ich doskonałą niemiecką myśl? To jest niemożliwe i przeczy prawą fizyki, a już na pewno przerasta umysł Wolffa.
    Toto, oni po prostu ze wzbogaconego uranu korzystają i ot i cała tajemnica ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×