WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Robert Kubica wraca do F1. "To jedno z największych osiągnięć w moim życiu"

Robert Kubica wraca do Formuły 1. Polak w przyszłym sezonie będzie kierowcą Williamsa. - To jedno z największych osiągnięć w moim życiu - mówi.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut
Newspix / Pawel Jaskolka / PressFocus / Na zdjęciu: Robert Kubica

O podpisaniu kontraktu z Kubicą podczas konferencji prasowej w Abu Zabi poinformowała zastępca szefa zespołu Claire Williams. Polak w ekipie z Grove będzie partnerem George'a Russella.

Niemożliwe stało się możliwe

- Chciałbym podziękować
wszystkim, którzy pomogli mi podczas tak trudnego okresu w moim życiu, jakim było ostatnich kilka lat - mówi Kubica. - To była wymagająca podróż. Rzeczy, które wydawały się niemal niemożliwe, dziś okazują się możliwe. Jestem podekscytowany, że mogę to oznajmić: w przyszłym sezonie wystartuję w Formule 1.

Polak podkreśla, że powrót do padoku w roli pierwszego kierowcy to jedno z największych osiągnięć w jego życiu. - Pragnę podziękować za tę możliwość szefowi zespołu sir Frankowi oraz Claire - mówi.

Nowe wyzwanie

Nasz kierowca do ścigania w królowej sportów motorowych wróci w marcu przyszłego roku na torze w Australii. Do bolidu Williamsa wsiądzie jednak już wcześniej - najpierw podczas piątkowego treningu na torze w Abu Zabi, a później przy okazji zaplanowanych na przyszły tydzień testów.

- To ogłoszenie jest końcem jednego wyzwania i początkiem kolejnego. Jestem pewien, że dzięki zaangażowaniu oraz ciężkiej pracy pomogę drużynie osiągać dobre wyniki. Razem z Georgem zrobimy, co możemy - zapewnia Kubica. - Za mną trudny rok, podczas którego dużo się nauczyłem. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali i we mnie wierzyli. Wracam za kółko. Nie mogę się doczekać!

Wielki powrót

Williams jest trzecim zespołem F1 w karierze Polaka. Wcześniej reprezentował barwy BMW Sauber i Renault. Starty przerwał wypadek. Kubicy groziła amputacja ręki; przeszedł kilkanaście operacji, przepracował kilkaset godzin rehabilitacji. W sezonie 2018 został kierowcą testowym Williamsa. Do bolidu podczas wyścigu wsiądzie wiosną przyszłego roku.

Na powrót czekał osiem lat.

ZOBACZ WIDEO Adam Kszczot w nowej roli. Został wydawcą WP SportoweFakty



Oglądaj Grand Prix Monako F1 na żywo w WP Pilot!

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
williamsf1.com

Komentarze (28):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Maciej Żółtowski 0
    Dobrze więc, ale to nadal nie jest wyjaśnienie tematu, bo zapłacenie mniej za reklamę to żaden wymierny zwrot. Do momentu, w którym nie okaże się, że ta reklama poskutkowała wzrostem przychodów, to tak naprawdę nadal jest tylko wyrzucenie kasy, tylko w ciut mniejszej ilości. Wymiernym zwrotem z inwestycji jest dochód przekraczający wartość tej inwestycji. Skoro więc inwestujemy 100 mln zł w reklamę, to celem jest powiększenie DOCHODU (nie mylić z przychodem) o ponad 100 mln złotych - inaczej cała ta akcja nie ma sensu. Marża zysku netto w przypadku Orlenu to przeciętnie około 5,5 - 6%, wg publicznych oświadczeń Orlenu, czyli żeby 100 mln zł tejże inwestycji się wróciło - obrót dzięki tej tylko reklamie musi wzrosnąć o niespełna 2 mld złotych. Tak oczywiście w ogromnym uproszczeniu, nie wdając się w długie rozważania o podatkach, rentownościach i innych pierdołach ;)
    Czy reklama na kombinezonach i bolidzie Williamsa podniesie przychód Orlenu o 2 mld złotych? Niewykluczone, ale dyskutowanie tutaj o jakieś pewnej, stuprocentowej inwestycji to bardzo gruba przesada.

    DesmondMiles W postaci reklamy na kombinezonach i bolidzie. U nas pół minuty reklam potrafi kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych więc pomyśl ile kosztuje na świecie. A Robert będzie pokazywany na pewno często więc te 100 mln jest ceną niższą niż by zapłacił Orlen za reklamę w czasie transmisji bez inwestowania w Williamsa. Pomijam fakt, że pewnie sztab mega mózgów od reklamy przeanalizował sobie kilka razy czy warto wchodzić w ten biznes.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Robert Sikorski 1
    Niech podziękuje Premierowi, który lekka ręka dał 43 MILIONY PLN z naszych pieniędzy. Naszych, bo wszyscy kupujący paliwa w ORLENIE za ten "sukces" zapłacą. A co do startów, to wyraźnie piszą - "może wystartuje już w marcu". Poczekajmy, to zobaczymy jak będzie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jan Kowalski 3
    Brawo! Oby następnym wielkim osiągnięciem było ukończenie podstawówki.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (25)
Pokaż więcej komentarzy (28)
Pokaż więcej komentarzy (28)
Pokaż więcej komentarzy (28)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×