Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Łukasz Kuczera: Patrzeć na czasy, czy nie patrzeć? Dylemat kibica Kubicy (komentarz)

Najważniejsze pytanie testów. Patrzeć na czasy, czy nie patrzeć? Odpowiadam - patrzeć, ale z rozwagą i chłodną głową. Siłę zespołów poznamy w lutym w Barcelonie. Dlatego nie wpadajmy w panikę z powodu środowego rezultatu Roberta Kubicy i Williamsa.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Robert Kubica Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Robert Kubica

"Kubica najgorszy", "Kubica najwolniejszy", "Kubica takie czasy mógłby kręcić na rowerze" - to tylko przykłady niektórych nagłówków, jakie o poranku obiegły polskie media. Paliwo otrzymali też ci, którzy niekoniecznie przepadają za Robertem Kubicą. Wystarczyło tylko poczytać komentarze albo media społecznościowe, by dowiedzieć się, że kierowca Williamsa się skończył i nie powinien wracać do Formuły 1.

Błąd. To tylko testy. One nigdy nie dadzą nam miarodajnej opinii na temat zespołu i kierowcy. Tak naprawdę nie wiemy, jaki program w danej fazie dnia realizowała poszczególna ekipa, z jakich korzystała mieszanek, ile paliwa znajdowało się w danym samochodzie.

O poranku Kubica był wolniejszy od Charlesa Leclerca o ponad siedem sekund. To nie dlatego, że 33-latek nie potrafi jeździć. Tylko najwidoczniej wspólnie z Williamsem skupiali się na czymś innym. Chociażby szukaniu odpowiedzi na to, czemu model FW41 tak niszczy opony przy pełnym obłożeniu paliwem w upalnych warunkach.

W Abu Zabi zespoły rozpoczęły przygotowania do sezonu 2019, ale nadal miały do dyspozycji tegoroczne maszyny. Nie możemy o tym zapominać. Model FW41 nie był udaną konstrukcją i taką pozostanie. Kubica może mieć (ma?) większe umiejętności niż debiutujący za kierownicą F1 Artiom Markiełow czy Louis Deletraz. Tyle, że oni dostali do sprawdzenia samochody Renault i Haasa. Francuzi i Amerykanie w tym roku walczyli o czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Williams co najwyżej walczył z samym sobą.

Jeśli chcemy oceniać kierowcę, to w pakiecie z samochodem. Musimy bowiem pamiętać, że stanowią oni jedność. Kimi Raikkonen w niedzielę cieszył się ze zdobycia tytułu drugiego wicemistrza świata. W barwach Ferrari. We wtorek, już jako reprezentant Saubera, był przedostatni w stawce. Czy w ciągu dwóch dni zapomniał jak się jeździ? Nie, po prostu usiadł za kierownicą gorszego samochodu. I też niekoniecznie skupiał się na czasach, bo chciał wyczuć nową maszynę, która różni się od tej, jaką dysponował w Ferrari.

Metamorfoza w drugą stronę? Proszę bardzo. Wspomniany wcześniej Leclerc. W klasyfikacji kierowców minionego sezonu trzynasta pozycja. W środę rekordowy rezultat i pierwsze miejsce. Tyle, że w trakcie sezonu prowadził Saubera, na testach wsiadł za Ferrari. Od razu był w stanie jeździć szybciej.

Prawdziwą siłę zespołów poznamy najwcześniej podczas zimowych testów w Barcelonie. W lutym okaże się, kto dobrze przepracował zimę, czy wskazówki Kubicy pomogły Williamsowi odbić się od dna, czy model FW42 jest znacznie lepszy od poprzednika. Tyle, że znowu. To będą tylko testy. Nie dadzą idealnego obrazu, bo może się okazać, że jeden zespół sprawdzał tempo kwalifikacyjne o poranku, inny pod koniec sesji. W tym czasie zmienia się temperatura, stan nagumowania asfaltu, itd. Na pewno jednak jazdy w Barcelonie będą lepszym wskaźnikiem formy niż wtorkowo-środowe w Abu Zabi.

Patrząc na wyniki środowych testów, życzmy Kubicy, aby poszedł drogą Leclerca. Jeśli za kierownicą Williamsa będzie w stanie przebić się do środka stawki, jeśli wygra wewnętrzną batalię z Georgem Russellem, to będzie znaczyć, że talent i naturalna prędkość nadal są przy nim.

W słabszym samochodzie czasem łatwiej się wykazać i zapracować na awans do lepszego zespołu. Coś o tym może powiedzieć Valtteri Bottas. Fin w tym roku nie wygrał ani jednego wyścigu, podczas gdy Lewis Hamilton triumfował jedenastokrotnie. Fin w ciągu dwóch dni pokonał ponad 250 okrążeń. Hamilton ani jednego, bo wrócił już do Europy. A pewnie w przyszłym sezonie i tak będzie lepszy od kolegi z Mercedesa. I to jest podstawa, by wystawiać ocenę Bottasowi. 

Łukasz Kuczera 

ZOBACZ WIDEO: Kszczot trzyma kciuki za Kubicę: Wierzyłem, że wróci. Teraz najważniejsza jest stabilizacja

Czy przejmujesz się wynikiem Roberta Kubicy w testach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (20):

  • DesmondMiles Zgłoś komentarz
    Ja będę obserwował jak Williams wypada względem Force India. O ile młody Stroll wiadomo, nie umie jeszcze ogarnąć rozwijania bolidu, o tyle Perez nie wiem jak wypada pod tym względem.
    Czytaj całość
    Natomiast jeśli Williams z Robertem będzie się zbliżał albo ich przeskoczy wtedy papa Stroll może kusić Roberta bo obaj mają ambicje byc na szczycie, a jak wiemy w FI kasy na rozwój nie zabraknie i na pewno nie będzie oszczędzania żeby stawać na podium.
    • Tomasz22 Zgłoś komentarz
      Jeszcze raz bo edycja wygasła wrzucam komentarz odpowiadający :) .Oby tak było Maniakala bo przestaje mi się to podobać ,wiem jedno Russell nie był nigdy tak dobry i szybki tylko to
      Czytaj całość
      zasługa Roberta że tak znacznie przyspieszył i nikt mi tego nie przetłumaczy bo tak jest :). A co do kontraktu To prawda z Ferrari bowiem kontrakt z Renault Roberta dobiegał końca po sezonie 2011 i wówczas nikt nie wiedział czy Robert zostanie w Renault czy zmienił Team pogłoski donosiły że zaczyna się pojawiać w garażu Ferrari nie tylko na wgląd swojego przyjaciela Alonso ale też na to że ma zamiar przejść do stajni Ferrari no ale jak wiemy na drodze pojawił się rajd 06 Lutego 2011 Ronde di Andora który sprawił że marzenia o zwycięstwie i bycie mistrzem F1 stały się tylko bajką która nie ma szczęśliwego zakończenia,potem tylko Ferrari podkreśliło żeby nie wypadek Roberta zamierzali podpisać z nim kontrakt na sezon 2012 .Teraz wraca do królowej motosportu Robert ale to co widzę przestaje mi sie podobać i mam pewne podejrzenia że Williams Robertem po prostu manipuluje ,wykorzystuje go ,więc aby jak najszybciej poszedł do innego Teamu bo obecnie źle mu to wszystko wróży :) .
      • Marco Lar Zgłoś komentarz
        Wali mnie to czy jest szybszy czy wolniejszy. Po tym cały cyrku tylko paliwo na orlenie drożeje.
        • --iki-- Zgłoś komentarz
          wiliams to zespol ktory ledwo stoi na nogach - ich bolid jest fatalny a w tym sezonie bedzie takie sam bo nie ma kasy na rozwoj. Kubica ze swoim umyslem analitycznym oraz testowaniu i
          Czytaj całość
          analizowaniu pewnych rzeczy bedac jednoczesnie obiektem badawczym jak i osoba ktora analizuje obiekt ma duzo lepsze mozliwosci rozwiniecia tego pojazdu niz inni jajoglowi ktoryz tylko patrza na wyniki i je interpretuja. Poza ta rola kubia zapewne jako kierowca nie ma sznsy na walke z najlepszymi bolidami umiejetnsoci zawodnikow sa od dawna w F1 drugorzedne jesli masz dobre auto to wystarczy mu nie przeszkadzac i konczyc wyscigi a top 5 jest gwarantowane.
          • Tomasz22 Zgłoś komentarz
            Mnie tylko zastanawia jak to możliwe że we wtorek Robert po południu osiągnął 1.39:269. W środę rano nie było szans na wykręcenie dobrego czasu Robert jak tylko mógł wykręcił
            Czytaj całość
            1'40"265 56 zaś Russell już grubo pokazał moc bolidu po południu wykręcił 1'38"802 38 .Chodzi mi oto że Robert nie był w stanie zejść na 1:38 zaś Russell zszedł tak łagodnie i to mnie męczy jak to możliwe ????.
            • Sławomir Radczuk Zgłoś komentarz
              Robert spiepszaj jak najdalej od zakichanych herbaciarzy, Polaków zawsze robili w bambuko.
              • Arkadio33 Zgłoś komentarz
                LOL Niech zgadnę! Jak będzie w ogonie to nie patrzeć, a jak w pierwszej 10 to piać z zachwytu ?
                • Felucjan Zgłoś komentarz
                  Będzie dobrze!!! Nie ma się co podniecać, tylko trzymać kciuki za Roberta i jego ekipę.
                  • Lewa Renka Kupicy Zgłoś komentarz
                    Zastanawia mnie wczorajsza forma Russella względem Kubicy - różnica najlepszych kółek 2s dla Brytola. Nie ma co czerpać żadnych wniosków z tego, ale po tym jak we wtorek wszyscy byli
                    Czytaj całość
                    pełni entuzjazmu, jak RK oklepał Russella o 0,2s... Słabo to widzę. Chyba że ustawienia... Weryfikacja nadejdzie w marcu, czy niepełnosprawny Kaplica da radę młodemu talentowi z brytyjskiej szkoły.
                    • migaśBDG Zgłoś komentarz
                      "Kubica takie czasy mógłby kręcić na rowerze" - ten nagłówek był napisany rano przez Pana, Panie Kuczera. Osiągnij tyle, wsiądź w nowy bolid po tak długiej rehabilitacji i pokaż co
                      Czytaj całość
                      potrafisz, bo póki co sam zasiewasz hejt a później go komentujesz. Naprawdę redaktorów stać tylko na takie cos?
                      • Montana Zgłoś komentarz
                        100 % zaufania dla Roberta.Kubica wróci jeszcze silniejszy. Jestem o tym przekonany , tak samo jak byłem pewny że wróci do F1.Malkontenci w przyszłym sezonie odwołają swoje słowa.
                        • Polta Zgłoś komentarz
                          Kubica ok. ale to nie to co 8 lat temu. słabe auto, sprawność prawej reki upośledzona , wiek 33 lata i Williams ze słabą kasą. Nic dobrego to nie wróży na nowy sezon 2019r
                          • Tomasz Maciejowski Zgłoś komentarz
                            Proste. Widzą że jest na tyle słabe , że jedyny sens to naprawiać podstawy , a może w przyszłości będzie można poprawiać coś więcej. Należy też pamiętać że Kubica będzie w
                            Czytaj całość
                            czasie wyścigu wreszcie skupi się na ściganiu , a nie na ustawianiu parametrów,..... więc spokojnie - będzie naprawdę dużo szybszy!
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×