KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Coraz bliżej limitu wydatków w Formule 1. Giganci poszli na ustępstwa

Temat limitu wydatków w Formule 1 ciągle wywołuje spore emocje. Poświęcono mu ostatnie spotkanie Grupy Strategicznej F1. Zgodę na cięcie kosztów w końcu mieli wyrazić najwięksi - Ferrari, Mercedes i Red Bull Racing.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
start do wyścigu F1 Materiały prasowe / Ferrari / Na zdjęciu: start do wyścigu F1

O szczegółach spotkaniach, które odbyło się w Genewie, napisał dziennik "La Gazetta dello Sport". Zdaniem Włochów, Formuła 1 zrobiła znaczący krok ku wprowadzeniu limitów finansowych. Na cięcia wydatków w królowej motorsportu w końcu zgodzili się bowiem szefowie Ferrari, Mercedesa i Red Bull Racing.

Limit wprowadzany będzie etapami od roku 2021. W pierwszym sezonie zespoły będą mogły wydać maksymalnie 185 mln dolarów, następnie 160 mln dolarów, aż ostatecznie osiągnięty zostanie pułap docelowy - 135 mln dolarów.

Giganci F1 zgodzili się na propozycję Liberty Media, bo właściciel F1 poszedł na ustępstwa. Do limitu finansowego nie będą wliczane koszty związane z produkcją silników, pensjami szefów zespołów oraz kierowców. Nieuwzględniane będą też wydatki na cele marketingowe i podróże.

Co ciekawe, zdaniem "La Gazetto dello Sport", w osiągnięciu porozumieniu miała też pomóc postawa nowego szefa Ferrari. Mattia Binotto miał w trakcie negocjacji przypominać stylem rozmów Stefano Domenicalego i być bardziej skłonnym do ustępstw, niż miało to miejsce w przypadku Maurizio Arrivabene.

Pozytywnie na wieści ws. limitu wydatków zareagowali przedstawiciele mniejszych ekip, które liczą, że w ten sposób zmniejszy się dystans, jaki dzieli ich od czołowych zespołów. - Prawdopodobnie ta różnica będzie mniejsza, jeśli oni będą musieli zmniejszyć zakres działań i badań. Wydaje mi się, że na każdego naszego pracownika u nich przypada pięć osób. Jeśli jest zatem jakiś sposób na zmniejszenie tej technologicznej przepaści, to trzeba mu kibicować - powiedział Gene Haas, właściciel Haasa.

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 100. Jacek Gmoch: Takiego ładnego 80-latka jak ja nigdzie nie znajdziecie [cały odcinek]



Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy limit wydatków pozytywnie wpłynie na F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
La Gazetta dello Sport
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×