Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1. Kierowcy chcą zmian systemu punktów karnych. Mają się odbyć kolejne rozmowy

Zgromadzenie 12 punktów karnych w Formule 1 w ciągu roku skutkuje automatyczną pauzą w jednym wyścigu. Obecny system funkcjonuje w F1 od lat, ale ostatnio zaczął budzić kontrowersje. Kierowcy chcą jego zmiany.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
start do wyścigu F1 Materiały prasowe / Pirelli Media / Na zdjęciu: start do wyścigu F1

Ostatnio system karny w Formule 1 jest mocno krytykowany. To efekt wydarzeń z GP Rosji, kiedy to Lewis Hamilton początkowo otrzymał dwa punkty karne za wykonanie próbnych startów w niewłaściwych miejscach. W efekcie na koncie Brytyjczyka znalazło się łącznie 10 "oczek" i znalazł się on blisko automatycznego zawieszenia w jednym Grand Prix.

Wprawdzie później sędziowie anulowali swoją decyzję i obecnie na koncie Hamiltona jest "tylko" 8 punktów karnych, ale nadal kierowca Mercedesa jest bliski ewentualnej pauzy w wyścigu F1.

System punktów karnych był też tematem rozmów przy okazji GP Eifel. - Poruszyłem tę kwestię podczas spotkania kierowców na Nurburgringu. Jak to jest, że niektórym zawodnikom sędziowie dają punkty karne, a następnie je odbierają. Trzeba to zweryfikować i uporządkować - powiedział "Motorsportowi" Daniił Kwiat z Alpha Tauri.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Nowa rola Anity Włodarczyk

- Jeśli dostaniesz punkty karne, bo sprowokowałeś jakieś niebezpieczne zjawisko albo trafiłeś w kogoś na torze i jest to ewidentnie twoja wina, to w porządku. Jednak mamy w przepisach mnóstwo bzdur. Chociażby dawanie punktów karnych za ignorowanie niebieskich flag na torze. Tor to nie jest parking dla taksówek. Dlatego musimy dokonać przeglądu przepisów - dodał Kwiat.

Podobnego zdania jest Pierre Gasly. - Nie jestem wielkim fanem systemu karnego w F1. Daniił dobrze o tym powiedział, bo już kilkukrotnie otrzymał sankcje za coś, co nie było niebezpieczne. Czasem decyzje sędziów są dziwne - skomentował drugi z kierowców Alpha Tauri.

Michael Masi, dyrektor wyścigowy F1, nie chce jednak dyskutować publicznie o możliwych zmianach w systemie karnym. - Rozmowy, jakie odbywają się na odprawie kierowców, toczą się między nimi a mną. Będziemy prowadzić dyskusje, ale we własnym gronie. Nie będę ich komentować publicznie - przekazał Masi.

System karny wprowadzono w F1 wskutek agresywnej jazdy Romaina Grosjeana w sezonie 2012. Francuz za spowodowanie kilku bardzo niebezpiecznych sytuacji na torze został zawieszony na jedną rundę. Następnie ruszyły prace nad stworzeniem rozwiązań, które będą automatycznie regulować tego typu kwestie w królowej motorsportu. Od momentu stworzenia systemu żaden kierowca nie zgromadził 12 punktów karnych w ciągu roku.

Czytaj także:
DTM bez kibiców na Hockenheim
Decyzja Alfy Romeo ws. składu jeszcze w październiku

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy obecny system karny w F1 jest dobry?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3):
  • Kurt Kobajn Zgłoś komentarz
    @dree sędziowanie w F1 od dawna zakrawa o parodię ponieważ od dawna już wiadomo że niektórzy kierowcy są traktowani łagodniej od innych m i n Hamilton a k a Lamilton. Wyobraź sobie że
    Czytaj całość
    na miejscu Lamiltona jest np Gasly. Na 99% jemu punktów by nie cofneli. Zobacz też że w F1 nieraz są stosowane bardzo łaaaagodne kary za poważne incydenty np kolizje gdzie ciężko o karę większą niż 5 sek. w DTM dla odmiany za taki błąd kara jazdy przez aleję jest najmniejszą karą albo conajmniej 10 sekund. Za bardzo podobny incydent! Jeszcze nie tak dawno w F1 potrafili stosować naprawdę mocne kary np Węgry 2013 ile się nie mylę gdzie Grosjean za wyprzedzenie poza torem dostał karę przejazdu przez aleję. Teraz naprawdę mam wrażenie ze strasznie się cackają z kierowcami w wielu kwestiach i ogółem F1 zamiast zacieśnić stawką tylko ją rozszerza. Najlepsze że dla porównania w sezonie 2011 był wyścigi gdzie tylko 6 nie było dublowanych a i tak było wiele ciekawiej bo był wyprzedzenia było ryzyko i była walka o I miejsce. Dzisiaj ... heh
    • dree Zgłoś komentarz
      @Kurt Kobajn: no jaka to jest ta surowa kara w DTM? Doliczenie karnych sekund, albo przejazd przez aleję. Czyli to samo co dostają kierowcy w F1 w trakcie wyścigu. I nie, nikt w DTM się
      Czytaj całość
      nadmiernie nie pilnuje. Wypychanie z toru, kolizje czy jakieś kolizje nie są niczym super niespodziewanym. Jedynie jeździ tam mniej kierowców, a samochody są wolniejsze, więc łatwiej uniknąć błędów. Poza tym idziesz w złą stronę. Zamiast pozwalać się ścigać, to chciałbyś żeby kierowcy najlepiej jechali jak po sznurku, bez jakiejkolwiek walki. Inna sprawa, że te punkty karne, to rzeczywiście nieraz są przyznawane bezsensownie, nie za spowodowanie zagrożenia, a za jakieś bzdurne sytuacje. Chociażby tak jak ta sytuacja z Hamiltonem. Próbne starty w niedozwolonym miejscu to nie jest żadne niebezpieczeństwo, że trzeba dawać za to punkty karne. Co więcej cofnęli je mu dlatego, że to była wina inżyniera kierowcy. Czyli jakby to była samodzielna decyzja Hamiltona, to już punkty się należały
      • Kurt Kobajn Zgłoś komentarz
        płaczki. Podczas gdy w DTM kara jest surowa i kierowcy siępilnują tak tutaj chcą najlepiej pogłaskanie po głowie
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×