KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

F1. Kimi Raikkonen nie czuje się bohaterem. Gaszenie pożaru nie było "przerażające" [WIDEO]

Kimi Raikkonen znów na ustach wszystkich w F1. Kierowca Alfy Romeo w drugim treningu przed GP Abu Zabi zabrał gaśnicę funkcyjnemu i sam ugasił płonący bolid. - To nie było nic przerażającego - powiedział kierowca Alfy Romeo.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
pożar bolidu Kimiego Raikkonena Twitter / Formula 1 / Na zdjęciu: pożar bolidu Kimiego Raikkonena

Bolid Alfy Romeo uległ awarii pod koniec drugiego treningu przed GP Abu Zabi. Kimi Raikkonen nie dostrzegł jednak płomieni wydostających się z tyłu maszyny i przejechał kolejnych kilkadziesiąt metrów, a w tym czasie pożar rozprzestrzeniał się po karoserii.

- Masz ogromny pożar z tyłu bolidu. Wyskakuj szybko z bolidu! - usłyszał Raikkonen od inżyniera w odpowiedzi na pytanie, czy dzieje się coś poważnego. - Bo widzę dym - mówił chwilę wcześniej mistrz świata F1 z sezonu 2007.

Raikkonen skradł show chwilę później, gdy sam przejął gaśnicę od funkcyjnych i zaczął gasić pożar swojej Alfy Romeo. - To nie było nic przerażającego. Szkoda tylko, że doszło do tego pożaru, bo sporo rzeczy się zniszczyło. Ja tylko próbowałem ugasić te płomienie - powiedział Fin w Sky Sports.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Justyna Kowalczyk i droga na obiad. Nagranie jest hitem sieci

Gdy kierowca Alfy Romeo ugasił już pożar, zaczął nawet odrywać tylne elementy karoserii, aby sprawdzić stopień uszkodzeń wewnątrz.

- Nie chcę spekulować, jak wiele elementów jest uszkodzonych. Zobaczymy. Na pewno trochę tego jest. Miejmy nadzieję, że głównie spaliła się karoseria. Na szczęście był to treningowy silnik i skrzynia biegów, więc w sobotę i tak miałem skorzystać z innych. Jednak mechanicy mają trochę roboty przez noc - dodał Raikkonen.

Przygoda Raikkonena wywołała czerwoną flagę, a on sam więcej nie pojawił się na torze. Dlatego zakończył wieczorny trening przed GP Abu Zabi na czternastej pozycji. - Do momentu awarii wszystko działało dobrze. Szkoda końcówki sesji, bo nie przejechałem wielu okrążeń ze sporą ilością paliwa, ale jest jak jest - podsumował Raikkonen.

Czytaj także:
Romain Grosjean pokazał dłoń po oparzeniach
Nie będzie transferu. Russell zabrał głos

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy Kimi Raikkonen dodaje kolorytu obecnej stawce F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • cadi Zgłoś komentarz
    Redaktorku !! Obejrzałem ten filmik 10 razy i powiem tak : kiedy Kimi bierze gaśnicę do ręki ,to płomieni już nie było ,unosił się tylko dym. Bohater....F1 jest już tak nudna ,że albo
    Czytaj całość
    kretyński Hamilton chce zwrócić uwagę klęcząc na polach startowych albo Raikkonen "gasi" pożar. Brakuje jeszcze filmików ,jak Perez jeździ walcem przy wymianie nawierzchni ,a Norris przygarnął bezdomnego zająca ,błąkającego się po torze w Soczi.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×