MŚ w hokeju: Kanada - Niemcy 10:0! Wygrane Rosji, Szwecji i Finlandii

Zdjęcie okładkowe artykułu:
zdjęcie autora artykułu

W trzecim dniu hokejowych mistrzostw świata najbardziej okazałe zwycięstwo odnieśli Kanadyjczycy, którzy strzelili Niemcom aż 10 goli. Swoje mecze wygrali również Rosjanie, Szwedzi i Finowie.

W pierwszym meczu dnia w praskiej hali O2 Arena Szwecja rozgromiła Austrię 6:1. Zespół Trzech Koron poprowadził do zwycięstwa Filip Forsberg, który strzelił trzy gole i zaliczył asystę. Skandynawowie całkowicie dominowali w tym spotkaniu i po dwóch tercjach wygrywali już 6:0. W ostatniej części meczu nieco spuścili z tonu, co udało się wykorzystać Austriakom. Szwecja odniosła drugie zwycięstwo w czeskim turnieju, ale po raz pierwszy zgarnęła trzy punkty.

Szwecja - Austria 6:1 (3:0, 3:0, 0:1)

Bramki: 1:0 - Forsberg 14' 2:0 - Klefbom (Sjögren, Josefson) 19' 3:0 - Lander (Eriksson, Forsberg) 20' 4:0 - Forsberg (Eriksson, Ekman-Larsson) 29' 5:0 - Lindholm 30' 6:0 - Forsberg (Lander, Ekman-Larsson) 32' 6:1 - Heinrich (Komarek, Latusa) 54'

Strzały: 41-17. Kary: 18-12. [ad=rectangle] Mecz Kanada - Niemcy był drugim spotkaniem rozgrywanym w niedzielę w Pradze, a hokeiści z Kraju Klonowego Liścia urządzili sobie prawdziwe fajerwerki. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Sidney Crosby, a następnie czynili to Taylor Hall (skompletował hat-tricka), Cody Eakin (zdobywca dwóch goli), Aaron Ekblad, Claude Giroux, Tyler Ennis oraz Matt Duchene, który ustalił wynik meczu, wykorzystując w 43. minucie rzut karny. Skończyło się na 10:0 dla Kanadyjczyków, którzy po dwóch kolejkach są liderami Grupy A.

Kanada - Niemcy 10:0 (4:0, 5:0, 1:0)

Bramki: 1:0 - Crosby (O'Reilly) 9' 2:0 - Hall (Eberle, Duchene) 9' 3:0 - Eakin (O'Reilly) 17' 4:0 - Eakin (Toffoli) 20' 5:0 - Hall (Duchene, Eberle) 23' 6:0 - Ekblad (Giroux, Wiercioch) 25' 7:0 - Giroux (Ennis, Savard) 28' 8:0 - Ennis (Giroux, Hamhuis) 36' 9:0 - Hall (Duchene, Muzzin) 40' 10:0 - Duchene 43' (rzut karny)

Strzały: 34-17. Kary: 6-2.

Szwajcarzy zapomnieli o sobotnim niepowodzeniu z Austriakami i w niedzielę zwyciężyli Francuzów 3:1. W pierwszej i drugiej tercji byli zespołem wyraźnie lepszym, a efektem tego były gole Denisa Hollensteina i Romana Josiego. W 49. minucie kontaktową bramkę strzelił Damien Raux i Helweci musieli drżeć o wynik. Na 54 sekundy przed końcem spotkania do pustej bramki trafił Reto Suri, choć Francuzi domagali się odgwizdania spalonego. Szwajcaria wygrała pierwszy mecz w 79. mistrzostwach świata i zrobiła ważny krok w kierunku awansu do ćwierćfinału.

Szwajcaria - Francja 3:1 (1:0, 1:0, 1:1)

Bramki: 1:0 - Hollenstein (Brunner, Josi) 16' (5 na 4) 2:0 - Josi (Fiala, Blum) 22' 2:1 - Raux 49' 3:1 - Suri (Brunner) 60' (do pustej bramki)

Strzały: 35-20. Kary: 12-63.

Wyniki i tabela Grupy A:

piątek, 1 maja

Kanada - Łotwa 6:1 (3:0, 2:0, 1:1) Szwecja - Czechy 6:5 po karnych (2:1, 1:0, 2:4, 0:0, 1:0)

sobota, 2 maja

Austria - Szwajcaria 4:3 po karnych (0:1, 1:1, 2:1, 0:0, 1:0) Niemcy - Francja 2:1 (1:0, 0:0, 1:1) Czechy - Łotwa 4:2 (0:1, 3:1, 1:0)

niedziela, 3 maja

Szwecja - Austria 6:1 (3:0, 3:0, 0:1) Kanada - Niemcy 10:0 (4:0, 5:0, 1:0) Szwajcaria - Francja 3:1 (1:0, 1:0, 1:1)

poniedziałek, 4 maja

Łotwa - Szwecja godz. 16:15 Kanada - Czechy godz. 20:15

wtorek, 5 maja

Szwajcaria - Niemcy godz. 16:15 Austria - Francja godz. 20:15

środa, 6 maja

Szwajcaria - Łotwa godz. 16:15 Szwecja - Kanada godz. 20:15

czwartek, 7 maja

Czechy - Francja godz. 16:15 Szwecja - Niemcy godz. 20:15

piątek, 8 maja

Czechy - Austria godz. 16:15 Niemcy - Łotwa godz. 20:15

sobota, 9 maja

Francja - Kanada godz. 12:15 Austria - Łotwa godz. 16:15 Szwecja - Szwajcaria godz. 20:15

niedziela, 10 maja

Niemcy - Czechy godz. 16:15 Szwajcaria - Kanada godz. 20:15

poniedziałek, 11 maja

Niemcy - Austria godz. 16:15 Szwecja - Francja godz. 20:15

wtorek, 12 maja

Kanada - Austria godz. 12:15 Łotwa - Francja godz. 16:15 Czechy - Szwajcaria godz. 20:15

M Drużyna M Z ZPD/K PPD/K P Bramki Punkty
1Kanada2200016-16
2Szwecja2110012-65
3Czechy210109-84
4Szwajcaria210106-54
5Niemcy210012-113
6Austria201015-92
7Francja200022-50
8Łotwa200023-100

W piątek Rosja straciła wskutek kontuzji Danisa Zaripowa, ale w niedzielę do gry gotowi już byli Jewgienij Małkin i Nikołaj Kulomin. Drugi z nich strzelił nawet gola w starciu ze Słowenią, ale prawdziwym bohaterem Sbornej okazał się Jewgienij Dadonow, który zdobył dwie bramki i zanotował dwie asysty. Rosjanie dali się w niedzielę zaskoczyć trzykrotnie, a jedno trafienie uzyskał gwiazdor Słoweńców, Anze Kopitar. Ostatecznie jednak obrońcy tytułu zwyciężyli 5:3, dzięki czemu wysunęli się na pierwsze miejsce w Grupie B.

Rosja - Słowenia 5:3 (3:0, 1:2, 1:1)

Bramki: 1:0 - Kowalczuk (Dadonow, Barulin) 5' 2:0 - Kulomin (Antipin) 5' 3:0 - Dadonow (Panarin, Szypaczow) 19' (5 na 4) 3:1 - Kopitar (Pretnar, Kranjc) 24' 4:1 - Szypaczow (Panarin, Dadonow) 30' 4:2 - Pance 35' 5:2 - Dadonow (Szypaczow, Panarin) 46' 5:3 - Sabolić (Tičar, Jeglič) 55'

Strzały: 35-25. Kary: 4-4.

W drugim meczu rozegranym w niedzielę w Ostrawie Słowacja odniosła drugie w 79. mistrzostwach świata zwycięstwo za dwa punkty. W sobotę hokeiści naszych południowych sąsiadów męczyli się z Duńczykami, a tym razem potrzebowali dogrywki, aby pokonać Białorusinów. Niezawodny okazał się Andrej Meszaros, który najpierw doprowadził do wyrównania, a następnie zdobył "złotego gola".

Słowacja - Białoruś 2:1 po dogr. (0:0, 0:0, 1:1, 1:0)

Bramki: 0:1 - S. Kascicyn (Kałużny, A. Kascicyn) 52' 1:1 - Meszároš (Hudáček, Dravecký) 53' 2:1 - Meszároš (Jurčo, Tatar) 62'

Strzały: 34-18. Kary: 10-8.

Po piątkowej klęsce z Amerykanami, Finowie odnieśli pewne zwycięstwo nad Duńczykami. Sygnał do ataku dał w drugiej tercji Jussi Jokinen, który strzelił bramkę i zaliczył asystę. Zespół fiński całkowicie panował na lodzie i gdyby wykorzystał większość wypracowanych szans, to wynik meczu byłby dużo wyższy. Skończyło się ostatecznie na 3:0 i cennych trzech punktach do turniejowej tabeli.

Finlandia - Dania 3:0 (0:0, 3:0, 0:0)

Bramki: 1:0 - Jokinen (Salmela, Donskoi) 28' 2:0 - Pesonen (Louhivaara, Kemppainen) 29' 3:0 - Barkov (Lindell, Jokinen) 36'

Strzały: 41-16. Kary: 2-8.

Wyniki i tabela Grupy B:

piątek, 1 maja

USA - Finlandia 5:1 (1:0, 2:1, 2:0) Rosja - Norwegia 6:2 (4:0, 2:2, 0:0)

sobota, 2 maja

Słowacja - Dania 4:3 po karnych (0:0, 0:1, 3:2, 0:0, 1:0) Białoruś - Słowenia 4:2 (2:1, 1:0, 1:1) USA - Norwegia 2:1 (1:1, 1:0, 0:0)

niedziela, 3 maja

Rosja - Słowenia 5:3 (3:0, 1:2, 1:1) Słowacja - Białoruś 2:1 po dogr. (0:0, 0:0, 1:1, 1:0) Finlandia - Dania 3:0 (0:0, 3:0, 0:0)

poniedziałek, 4 maja

Rosja - USA godz. 16:15 Norwegia - Finlandia godz. 20:15

wtorek, 5 maja

Dania - Białoruś godz. 16:15 Słowacja - Słowenia godz. 20:15

środa, 6 maja

Rosja - Dania godz. 16:15 Słowacja - Norwegia godz. 20:15

czwartek, 7 maja

USA - Białoruś godz. 16:15 Finlandia - Słowenia godz. 20:15

piątek, 8 maja

Słowenia - Norwegia godz. 16:15 USA - Dania godz. 20:15

sobota, 9 maja Białoruś - Rosja godz. 12:15 Finlandia - Słowacja godz. 16:15 Dania - Norwegia godz. 20:15

niedziela, 10 maja

Słowenia - USA godz. 16:15 Słowacja - Rosja godz. 20:15

poniedziałek, 11 maja

Finlandia - Białoruś godz. 16:15 Słowenia - Dania godz. 20:15

wtorek, 12 maja

Norwegia - Białoruś godz. 12:15 USA - Słowacja godz. 16:15 Finlandia - Rosja godz. 20:15

M Drużyna M Z ZPD/K PPD/K P Bramki Punkty
1Rosja2200011-56
2USA220007-26
3Słowacja202006-44
4Białoruś210105-44
5Finlandia210014-53
6Dania200113-71
7Słowenia200025-90
8Norwegia200023-80
Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (18)
mitek-nar
4.05.2015
Zgłoś do moderacji
0
1
Odpowiedz
ale piękny mecz usa - rosja i jego wynik... siła amerykańskiego hokeja została potwierdzona.. ciężko takimi kategoriami operować ale trzecia gdzieś rep. tego kraju - usa - pokonała niemalże pi Czytaj całość
Acid64
4.05.2015
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Najpierw sponsor strategiczny dla PLH a dopiero myślenie o awansie.  
avatar
Jan Kos
4.05.2015
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
co by to było gdyby nasi awansowali do elity i zagrali z Kanadą-strach pomyśleć:(  
avatar
RvR
4.05.2015
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Mogli jeszcze trochę goli pyknąć Niemcom :)