WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MŚ w hokeju: Szwecja okradła Szwajcarię z marzeń. Złoto zostaje w Skandynawii

Reprezentacja Szwecji po raz jedenasty w historii sięgnęła po złoty medal mistrzostw świata w hokeju na lodzie, po pokonaniu w rzutach karnych Szwajcarii 3:2. Dla "Helwetów" do trzecia porażka w trzecim w historii występie w finale.
Rafał Lichowicz
Rafał Lichowicz
Getty Images / Martin Rose / Na zdjęciu: Szwedzi cieszą się z mistrzostwa

Wejdź na TYPER.WP.PL, twórz własne ligi i typuj wyniki meczów!

Terminatorzy ze Szwecji przed finałem mieli na koncie serię 16 kolejnych zwycięstw w mistrzostwach świata. W finale czekała jednak na nich podstępna Szwajcaria. Zespół Patricka Fischera, choć jest nie zaliczany do ścisłej hokejowej elity, to wydarł awans do meczu o złoto na duńskim turnieju po pokonaniu w 1/4 i 1/2 rozgrywek faworyzowanych Finów i Kanadyjczyków.

W pierwszej tercji finaliści turnieju rozgrywanego w Kopenhadze kazali nam czekać bardzo długo na zobaczenie krążka w siatce. Ze strzeleckiego impasu jako pierwsi wyłamali się stawiani w roli kopciuszka Szwajcarzy. Bramkę zdobył Nino Niederreiter, który wykorzystał sporą nieporadność Szwedzkich defensorów pod własną bramką.

Reprezentacja Trzech Koron" nie czekała jednak długo z odpowiedzią na gola rywali. Po upływie 76 sekund na 1:1 wyrównał potężnym strzałem pod poprzeczkę Gustav Nyquist. Gracz Detroit Red Wings został jednak niedługo po tym negatywnym bohaterem swojego zespołu.

Krótko po wznowieniu gry w drugiej tercji, Nyquist jako pierwszy gracz w Szwedzkim zespole udał się na ławkę kar. Jego koledzy długo skutecznie bronili się w czterech na lodzie, ale na 10 sekund przed końcem okresu gry w osłabieniu, drogę do bramki Andersa Nilssona znalazł wreszcie Timo Meier. Wówczas stało się jasne, że Szwedzki łomot z finału w 2013 roku (1:5) nie przydarzy się ponownie Szwajcarom w Kopenhadze.

ZOBACZ WIDEO Adam Małysz zdziwiony decyzją Stefana Horngachera. "Zaskoczył mnie i prezesa"

Faworyci finału przez ponad dziesięć minut bili głową mur walcząc o wyrównanie. Udało się dopiero przed upływem 35. minuty gry po celnym strzale z dystansu Miki Zibanejada, który wykorzystał wolną przestrzeń wokół siebie po podaniu od Ekmana-Larssona.

W trzeciej tercji zespoły rywalizujące o złoto wyraźnie spuściły z tonu. W ciągu 20 minut padło o połowę mniej strzałów niż w dwóch pierwszych partiach i na chwilę oddechu mogli pozwolić sobie bramkarze. Szwedzi mogli być zawiedzeni, że nie udało im się wykorzystać aż dwóch okresów gry w przewadze, po dwóch karach dla Romana Josiego.

Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięć i drugi rok z rzędu o podziale złotych medali decydowały karne. W 2017 roku Szwedzi pokonali w nich Kanadę stawianą za faworyta. Teraz sami przystępowali do nich w podobnej roli, obok nie mającej nic do stracenia Szwajcarii.

Pojedynki indywidualne z bramkarzami lepiej rozpoczęli "Helweci", którzy prowadzili 1:0 po trafieniu Svena Andrighetto już w pierwszej serii najazdów. U Szwedów pojedynek z Leonardo Genonim przegrali kolejno Zibanejad i Rakell. Obrońcy tytułu mogli dziękować Bogu, że tylko w słupek trafił strzelający drugi u Szwajcarów Kevin Fiala.

W trzeciej serii karnych Szwedzi wyrównali po golu Ekmana-Larssona i skutecznej interwencji Andersa Nilssona przy strzale Enzo Corviego. W czwartej serii "Trzy Korony" wyszły na prowadzenie za sprawą Filipa Forsberga. Piątą serię najazdów u Szwajcarów rozpoczął Nino Niederreiter i tylko od jego uderzenia zależało czy jego reprezentacja pozostanie w grze. Gracz Minnesota Wild został jednak z niczym po pojedynku z Nilssonem, który chwilę później utonął w objęciach swoich kolegów.

Dla Szwecji do jedenaste złoto w historii startów w mistrzostwach świata i 47 medal tej imprezy. Więcej mają na koncie tylko Kanadyjczycy. To również drugi przypadek w którym "Trzy Korony" obroniły wywalczony rok wcześniej. Tego samego dokonała reprezentacja w latach 1991-1992 podczas turniejów w Finlandii i Czechosłowacji. Szwajcarzy zaś po raz trzeci w historii kończą turniejem ze srebrnymi medalami na szyi, po podobnych sukcesach w 1935 i 2013 roku.

Finał mistrzostw świata w hokeju na lodzie 2018:

Szwecja - Szwajcaria 3:2 po karnych (1:1, 1:1, 0:0, 2:1 k.)
0:1 - Niederreiter (Josi, Fiala) 17'
1:1 - Nyquist (Ekholm) 18'
1:2 - Meier (Corvi, Josi) 24' (5 na 4)
2:2 - Zibanejad (Ekman-Larsson) 35' (5 na 4)

W karnych: 1:0 Andrighetto, 1:0 Zibanejad, 1:0 Fiala, 1:0 Rakell, 1:0 Corvi, 1:1 Ekman-Larsson, 1:1 Haas, 2:1 Forsberg, 2:1 Niederreiter.

Czy Szwecja za rok sięgnie po trzecie mistrzostwo z rzędu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • steffen 0
    Szwajcarzy walczyli dzielnie, mieli swoje szanse, ale wynik meczu sprawiedliwy. Szwedzi byli jednak trochę lepsi.
    Tempo spotkania imponujące, a był to dla finalistów 10 mecz w ciągu 2 tygodni.
    Całe MŚ bardzo interesujące, co m. in. spowodował brak zawodników z NHL na IO. Dzięki temu wielu z nich pojawiło się w Danii by walczyć w swoich reprezentacjach narodowych.
    A nasi niestety zamiast awansować to za rok zagrają w III lidze. Tym bardziej szkoda, bo kolejne MŚ Elity będą na Słowacji.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×