Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Narodów. Kryzys ekonomiczny i różnice narodowościowe zabijają sport w Bośni i Hercegowinie

Mimo sporego potencjału ludnościowego Bośnia i Hercegowina nie ma na swoim koncie ani jednego medalu olimpijskiego. Winne temu są podziały narodowościowe, które nasiliły się po wojnie i zła sytuacja ekonomiczna utrudniająca Bośniakom normalne życie.
Arkadiusz Dudziak
Arkadiusz Dudziak
niszczejący hotel dla uczestników zimowych IO w 1984 roku Getty Images / Giles Clarke / Na zdjęciu: niszczejący hotel dla uczestników zimowych IO w 1984 roku

Bośnia i Hercegowina to kraj mający 3,5 mln ludności. W jej stolicy, Sarajewie, w 1984 roku odbyły się Zimowe igrzyska olimpijskie. Jak to się stało, że po uzyskaniu niepodległości kraj z takim potencjałem nie zdołał jeszcze zdobyć ani jednego medalu na igrzyskach?

Jugosławia i krwawa wojna

W Sarajewie w 1984 roku odbyły się zimowe igrzyska olimpijskie. Bośnia była wtedy reklamowana jako Jugosławia w pigułce, jako kraina, w której w pokoju żyją katolicy, muzułmanie oraz prawosławni. Jak się okazało, taki stan rzeczy nie trwał zbyt długo. Po śmierci dyktatora Josipa Broz Tity w Jugosławii zaczęły dochodzić do głosu nacjonalizmy. W 1992 roku wybuchła krwawa wojna.

Mierzyli się w niej Serbowie, Chorwaci oraz Boszniacy (tak określa się głównie muzułmańskich mieszkańców kraju). Często zmieniały się sojusze, każdy walczył z każdym. Wojna była naznaczona śmiercią cywili, ludobójstwami i przesiedleniami. Szacuje się, że zginęło około 100 tysięcy osób, a prawie dwa miliony musiały opuścić swoje domy. Bośnia i Hercegowina nie podniosła się po konflikcie do dziś.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: skoczył nie w Wiśle, a... do wody! Efektowne salto Karla Geigera

Kryzys ekonomiczny

Na mocy układu w Dayton Bośnia i Hercegowina stała się państwem federacyjnym. Składa się na nią Federacja Bośni i Hercegowiny, którą zamieszkują Boszniacy oraz Chorwaci, Republika Serbska, a także maleńki Dystrykt Brčko. Dodatkowo na terenie kraju urzęduje Wysoki przedstawiciel dla Bośni i Hercegowiny. Mimo że od konfliktu minęło już niecałe 25 lat, zagraniczny urzędnik wciąż ma ważny głos w sprawach państwa.

System polityczny kraju uniemożliwia skuteczne rządzenie. Rozdrobnienie władzy, mnogość jej organów utrudnia dziś życie mieszkańcom kraju. Bardzo trudne było także przeprowadzenie reform ekonomicznych. Po wojnie według oficjalnych danych bezrobocie utrzymywało się na poziomie min. 25%. Według niektórych realnie bez pracy pozostawało ok. 40% obywateli. Dopiero w 2018 roku bezrobocie spadło poniżej 20%. Takie warunki nie sprzyjają rozwojowi sportu.

Wobec tego wielu sportowców postanowiło udać się na emigrację. Urodzeni na terenie Bośni Adis Lagumdzija oraz Meliha Ismailoglu zdecydowali się kontynuować swoją siatkarską karierę w barwach Turcji. - Głównym powodem są pieniądze. Wielu naszych sportowców reprezentuje Serbię, Chorwację, Turcję, Katar. Te dwa ostatnie państwa mogą zaoferować sportowcom lepsze warunki do rozwoju - przyznał w rozmowie z WP Sportowe Fakty bośniacki dziennikarz, Emir Katana.

Reprezentowanie Serbii i Chorwacji ma jednak zdecydowanie głębszy podtekst niż warunki ekonomiczne. 25 lat po wojnie wciąż jeszcze nie wszystkie rany się zabliźniły. Urodzone w Bośni osoby narodowości chorwackiej i serbskiej nie chcą występować w barwach Bośni i Hercegowiny.

- Z drugiej strony niektórzy Chorwaci i Serbowie od początku mówią otwarcie, że nie chcą grać w reprezentacji Bośni i Hercegowiny. Zamiast tego wybierają Serbię oraz Chorwację. Nie postrzegają BiH jako swojej ojczyzny i wyjeżdżają w poszukiwaniu szczęścia. Straciliśmy z tego powodu zbyt wiele, ale też nie jesteśmy w stanie na to nic poradzić. To ich decyzja i nie musimy się z nią zgadzać, ale trzeba ją uszanować -wyjaśnił Emir Katana.

Brak sukcesów na igrzyskach

Bośniaccy sportowcy pod własną flagą po raz pierwszy wystąpili na igrzyskach w Barcelonie w 1992 roku. Ani razu w historii igrzysk nie udało się im jednak stanąć na podium.

- Bardzo ciężko zdobyć medal ma igrzyskach. To, że nikomu się to nie udało, może wynikać z tego, że nasi sportowcy nie mają tutaj dobrych warunków do rozwoju. Nikt się nimi nie interesuje z wyjątkiem rodziców i w takich okolicznościach trudno osiągnąć coś wielkiego - wyznał Emir Katana.

Bośniaccy sportowcy osiągali jednak wcześniej sukcesy jako członkowie reprezentacji Jugosławii. Sportowcy z tego kraju byli członkami drużyn, które wygrywały złoto igrzysk w piłce nożnej, piłce ręcznej oraz koszykówce. W sportach indywidualnych jedynym medalistą był Anton Josipović, który zdobył złoto w boksie na igrzyskach w Los Angeles.

Czy zła passa może zostać przerwana w Tokio? - Amel Tuka jest naszą największą nadzieją na medal na igrzyskach w Tokio - stwierdził Katana. Bośniacki lekkoatleta już dwukrotnie stawał na podium mistrzostw świata w biegu na 800 metrów. W 2015 zdobył brąz, a w 2019 srebro. Warto zwrócić uwagę na judoczkę Larisę Cerić, która w 2018 roku wywalczyła brąz mistrzostw świata w kategorii +78kg.

Zobacz również:
Mieszkańcy Tokio nie chcą igrzysk w 2021 roku. MKOl zapewnia, że będzie bezpiecznie
Liga Narodów. Bośnia - Polska. Arkadiusz Onyszko broni Jerzego Brzęczka: Nie możemy pluć na swoich

Czy bośniaccy sportowcy zdobędą swój pierwszy medal na igrzyskach w Tokio?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (4):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×