Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"Idiotyczna sytuacja". Znane kulisy ws. Maliszewskiej

To był prawdziwy emocjonalny rollercoaster dla Natalii Maliszewskiej. Nasza olimpijka dostała nadzieję na występ w swojej koronnej konkurencji. Niestety tuż przed startem okazało się, że Polka nie weźmie udziału w wyścigu na 500 metrów.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Natalia Maliszewska PAP/EPA / Na zdjęciu: Natalia Maliszewska
Ta historia to wielki dramat Natalii Maliszewskiej! Przypomnijmy, że w piątek opuściła izolację, na której przebywała w wyniku pozytywnego wyniku testu na COVID-19.

PKOl podjął walkę o to, by 26-latka została dopuszczona do startu. Kluczowy do tego był jednak sobotni test, który dał pozytywny wynik.

"Dramat! Natalia Maliszewska nie została dopuszczona do startu. Testy znów pozytywne..." - napisał w mediach społecznościowych dziennikarz TVP Sport, Aleksander Dzięciołowski.

Teraz podał więcej szczegółów związanych z brakiem Maliszewskiej na liście startowej. - To jest informacja absolutnie dramatyczna. Wiedzieliśmy, jakie są procedury. To, że wypuszczono Natalię wczoraj, późno w nocy z izolacji, to nie była jeszcze gwarancja, że przystąpi do startu - przyznał.

Każdy zawodnik musi być przetestowany przynajmniej 6 godzin przed wejściem do hali i Natalia też takim testom była poddana. Niestety ten test był znów pozytywny - dodał.

Życiowa forma


Maliszewska do końca miała nadzieje na występ. Podobnie cały nasz sztab, który do końca walczył, żeby aby 26-latka jednak mogła stanąć do rywalizacji.

- Sztab do ostatniej chwili robił wszystko absolutnie, żeby się udało. Natalia jest w formie absolutnie życiowej, na złoty medal. Wszyscy mieli nadzieję, że jednak rzutem na taśmę w hali Capital Indoor Stadium się pojawi - przekazał Dzięciołowski.

Wiadomo już, że Maliszewską zastąpiła na liście startowej Kamila Stormowska. Ta nie była przewidziana do startu w tym biegu (na 500 metrów).

- Tak po ludzku to potwornie smutna wiadomość dla sportowca, który 4 lata przygotowywał się do tego startu. To nie jest kontuzja, wypadek, tylko proceduralna, idiotyczna sytuacja, która uniemożliwi Polce zrealizować marzenia - dodał dziennikarz.

- Podejrzewam, że po takim emocjonalnym rollercoasterze, jej głowa bardziej cierpi niż nogi. Informacja mentalnie, potwornie trudna. Mam nadzieje, że Natalia się podniesie - dodał.

Nikt nic nie wie. Wielkie zamieszanie


Sytuacja jest o tyle dziwna, że Maliszewska w piątek opuściła izolację. Było wiadomo, że nie oznacza to od razu zapewnienia o starcie, ale... Na jakiejś podstawie jednak ją wypuszczono. Na jakiej?

- Znakomite pytanie. Rozmawiałem z zawodnikami z toru długiego, jechał tam narzeczony Natalii Piotr Michalski. Mówił, że ostatnie noce ma nieprzespane, bo jego narzeczona jest w więzieniu, tak to trzeba nazwać po imieniu - komentuje dziennikarz.

Próbował czegoś dowiedzieć się właśnie u Piotra Michalskiego, ale i on nic nie wiedział. Przyznał jedynie, że Maliszewska przyjechała w środku nocy i tyle.

- Sportowcy nie maja pojęcia, co się stało, wszyscy nabierają wody w usta. Podobno zadziałała dyplomacja na bardzo wysokim poziomie, naciski na Chińczyków ze wszelkich stron. Wydaje się, że MKOl też był w to zamieszany. Jakoś organizatorzy się ugięli, ale tylko do połowy, bo potem się odgięli i znów zbudowali przed Natalią mur - komentuje Dzięciołowski.

Co dalej z Maliszewską? Tego też nie wie nikt. Raczej nie wróci do izolacji. - To byłaby totalna masakra. Miała być uznana za tzw. bliski kontakt. Osobę, która miała kontakt z osobą chorą. Jak się okazuje, bez negatywnego wyniku nie może startować - zakończył dziennikarz.

Zobacz także:
Piotr Żyła w swoim stylu! Zdradził, jaki ma plan przed konkursem
Zobacz, co zrobił Horngacher. Nieładnie

ZOBACZ WIDEO: Koronawirus wpływa na igrzyska. Tracimy przez to szanse na sukces
Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (18)
  • romi 61 Zgłoś komentarz
    ,,Podobno zadziałała dyplomacja na bardzo wysokim poziomie, naciski na Chińczyków ze wszelkich stron". Polakom trudno zrozumieć, że prawo należy przestrzegać. Jak Kali ukraść
    Czytaj całość
    krowę to dobrze jak Kalemu ukraść krowę to źle.
    • Alfer 2015 Zgłoś komentarz
      Gdzie jest i jak wygląda granica cowidowego zajoba ?!! Jak długo, homo rzekomo sapiens , pozwoli robić z siebie w swej masie, stado baranów ??!! To już nie jest terror plandemiczny! To
      Czytaj całość
      jest codzienny sygnał : JESTEŚCIE KOMPLETNYMI , BEZWOLNYMI , BEZREFLEKSYJNYMI dwunożnymi istotami, z którymi można robić, co tylko komu przyjdzie na myśl !!:)))
      • Nie zaszczepię się Zgłoś komentarz
        A wystarczył parę tygodni przed igrzyskami zakazić się wirusem i przejść go w domu to zaufała tym eksperymentalnym szczepionkom, które przed niczym nie chronią, a teraz lament.
        • steffen Zgłoś komentarz
          "jest w życiowej formie", taaa... Szczególnie po tygodniu izolacji. Skoro było wiadomo że będzie musiała przejść jeszcze jeden test, to skąd ten triumfalny ton w
          Czytaj całość
          poprzednich artykułach, w których jak widać bezpodstawnie ogłosiliscie że na pewno wystartuje? To ma być dziennikarstwo??? Poziom faktu i superekspresu.
          • 1julek Zgłoś komentarz
            Choroba zazwyczaj osłabia, człowiek źle się czuje. A co to za choroba, co to za wirus, który mimo, że jest w organiźmie, to pozwala być w formie na najwyższym poziomie i pretendować do
            Czytaj całość
            medalu olimpijskiego? Nie dajmy się terroryzować czymś, co nie jest groźne.
            • janusz antoni z Poznania Zgłoś komentarz
              Wsiadła do samolotu lecącego do Pekinu zdrowa, a wysiadła chora, a tych licznych działaczy co lecieli tym samolotem przebadano. Ciekawe czy tych działaczy poleciało więcej niz
              Czytaj całość
              sportowców, kto zna liczby?
              • ajax44 Zgłoś komentarz
                Ten artykuł to jakiś bełkot.
                • emcanu Zgłoś komentarz
                  Jestem pewien, że to Duduś nacisnął na Przewodniczącego Dżinpinga, pogroził Chinom sankcjami i dlatego Natalke zwolnili.
                  • Andrzej Gost Zgłoś komentarz
                    no ale co....to że się przygotowywała przez 4 lata ma usprawiedliwiać to, ze sieje wirusem na innych ludzi ? Bo w końcu go ma więc nie powinna zadawać się z innymi zdrowymi ludźmi.
                    Czytaj całość
                    Trzeba było pilnować się Natalio a nie zadawać z antyszczepionkowym narzeczonym co mówi że kwarantanna to więzienie.Dureń.
                    • franekbra Zgłoś komentarz
                      Jedyna szansa na medal i przyjeżdża do Chin zakażona! A wcześniej nie mogła przyjechać? Przecież wiadomo, że Chińczycy są mega restrykcyjni
                      • dopowiadacz1 Zgłoś komentarz
                        No ale Covidek powoduje bóle mięśni , stawów i ogromne osłabienie organizmu , więc szanse miała marne .
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×