Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Paula Gorycka zmienia plany

- Wyniki z pierwszej części sezonu nie były tymi, na które mnie stać, ani też takimi jakie mnie zadowalają - mówi Paula Gorycka. Do końca obecnego sezonu będzie głównie startowała na szosie.
Maciej Krzyśków
Maciej Krzyśków

Obecny sezon jest pierwszym, w którym Paula Gorycka  rywalizuje tylko w zawodniczkami z elity. Pochodząca z Suchej Beskidzkiej Gorycka nie może go jak na razie zaliczyć do udanych. - W elicie o wyniku decydują detale i każdy z nich musi być dopracowany do perfekcji. U mnie kilka rzeczy nie zagrało tak jak powinno i efekty były jakie były. Od pewnego czasu mogę się już na większości tych detali skoncentrować i wierzę, że to da efekt w końcówce sezonu - mówi.

Jednym z czynników, który także miał wpływ na formę Pauli w tym roku, były studia na AWF w Krakowie i obrona pracy licencjackiej. - Studia, zwłaszcza ostatni semestr, nie ułatwiały mi przygotowań w tym roku. W tym momencie wszystko jest podporządkowane kolarstwu. Od października zacznę etap studiów magisterskich, ale mam nadzieję, że teraz, mając jeden etap za sobą, będzie już prościej - przyznaje Gorycka.

Po zakończeniu lipcowych mistrzostw Polski w Żerkowie, w których Gorycka zajęła piąte miejsce, uczestniczka igrzysk olimpijskich w Londynie mówiła, że znowu chciałaby nawiązać rywalizację z najlepszymi. - W sporcie trening ma być skuteczny i odpowiednio dobrany. Poziom zmęczenia po treningu wcale nie świadczy o jego jakości. Trenuję oczywiście pod okiem mojego trenera Andrzeja Piątka, więc o efektywność treningu się nie boję. Czuję się dobrze, a to na ile jest dobrze będzie można ocenić dopiero po startach. Ja spokojnie robię swoje, ale nie mam wpływu na to co robi konkurencja - dodaje.

Najbliższą okazją do zobaczenia w akcji Pauli Goryckiej będą górskie szosowe mistrzostwa Polski w Jeleniej Górze (24. sierpień). - Teraz przebywam na zgrupowaniu, na którym przygotowuję się do startów szosowych, które będą u mnie przeważać do końca sezonu. Nie jadę do RPA na mistrzostwa świata. Po pierwszej części sezonu trzeba było zmienić plany i cele na drugą część roku. Teraz skupiam się właśnie na tych nowych celach - dodała na zakończenie Paula Gorycka.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×