Paryż-Nicea: Niespodziewane zwycięstwo Booma w prologu

Zdjęcie okładkowe artykułu:
zdjęcie autora artykułu

Lars Boom wygrał nieoczekiwanie prolog wyścigu kolarskiego Paryż-Nicea, jazdę indywidualną na czas w Montfort-l'Amaury. 24-letni Holender wyprzedził o trzy sekundy Niemca Jensa Voigta oraz o sześć Amerykanina Leviego Leipheimera i Hiszpana Alberto Contadora.

W tym artykule dowiesz się o:

Sensacją jest piąte miejsce 20-letniego Słowaka Petera Sagana. Jeden z faworytów wyścigu, obok Alberto Contadora, jego rodak Alejandro Valverde zajął dopiero 31. miejsce, tracąc na odcinku ośmiu kilometrów 29 sekund do młodego Holendra. Jeszcze więcej - 42 sekundy stracił Luksemburczyk Frank Schleck.

- Teraz jestem już szosowcem - powiedział dziennikarzom zaskoczony sukcesem Boom, który karierę rozpoczynał jako przełajowiec (w 2008 roku był mistrzem świata elity). Zawodowym kolarzem szosowym został w maju ubiegłego roku, podpisując kontrakt z Rabobankiem.

- Wykorzystałem trik z przełajów. Dziś było zimno, trzy-cztery stopnie, i wiedziałem, że trzeba jechać tym samym rytmem po kostce i na podjeździe. To zdecydowało - dodał Boom, który wyróżnia się w peletonie bardzo wysokim wzrostem (191 centymetrów przy wadze 71 kilogramów).

Wyścig Paryż-Nicea składa się z siedmiu etapów i potrwa do 14 marca. Polacy nie startują.

Wyniki prologu, jazda ind. na czas w Montfort-l'Amaury (8 km):

1. Lars Boom (Holandia/Rabobank) 10.56

2. Jens Voigt (Niemcy/Saxo Bank) 3 s

3. Levi Leipheimer (USA/RadioShack) 6

4. Alberto Contador (Hiszpania/Astana) 6

5. Peter Sagan (Słowacja/Liquigas) 10

6. Xavier Tondo (Hiszpania/Cervelo) 10

Źródło artykułu: