KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Efektowny pościg w finale Suzuki I ligi. Rozgrywający rozstrzygnął losy meczu

Po dwóch dość jednostronnych meczach doczekaliśmy się widowiska godnego finału Suzuki I ligi. Koszykarze Rawlplug Sokoła Łańcut wygrali w Wałbrzychu z Górnikiem Trans.eu 75:73 i w rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzą 2:1.

Patryk Neumann
Patryk Neumann
Marcin Nowakowski WP SportoweFakty / Karolina Bąkowicz / Na zdjęciu: Marcin Nowakowski
Górnik Trans.eu Wałbrzych podobnie jak w drugim meczu musiał sobie radzić bez kontuzjowanego Huberta Pabiana. Goście próbowali wykorzystać stratę najlepszego strzelca, ale również istotnego podkoszowego rywali. Sześć punktów zdobył Przemysław Wrona, a Rawlplug Sokół prowadził 6:2. Jeszcze w pierwszej kwarcie gospodarze uzyskali przewagę (20:15), ale od tego momentu stracili 11 "oczek" z rzędu.

W drugiej kwarcie gospodarze znaleźli się w trudnej sytuacji. Goście wypracowali 14 punktów przewagi, a po 20 minutach prowadzili niewiele niżej (44:31). Rawlplug Sokół nie odzyskał skuteczności w rzutach z dystansu (4/16), ale trafił 12/17 prób za dwa punkty i był bezbłędny w rzutach wolnych. W drugiej części przyjezdni dołożyli 31 punktów. Górnik Trans.eu jednak był jeszcze bardziej nieskuteczny (4/14 za trzy i 13/24 z rzutów wolnych).

Mimo wszystko po zmianie stron Górnik Trans.eu ruszył w efektowny pościg. Trzecią kwartę miejscowi wygrali 27:17. Po trafieniu Piotra Niedźwiedzkiego przegrywali 56:58, a po 30 minutach było 58:61. W decydującej odsłonie gospodarze prowadzili 69:66, ale chwilę później piąte przewinienie popełnił Niedźwiedzki (14 punktów). Końcówka to wojna nerwów, w której więcej było błędów niż skutecznych akcji.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Nadal zachwycił kibiców. To trzeba zobaczyć!

O losach tak zaciętego meczu decydowały indywidualności. Cztery ze swoich 10 punktów zdobył Krzysztof Jakóbczyk i Górnik Trans.eu prowadził 73:70. Pięcioma "oczkami" odpowiedział Marcin Nowakowski i to on rozstrzygnął losy spotkania. Łącznie miał 15 punktów (6/14 z gry), dziewięć asyst i siedem zbiórek.

W ostatniej akcji do dogrywki mógł doprowadzić Jan Malesa, ale to nie był jego dzień (0/6 z gry i 7/10 z rzutów wolnych). Górnik Trans.eu miał najlepszego strzelca meczu, bo 16 punktów (7/19) zdobył Marcin Dymała. To jednak Rawlplug Sokół jest krok od historycznego sukcesu, jakim byłby tryumf w Suzuki I lidze. Czwarty mecz odbędzie się w niedzielę o 18:00 również w Wałbrzychu.

Finał Suzuki I ligi:

Górnik Trans.eu Wałbrzych - Rawlplug Sokół Łańcut 73:75 (20:21, 11:23, 27:17, 15:14)

Górnik Trans.eu: Dymała 16, Niedźwiedzki 14, Jakóbczyk 10, Durski 9, Cechniak 8, Malesa 7, Zywert 7, Kruszczyński 2, Ratajczak 0.

Rawlplug Sokół: Nowakowski 15, Wrona 13, Bręk 11, Załucki 11, Pisarczyk 10, Szczypiński 6, Lis 5, Struski 4.

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 2-1 dla Rawlplug Sokoła

Zobacz także: Kto trenerem Enea Zastalu BC Zielona Góra? Jest decyzja
Przymierzył jak jego idol. Ten szalony rzut zmienił wszystko

Kto wygra niedzielny mecz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×