KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Gdy sukces miesza się z niedosytem. "Będąc tak blisko zawsze chcesz wygrać"

- Utęskniony medal po tylu latach. Przed sezonem każdy brałby srebro w ciemno - przyznał Wojciech Kamiński, trener Legii Warszawa. Stołeczny zespół po 53 latach sięgnął po medal mistrzostw Polski.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Wojciech Kamiński PAP / Maciej Kulczyński / Na zdjęciu: Wojciech Kamiński
Nie udało się koszykarzom Legii Warszawa przedłużyć finałowej serii w Energa Basket Lidze z WKS-em Śląsk Wrocław. Ekipa z Dolnego Śląska wygrała w piątek 90:77, a całą serię 4:1.

- Troszkę jesteśmy zawiedzeni, że to tylko srebro, ale myślę, że przed sezonem każdy brałby je w ciemno. To ogromny sukces naszego klubu - stwierdził trener Wojciech Kamiński.

- Czuję rozczarowanie, bo jak jesteś tak blisko, to zawsze chcesz wygrać - dodał Łukasz Koszarek, najbardziej doświadczony zawodnik Legii.

Ten serii o złoto nie może zaliczyć do udanych. Przede wszystkim brakowało mu skuteczności. W piątym meczu robił jednak co mógł, żeby pozostawić Legię w grze o mistrzostwo. Rozegrał najlepsze zawody. Miał 16 punktów i pięć asyst. Nie pomogło.

ZOBACZ WIDEO Pudzianowski zmierzy się z kolejną legendą KSW?! "Nie boi się"

Decydujące spotkanie warszawianie rozpoczęli fatalnie. Na początku przegrywali nawet 13:31 po to, żeby wyjść na prowadzenie po serii 25:2! W drugiej połowie Śląsk ponownie rozpoczął lepiej. Wyciągnął też wnioski, bo tym razem dogonić się już nie dał.

- Wróciliśmy świetnie, ale w trzeciej kwarcie zaczęliśmy za miękko. Śląsk odskoczył i jest za dobrą drużyną, żeby ponownie pozwolić nam wrócić - przyznał Koszarek. Ten dzień doświadczony rozgrywający zapamięta na długo nie tylko z powodu wicemistrzostwa Polski z Legią. W piątek 27 maja urodził mu się bowiem syn, Teodor.

Po chwilowym smutku po przegranym finale, wszyscy związani z Legią patrząc w lustro będą mogli jednak poczuć satysfakcję. Za nimi doskonały sezon.

Koszarek, przechodząc przed sezonem 2021/2022 z Enea Zastalu BC Zielona Góra do Legii nie spodziewał się, że z Legią osiągnie tyle. Najpierw ćwierćfinał FIBA Europe Cup, a teraz finał EBL. Ponownie jest co wpisać do już i tak bogatego CV.

Krzysztof Kaczmarczyk, dziennikarz WP SportoweFakty

Zobacz także:
Znamy MVP finałów PLK! Travis Trice zgarnął wszystko
Ważna decyzja w Słupsku! Dotyczy trenera Mantasa Cesnauskisa

Czy Legia Warszawa to największa niespodzianka sezonu 2021/2022 w EBL?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • j.t.p. Zgłoś komentarz
    Posłuchajcie, bando pismaków! Przypominam, że tytuł zdobył Śląsk Wrocław, a nie farsiafskie handlarze! Może by tak pisać o Śląsku, i nadmienić o legii a nie odwrotnie!!!! A potem
    Czytaj całość
    mnie pytają, czemu co najmniej nie lubię stolycy! Ano właśnie dlatego, że w każdym przypadku jest to samo i w kopanej i w siatkę i w kosza i GP na żużlu nie wiedzieć czemu w farsiafce, i stadion nie wiedzieć czemu nazwany narodowym tyż w stolycy! Nie znoszę farsiafki, oddać ją w borg kaczorowi, dobrze ogrodzić , usunąć z UE. Raz na zwsze!
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×