Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"Spoceni jak świnie". Rywale wkurzeni na Polaków

Niesamowita duchota panowała w hali Globus w Lublinie, gdzie w czwartek Polska pokonała Izrael (90:85 po dogrywce) w meczu eliminacji mistrzostw świata. Trener naszych rywali nie zostawił suchej nitki na organizatorach.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Roman Sorkin (z lewej) i Mateusz Ponitka PAP / Wojtek Jargiło / Na zdjęciu: Roman Sorkin (z lewej) i Mateusz Ponitka
- To jest wstyd grać w takich warunkach. Jest 2022 rok, tu był żar. To się nie może dziać - przyznał na konferencji prasowej trener Izraelczyków Guy Goodes.

Trudno się z nim nie zgodzić, bo w hali Globus było niesamowicie duszno. Z zawodników pot lał się jak woda z kranu, a koszule trenerów można było wykręcać jeszcze przed startem meczu.

Goodes nie mógł pogodzić się z tym, w jakich okolicznościach przyszło rozgrywać spotkanie. Dla niego to absurd i coś, co nie powinno było mieć miejsca.

ZOBACZ WIDEO: #dziejewsporcie: tak wyglądają wakacje reprezentanta Polski

- Obie drużyny cierpiały, spoceni jak świnie. To nie ma dla mnie sensu grać w takich warunkach - dodał. - To był mój pierwszy raz w karierze, a jestem w koszykówce 40 lat. I mam nadzieję, że ostatni, gdy dzieje się coś takiego.

Dodajmy, że spotkanie dostarczyło wielkich emocji i trwało... pięć minut dłużej, bowiem do jego rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka. Izrael źle wszedł w mecz, potem odrobił straty i objął nawet prowadzenie 78:72.

- Nie rozpoczęliśmy dobrze, ale znaleźliśmy sposób na powrót w trzeciej i czwartej kwarcie. W ostatnich sekundach, gdy mieliśmy trzy punkty zaliczki, mieliśmy faulować, aby wysłać rywali na linię rzutów wolnych - ocenił mecz Goodes.

Jego podopieczni akcji Polaków na dogrywkę jednak nie przerwali, a Jarosław Zyskowski trafił zza łuku na 2,3 sekundy przed końcem. - Dogrywka to był już inny mecz. Straciliśmy koncentrację, szczególnie w końcówce. Dobre wieści są takie, że rywale wygrali mniejszą liczbą punktów niż my wygraliśmy u siebie - zakończył.

Polacy w Tel Awiwie przegrali 61:69. Obie drużyny pozostają w grze o awans do kolejnej fazy eliminacji. W niedzielę Polacy zagrają z Niemcami, a Izraelczycy z Estończykami.

Zobacz także:
Co to był za szalony mecz! Wielki powrót Ponitki, Polska żyje!
Szok w NBA! Gwiazdor zażądał transferu

Czy PZKosz powinien zmienić lokalizację meczów reprezentacji Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (14)
  • GR29 Zgłoś komentarz
    Na zewnątrz było 37°C Źadna klima tego nie pokona a Lublin jest pięknym królewskim miastem byłem i wiem o czym pisze
    • Sweet Bobby Zgłoś komentarz
      Wow Synowie Abrahama się spociły...to musiało bardzo śmierdzieć współczuję polskim zawodnikom i publiczności...
      • Bodo Zgłoś komentarz
        Czy nie można grać w innych halach -w Toruniu, Zielonej Górze, Ostrowie, Gdańsku - tam są piękne klimatyzowane hale. Ciągle tylko Lublin. Za ten mecz powinna być nałożona kara przez
        Czytaj całość
        FIBA i zakaz rozgrywania meczów w Lublinie.
        • tomas68 Zgłoś komentarz
          Powinna zostać nałożona kara na odpowiedzialnych za wynajem*,wyznaczenie tego obiektu. Nawet łącznie z pociągnięciem do odpowiedzialności związek który to powinien nadzorować odbiór
          Czytaj całość
          obiektu na właściwym poziomie,parametrach.
          • M70 Zgłoś komentarz
            Lublin na siłę promowany jako "stolica" polskiej koszykówki.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×