Popis Aleksandra Balcerowskiego przeciwko FC Barcelonie

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Aleksander Balcerowski
WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Aleksander Balcerowski
zdjęcie autora artykułu

Gran Canaria sensacyjnie pokonała FC Barcelonę w pierwszej kolejce hiszpańskiej ACB (88:85). Bardzo mocno do tego triumfu przyczynił się reprezentant Polski, Aleksander Balcerowski.

Aleksander Balcerowski był jednym z wyróżniających się zawodników reprezentacji Polski podczas niedawnego Eurobasketu i nadal jest w świetnej formie. Środkowy świetnie spisał się w piątkowym meczu jego Gran Canarii przeciwko FC Barcelonie, walnie przyczyniając się do niespodziewanego zwycięstwa jego drużyny (88:85).

Center rozpoczął mecz na ławce rezerwowych i w sumie spędził na parkiecie nieco ponad 17 minut. To nie przeszkodziło, aby obok swojego nazwiska zapisał świetne liczby. Niespełna 22-letni koszykarz zdobył 17 punktów (4/4 za dwa, 1/3 za trzy i 6/6 z linii rzutów wolnych), a do tego miał trzy zbiórki i asystę.

Jego zespół na półmetku rywalizacji wypracował sobie niewielką, 8-punktową przewagę. Losy meczu rozstrzygały się w ostatnich akcjach i choć w czwartej kwarcie Barcelona na moment wyszła na prowadzenie, to koszykarze Gran Canarii mogli ostatecznie cieszyć się ze zwycięstwa.

ZOBACZ WIDEO: "Ćwierćfinał mistrzostw świata? Brzmi super!". Analiza szans polskich siatkarek

Warto dodać, że Balcerowski był najlepiej punktującym graczem w ekipie triumfatorów. Dość słaby mecz rozegrał A.J. Slaughter, który w 27 minut zapisał osiem punktów.

W czwartek debiut w lidze hiszpańskiej zaliczył Marcel Ponitka. W ciągu 12 minut zdobył dwa punkty, a jego Zaragoza przegrała z Obradoiro CAB 73:76.

Gran Canaria - FC Barcelona 88:85 (19:21, 29:19, 22:25, 18:20)

Obradoiro CAB  - Zaragoza 76:73 (21:11, 19:26, 20:16: 16:20)

Czytaj także: - Blake Griffin ma nowy klub. Dołącza do finalistów NBAEfektowne zakończenie przeciętnego meczu. "Jest nadal dużo miejsca na poprawę"

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (0)