Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Błysk Duranta, wrócili Siakam i Embiid

Genialny występ na otwarcie nowego tygodnia zaliczył lider Brooklyn Nets, Kevin Durant. To był także dzień powrotów - do gry wrócili czołowi zawodnicy NBA, m.in. Joel Embiid i Pascal Siakam.

Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Kevin Durant Getty Images / Mike Stobe / Kevin Durant
To był jego najlepszy dotychczasowy występ w tym sezonie. Kevin Durant udowadnia, że w ofensywie potrafi być po prostu nie do zatrzymania. Bezradność w poniedziałek czuli obrońcy Orlando Magic.

Gwiazdor Brooklyn Nets w 39 minut, które spędził na parkiecie, zdobył 45 punktów, siedem zbiórek oraz pięć asyst. Trafił 19 na 24 oddane rzuty z pola, w tym 3 na 5 za trzy i wszystkie cztery wolne. Durant poprowadził swoją drużynę do triumfu 109:102.

- Nie wiesz dlaczego miałem taki dzień. Ja też tego nie wiem - zwracał się do przedstawiciela mediów 34-letni skrzydłowy. - Miałem w swojej karierze takie wieczory, kiedy rzucałem świetnie na rozgrzewce, a ten dzień tak naprawdę rzutowo okazał się moim najgorszym w życiu. Kiedy jestem odpowiednio skupiony na meczu i planie meczowym, czuję po prostu, że mogę zaliczyć solidny występ - dodawał Durant.

Nets grali dzień po dniu, jest to ich drugie z rzędu, a w sumie jedenaste zwycięstwo. Ben Simmons z powodu urazu musiał przedwcześnie opuścić parkiet. Kyrie Irving rzucił 20 punktów. Jeśli chodzi o drużynę Magic, po 24 "oczka" wywalczyli Paolo Banchero oraz Bol Bol.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesięwsporcie: nagranie wyświetlono ponad 2 mln razy. Co za gest!

Lider Toronto Raptors, Pascal Siakam wrócił do składu po dziesięciu meczach przerwy i od razu spisał się bardzo dobrze, notując 18 punktów oraz 11 zbiórek. Gracze zespołu z Kanady pokonali wyjątkowo słabo dysponowanych Cleveland Cavaliers 100:88. Goście trafili tylko 34 na 90 oddanych rzutów z gry, w tym 7 na 38 za trzy.

Kapitalny był Joel Embiid. Kameruńczyk z francuskim paszportem siedem ze swoich 30 punktów rzucił w ostatniej, decydującej minucie meczu, a jego Philadelphia 76ers triumfowali dzięki temu 104:101. Embiid trafił za dwa na 18,6 sekundy przed końcem, dając wówczas Sixers prowadzenie 101:100.

Jayson Tatum nie zwalnia tempa, nie zwalniają go także Boston Celtics. Tatum w zaledwie 30 minut rzucił 35 punktów, Marcus Smart skompletował okazałe double-double (22 punkty, 15 asyst), a Celtics okazali się zdecydowanie lepsi od Charlotte Hornets (140:105), notując już 17. sukces w sezonie.

Świetnie w poniedziałek spisał się także Kristaps Porzingis. Łotysz zapisał przy swoim nazwisku rekordowe w karierze 41 "oczek", trafiając 12 na 18 oddanych rzutów z pola (6/10 za trzy) i wszystkie 11 wolnych. Prowadzeni przez środkowego Washington Wizards pokonali ekipę Minnesota Timberwolves 142:127.

- Muszę przyznać, czuję się dobrze - mówił mediom Porzingis. - Czułem, że nie uda mi się pobić rekordu, bo sądziłem, że wygramy na spokojnie różnicą 30 punktów i możliwe, że w czwartej kwarcie nie będę już grać. Brałem pod uwagę taki scenariusz - dodawał Łotysz, którego poprzedni rekord kariery wynosił 40 "oczek".

Timberwolves ponieśli 11. porażkę w sezonie. Dodatkowo urazu nabawił się lider zespołu z Minnesoty, Karl-Anthony Towns. Kontuzjował łydkę. Nie wiadomo jeszcze, na ile wyłączy go to z gry. Anthony Edwards rzucił 29 punktów.

Wyniki:

Philadelphia 76ers - Atlanta Hawks 104:101 (23:34, 28:21, 30:26, 23:20)
(Embiid 30, Harris 24, Milton 21 - Hunter 18, Young 18, Murray 17)

Washington Wizards - Minnesota Timberwolves 142:127 (38:33, 39:25, 32:39, 33:30)
(Porzingis 41, Kuzma 23, Beal 22 - Edwards 29, Nowell 23, Gobert 19)

Boston Celtics - Charlotte Hornets 140:105 (45:19, 33:36, 43:27, 19:23)
(Tatum 35, Smart 22, Brogdon 21 - McDaniels 24, Oubre Jr. 22, Washington 16)

Brooklyn Nets - Orlando Magic 109:102 (23:28, 29:23, 35:25, 22:26)
(Durant 45, Irving 20, Claxton 17, Harris 17 - Banchero 24, Bol 24, Wagner 21)

Toronto Raptors - Cleveland Cavaliers 100:88 (26:24, 26:19, 28:24, 20:21)
(Anunoby 20, Siakam 18, Trent Jr. 14 - Mobley 18, Gerland 18)

New Orleans Pelicans - Oklahoma City Thunder 105:101 (34:26, 22:24, 25:24, 24:27)
(Williamson 23, Murphy 20, Alvarado 15 - Gilgeous-Alexander 31, Dort 14, Pokusevski 11)

Denver Nuggets - Houston Rockets 129:113 (42:39, 28:29, 36:23, 23:22)
(Jokić 32, Murray 31, Nnaji 15 - Sengun 18, Green 17, Martin Jr. 15)

Utah Jazz - Chicago Bulls 107:114 (27:27, 33:26, 20:33, 27:28)
(Markkanen 32, Olynyk 23, Sexton 17 - DeRozan 26, LaVine 20, Vucevic 16)

Sacramento Kings - Phoenix Suns 122:117 (26:31, 38:32, 20:28, 33:31)
(Monk 30, Huerter 18, Sabonis 17 - Booker 44, Ayton 17, Lee 15)

Los Angeles Lakers - Indiana Pacers 115:116 (32:29, 30:27, 31:28, 22:32)
(Davis 25, Westbrook 24, James 21 - Haliburton 24, Mathurin 23, Nesmith 16)

Czytaj także: Amerykanin nie ukrywa: Jestem jedną z gwiazd ligi [WYWIAD]
Sochan dostał w twarz. Winny temu Westbrook

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Kevin Durant jest aktualnie najlepszym zawodnikiem na świecie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×