Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

To był nokaut! Celtics znów lepsi od Nets - 43 punkty różnicy

Boston Celtics udowadniają, że są jedną z najlepszych drużyn w NBA. Przekonali się o tym w środę Brooklyn Nets, których ekipa z Bostonu rozniosła aż 139:96.

Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Robert Williams III Getty Images / Maddie Meyer / Robert Williams III
To był nokaut. Drużyna z Massachusetts po raz trzeci w tym sezonie spotkała się z Brooklyn Nets i odniosła trzecie zwycięstwo. Goście bez kontuzjowanego Kevina Duranta tym razem kompletnie sobie nie poradzili.

Nets przyjeżdżając do Bostonu mieli na swoim koncie dwa sukcesy z rzędu, ale Celtics brutalnie tę serię przerwali, wygrywając u siebie aż 139:96. Już pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 46:16 na korzyść Bostończyków i wręcz ustawiła cały mecz.

Trener Joe Mazzulla nie musiał eksploatować swoich liderów. Jayson Tatum w 29 minut, które spędził na parkiecie, rzucił 31 punktów i zebrał dziewięć piłek, trafiając 12 na 19 oddanych rzutów z pola, w tym 7 na 12 za trzy. Jaylen Brown uzbierał 26 "oczek".

ZOBACZ WIDEO: Ten kibic oszalał. Zobacz, co zrobił w trakcie meczu

- Są głodni zwycięstw. Cały czas siedzi w nich to, co stało się w zeszłym roku - mówił podkoszowy Robert Williams o Tatumie i Brownie, nawiązując do ostatnich Finałów NBA, w których Celtics musieli uznać wyższość Warriors, przegrywając 2-4.

Gospodarze w środę w całym meczu umieścili w koszu aż 26 na 54 wykonane próby zza łuku i popełnili tylko 10 strat. Nets uzyskali 41-proc. skuteczności w rzutach z gry (36/88), zdecydowanie przegrali też walkę na tablicach (32-57 w zbiórkach). Celtics odnieśli 37. triumf w sezonie, Nets doznali 20. porażki.

Stephen Curry rzucił 29 punktów, miał też 10 asyst, ale nie otrzymał odpowiedniego wsparcia od innych zawodników, a Golden State Warriors znów zawiedli na wyjeździe, doznając już dziewiętnastej porażki na obcym terenie w tym sezonie.

Minnesota Timberwolves w środę pokonali mistrzów NBA po dogrywce 119:114. Kluczowe rzeczy w dodatkowej odsłonie robił Anthony Edwards, który po tym, jak D'Angelo Russell musiał opuścić parkiet z powodu sześciu fauli, wziął na własne barki odpowiedzialność za wynik meczu.

- Potrzebowaliśmy tego - mówił o impulsie, który dał Edwards, trener Chris Finch. - Dobrze było widzieć go atakującego w ten sposób kosz - dodawał w rozmowie z mediami szkoleniowiec Timberwolves. Edwards wywalczył 27 "oczek".

Timberwolves w czwartej kwarcie odrobili 11 punktów straty. Co ciekawe, to była dziewiąta wyjazdowa dogrywka z rzędu, którą Warriors przegrali.

O ile Curry nie stanął w środę na wysokości zadania, zrobił to Damian Lillard. Gwiazdor drużyny ze stanu Oregon poprowadził swoją ekipę do triumfu nad Memphis Grizzlies 122:112, rzucając aż 42 punkty. Lillard miał ponadto osiem zbiórek o 10 asyst, a jego Blazers (bilans 25-26) wciąż są w walce o turniej play-in.

Wyniki:

Philadelphia 76ers - Orlando Magic 105:94 (37:23, 19:30, 26:25, 23:16)
(Embiid 28, Harden 26, Harris 16 - Fultz 18, F. Wagner 13, Banchero 13)

Memphis Grizzlies - Portland Trail Blazers 112:122 (32:26, 25:26, 33:32, 22:38)
(Morant 32, Jackson Jr. 18, Bane 17 - Lillard 42, Simons 26, Grant 18)

Boston Celtics - Brooklyn Nets 139:96 (46:16, 33:29, 31:27, 29:24)
(Tatum 31, Brown 26, Williams 16 - Irving 20, Thomas 19, Harris 12)

Houston Rockets - Oklahoma City Thunder 112:106 (34:25, 33:33, 17:28, 28:20)
(Gordon 25, Eason 20, Martin Jr. 18 - Gilgeous-Alexander 24, Giddey 20, Mann 18)

Minnesota Timberwolves - Golden State Warriors 119:114 po dogrywce (32:34, 30:37, 20:22, 28:17, 9:4)
(Russell 29, Edwards 27, Reid 24 - Curry 29, Poole 18, Wiggins 16)

San Antonio Spurs - Sacramento Kings 109:119 (31:30, 23:31, 30:28, 25:30)
(Branham 22, Richardson 19, Johnson 18, Poeltl 18 - Sabonis 34, Fox 31, Monk 22)

Utah Jazz - Toronto Raptors 131:128 (31:25, 34:35, 31:32, 35:36)
(Markkanen 28, Clarkson 23, Conley 19 - VanVleet 34, Siakam 21, Trent Jr. 20)

Phoenix Suns - Atlanta Hawks 100:132 (23:26, 24:40, 20:36, 33:30)
(Bridges 23, Ayton 20, Sarić 11 - Murray 21, Young 20, Bogdanović 18)

Detroit Pistons - Washington Wizards przełożony

Czytaj także:
Aaron Cel: Łatwiej walczyć o złoto niż o utrzymanie [WYWIAD]

Co działo się w Paryżu. Tak wyglądał dzień z NBA

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Jeśli te zespoły (Celtics - Nets) spotkałby się w fazie play-off, kto wygra?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
Komentarze (1)
  • xxxxx1973 Zgłoś komentarz
    Czy Wy naprawdę nie sprawdzacie co wstawiacie na neta? Czy aż takie dobre tabletki bierzecie rano że wszystko wam jedno co piszecie??? "To był nokaut! Celtics znów lepsi od Nets - 43
    Czytaj całość
    punkty różnicy Boston Celtics udowadniają, że są jedną z najlepszych drużyn w NBA. Przekonali się o tym w środę Boston Celtics, których nowojorczycy roznieśli aż 139:96."
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×