Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Walton wróci do gry za sześć tygodni

Skrzydłowy Los Angeles Lakers - Luke Walton w piątek poddał się zabiegowi chirurgicznemu, który miał na celu usunięcie ostrogi piętowej. 28-letni koszykarz przeszedł zabieg pomyślnie. Teraz na zawodnika czeka sześciotygodniowa rehabilitacja, po której będzie mógł powrócić do treningów.
Patryk Kurkowski
Patryk Kurkowski

Luke Walton przeszedł w piątek zabieg chirurgiczny, który miał na celu usunięcie ostrogi piętowej. 28-letni zawodnik przeszedł zabieg pomyślnie, ale teraz przez sześć tygodni będzie przechodził rehabilitację. Skrzydłowy Lakers powinien być w pełni sił na obóz treningowy swojej drużyny.

Walton karierę rozpoczynał na Uniwersytecie Arizona, w 1999 roku. W pierwszym sezonie spisywał się przeciętnie bowiem nie był pierwszoplanową postacią swojej drużyny. Rozgrywki zakończył ze średnimi rzędu 5,7 punktu. W kolejnym Tournamencie również nie pełnił żadnej istotnej roli w drużynie. Dopiero na trzecim roku pokazał się ze znakomitej strony. Luke zdobywał wiele punktów (15,7 punktu na mecz), ale również świetnie zbierał piłki (7,3 zbiórki) oraz bardzo często dogrywał swoim partnerom - 6,3 asysty. Ostatni sezon na parkietach ligi akademickiej nie był tak rewelacyjny, ale nadal notował on przyzwoite występy.

W 2003 roku wziął udział w drafcie, gdzie w drugiej rundzie został wybrany z numerem 32 przez szkoleniowców Los Angeles Lakers. Kilka miesięcy później po raz pierwszy pojawił się w najsilniejszej lidze świata. Debiut w barwach Jeziorowców nie był najlepszy, ale z roku na rok dostawał coraz więcej minut. W sezonie 2006/07 przebywał na placu gry przez ponad 30 minut. W tym czasie mierzący 203 cm wzrostu skrzydłowy zapisywał na swoje konto 10,9 punktu, 4,9 zbiórki oraz 4,1 asysty. W minionych rozgrywkach jego pozycja w zespole nie była już tak dobra. Walton może się pochwalić średnimi statystykami rzędu 6,9 punktu, 3,6 zbiórki oraz 2,7 asysty.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna/ESPN
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×