Love oficjalnie przeprosił za swoje zachowanie (wideo)
Ekipa Minnesoty Timberwolves w ostatnim pojedynku pokonała przed własną publicznością zespół Houston Rockets. W pamięci kibiców nadal pozostaje jednak incydent z udziałem Kevina Love'a.
Środkowy drużyny z Minnesoty w trzeciej kwarcie po jednej z akcji w defensywie nadepnął na swojego przeciwnika, Luisa Scolę. Władze ligi dogłębnie przeanalizowały ten incydent po meczu i zawiesiły zawodnika na dwa spotkania. Love nie pojawi się na parkiecie w meczach przeciwko Sacramento Kings i Memphis Grizzlies.
- Nigdy nie leżało w mojej intencji skrzywdzenie drugiego zawodnika - powiedział środkowy Timberwolves. - Zawsze miałem wielki szacunek do gry w koszykówkę i wszystkich rywali. Chciałbym zatem przeprosić trenerów, kolegów z drużyny oraz fanów za skutki moich działań - oświadczył.
Sam poszkodowany nie chciał opisywać szczegółowo całego zajścia. - Gdyby to było zamierzone, on (Love - przyp. red.) by tego nie mówił. W tym momencie mnie to nie obchodzi - przyznał Scola.
Incydent z udziałem Love'a:
Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.
-
acb Zgłoś komentarz
hehe ,przeprosil wszystkich oprocz Luisa Scoli ,troche to przykre ,ze zawodnik z takim koszykarskim IQ robi takie rzeczy -
Szeryf Zgłoś komentarz
Za surowa kara ? Moim zdaniem powinni go zawiesić na 5 spotkań -
derek Zgłoś komentarz
zdecydowanie za surowa kara