KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Super dziesiątka, czyli Michał Wołoszyn

Dąbrowianie potrzebowali tylko trzech meczów, by awansować do półfinału. Na równi z radością z powodu wygranej rywalizacji z SKK jest "wyczyn" Michała Wołoszyna, który kolejny raz udowodnił jak wiele znaczy dla MKS-u.

Olga Krzysztofik
Olga Krzysztofik

Runda rewanżowa dla MKS-u Dąbrowa Górnicza nie była zbyt udana, więc spekulacje przed play-offami były ostrożne, ale pełne wiary ze strony kibiców. Pierwszy krok, czyli ćwierćfinał okazał się bardzo szybki dla Zagłębiaków, którzy mimo budzącego podziw wyniku (awansu w trzech meczach), musieli włożyć w niego dużo wysiłku. Przed przyjazdem do Dąbrowy trener i zawodnicy SKK Siedlce zapowiadali walkę, ale polegli po raz trzeci. - Zagraliśmy skutecznie w pierwszej połowie, nie wiadomo, jakby ten mecz się ułożył, gdybyśmy nie zagrali na takim procencie. Wypracowaliśmy przewagę, dzięki czemu spokojniejsi wyszliśmy na drugą połowę. Po przerwie nasza gra obronna była na najwyższym poziomie, w pierwszej połowie straciliśmy 40 punktów, a w trzeciej kwarcie tylko 13, w kolejnej 12, co sprawiło, że SKK podłamało się - powiedział Michał Wołoszyn, zawodnik MKS-u, który gra w koszulce z numerem dziesiątym.

W czwartej kwarcie siedlczanie już praktycznie nie walczyli, gdyż wynik był już dla nich na tyle niekorzystny, czas płynął nieubłaganie, a postawa rywali uniemożliwiała niwelowanie strat. - Gdy już wiedziałem, że jest po meczu, to przez chwilę przeszło mi prze myśl, by śrubować ten wynik, jednak to byłaby tylko jakaś tam ciekawostka statystyczna. Ten awans do półfinału był dla nas najważniejszy, dlatego wszelkie rekordy odeszły na dalszy plan - ocenił Wołoszyn, który sobotni mecz zdecydowanie może zaliczyć do udanych. Na swoim koncie zapisał 32 punkty (z czego trafił 9 trójek) i 3 zbiórki. W połowie drugiej kwarty był autorem aż 17 z 29 punktów swojej drużyny (czyli 59 proc.), to właśnie pierwsza połowa była lepsza w jego wykonaniu, co nie oznacza, że drugą część pojedynku zagrał słabo.

- W sytuacji, gdy rywale nie potrafili poradzić sobie w sportowy sposób, to próbowali czegoś innego (odpychanie, wejścia ciałem, dogadywanie), trzeba jednak pamiętać, że to jest sport i takie sytuacje zawsze się zdarzają. Jest to dla mnie lekcja, gdyż w takich sytuacjach również trzeba zafunkcjonować. Teraz już jest po wszystkim, to my jesteśmy górą, więc mogę się uśmiechnąć - dodał koszykarz.

Trener Wojciech Wieczorek w pomeczowej wypowiedzi podkreślił, że jego drużyna zwyciężyła pomimo braku jednego z kluczowych zawodników. - To spotkanie chcieliśmy dedykować Pawłowi Zmarlakowi (chory na anginę - przyp. red.), w Siedlcach wykonał kawał roboty, był naszym najlepszym zawodnikiem, to właśnie dzięki jego dobrej grze mieliśmy okazje w sobotę skończyć rywalizację. Kilku chłopaków straciło treningi z powodów choroby, dlatego przed tym meczem byliśmy rozbici, więc spodziewaliśmy się trudnego pojedynku i do przerwy właśnie taki był - podkreślił Michał Wołoszyn.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (6)
  • patyczak Zgłoś komentarz
    kolejna prowokacja fana radexu.
    • PLKbasket Zgłoś komentarz
      Czytać ze zrozumieniem to Panowie potrafią? Podstawówkę skończyli? Jeżeli p. Wołoszyn jest tak ah i oh bardzo dobry to dlaczego nie gra w PLK? O to się pytam;] Pzdr, START GDYNIA w PLK ,
      Czytaj całość
      Panowie jeszcze raz START GDYNIA w PLK paaaanowie i jeszcze raz START GDYNIA W PLK ;]
      • koneser Zgłoś komentarz
        PLKbasket!!! Czy Michał WOłOSZYN nadaje się do PLK to sprawdź sezony 2009/2010 i 20010/2011.
        • koneser Zgłoś komentarz
          Michał jest solidnym zawodnikiem,sympatycznym.Inteligentnie i profesjonalnie wypowiada się w mediach. Koleś! to już jego któryś z kolei taki super sezon. Koleś PLK basket!jak rzucasz
          Czytaj całość
          celnie co będziesz zbierał ha ha! Jak Michał zasłużył na uznanie to dlaczego wylewasz tyle żółci. To praca i poświęcenie całego życia - rozumiesz.
          • barakuda Zgłoś komentarz
            Komentarz typu: dobry na I ligę jest bez sensu bo gramy właśnie w I lidze. Ilu graczy Start zostawi w składzie jak awansuje do TBL? I czy Kostrzewski będzie tam tak sobie szalał jak teraz.
            Czytaj całość
            Ośmielam się wątpić. Wołoszyn to dobry strzelec i jak nie walczy pod tablicami to mają się go pozbyć? Gdyby rzeczywiście był silniejszy fizycznie i miał dużo zbiórek to po prostu nie byłoby go w Dąbrowie. I tyle.
            • patyczak Zgłoś komentarz
              dziwne ze ma walczyc pod koszem czy duzo zbierac jak nominalnie gra na pozycji skrzydlowego -,-
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×