Mecz przegraliśmy defensywą - komentarze po meczu KK ROW Rybnik - Energa Toruń

Zdjęcie okładkowe artykułu:
zdjęcie autora artykułu

- Po tym meczu zawiedziony jestem przede wszystkim grą defensywną - mówił po meczu z Energą Toruń szkoleniowiec KK ROW Rybnik, Kazimierz Mikołajec. Jego zespół poległ we własnej hali 79:89.

Elmedin Omanić (szkoleniowiec Energa Toruń): To był dla nas bardzo ważny mecz, szczególnie, że w pierwszym spotkaniu przegraliśmy z Artego Bydgoszcz. Bardzo chcieliśmy tutaj wygrać, choć wiedzieliśmy, że przeciwko zespołowi z Rybnika zawsze ciężko się gra. Jestem zadowolony z wygranej i chce pogratulować swoim zawodniczkom, a także drużynie z Rybnika za dobry mecz.

Kazimierz Mikołajec (szkoleniowiec KK ROW Rybnik): Potyczki z drużyną z Torunia zawsze są mocne. Po tym meczu zawiedziony jestem przede wszystkim grą defensywną. Straciliśmy w pierwszej połowie praktycznie 50 punktów, z czego mnóstwo z rzutów wolnych i kontr. Nie miałem też żadnej pomocy z ławki, całą drugą połowę musiałem grać praktycznie szóstką zawodniczek. Zabrakło nam też troch w ofensywie. Graliśmy to co mieliśmy, czyli inside, ale brakowało zawodniczki, która mogłaby pociągnąć wynik trafiając z obwodu. Trzeba też przyznać, że zespół z Torunia był rzutowo i fizycznie bardzo dobrze dysponowany.

Adrianne Ross (zawodniczka Energi): Wiedziałyśmy od początku, że to będzie zacięte spotkanie. Zespół z Rybnika zawsze gra twardo i nieustępliwie, a hala i tutejsi kibice są zawsze atutem miejscowych. Nasz zespół zagrał jednak bardzo dobrze przez 40 minut, mimo problemów z faulami.

Magdalena Skorek (zawodniczka KK ROW): Zgadzam się z trenerem - mecz przegraliśmy obroną. Stracić prawie 90 punktów we własnej hali to zdecydowanie za dużo. To jednak był dopiero drugi mecz, przed nami cały sezon. Mam nadzieję, że poprawimy wszystkie błędy, które pojawiły się w meczu z Energą. Życzę naszej drużynie, aby w kolejnych spotkaniach było już tylko lepiej.

Źródło artykułu:
Komentarze (3)
avatar
Michael
4.10.2012
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Nam jest potrzebna obwodowa, ktoś kto pociągnie zespół w trudnych momentach, w poprzednim sezonie taką zawodniczką była Rebecca Harris, w tym miała to być Becky Burke, ale wszyscy wiedzą jak je Czytaj całość
bodek39
4.10.2012
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
kolego fan jak nie zaryzykujesz to nie jedziesz, gdyby akurat okazało się że wnisoły coś pozytywnego do gry to wszyscy by piali z zachwytu a tak wielkie żale to jest sport i trzeba próbować róż Czytaj całość
avatar
fankoszrybnik
3.10.2012
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
nie wiem co miało poprawić wpuszczenie na parkiet jescze w 1 kwarcie Stelmach i Morawiec, pierwsza kompletna debiutantka, mogły byc wpuszczone na sam koniec kiedy było wiadomo ze mecz i tak już Czytaj całość