KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Domowa niemoc trwa - relacja z meczu Spójnia Stargard Szczeciński - SKK Siedlce

Miło wizyty na Pomorzu Zachodnim będą wspominać Koszykarze z Siedlec, którzy w przeciągu dwóch tygodni ustrzelili dublet w tym regionie Polski.

Patryk Neumann
Patryk Neumann

Przed sobotnim pojedynkiem jedno było pewne. Zwycięzca przełamywał złą passę. Spójnia zaprezentowała się fatalnie w pierwszym pojedynku przed własną publicznością, a SKK w dwóch sezonach spędzonych w I lidze jeszcze nie tryumfował na tym terenie. Początek pojedynku przypomniał stargardzkim fanom koszmary z domowej inauguracji. Różnica polegała jednak na tym, że siedlczanie byli skuteczni i szybko zdobyli dziesięć punktów. W kontratakach brylowali Kamil Sulima oraz Radosław Basiński. Swoje robili też podkoszowi: Marcin Chodkiewicz i Rafał Kulikowski. Były zawodnik stargardzkiej ekipy grał krótko, gdyż szybko popełniał przewinienia, lecz w niespełna pięć minut zdołał zebrać sześć piłek.

W Spójni przez długie minuty zawodziło praktycznie wszystko. Od obrony, gdyż gospodarze w żaden sposób nie potrafili zatrzymać czołowych koszykarzy rywali, na ataku kończąc. Pierwsze punkty dla miejscowych rzutem z dystansu zdobył Wiktor Grudziński, lecz udane akcje w pierwszych dziesięciu minutach można policzyć na palcach jednej ręki. Mimo że drugą odsłonę zespół z Mazowsza rozpoczął dobrze, to szybko stracił przewagę. Świetną zmianę dał Hubert Pabian, zdobywca siedmiu oczek w drugiej kwarcie. Zaskoczyła również gra Adama Parzycha. Przyczyną słabszej postawy gości były także zmiany, jakie trener Tomasz Araszkiewicz dokonał. Odpoczywali podstawowi gracze, a Mariusz Rapucha, czy Tomasz Deja nie byli w stanie udźwignąć ciężaru, jaki na nich spadł. Stargardzianie odrobili straty, wyszli nawet na prowadzenie, by remisować po dwudziestu minutach.

Jeśli ktoś z obecnych w stargardzkiej hali myślał, że wszystko już pójdzie jak z płatka, to srodze się zawiódł. Przyjezdni spuścili na rywali zimny prysznic. Uczynił to Sulima, który dwukrotnie przymierzył z za linii 6,75 metra. Co ciekawe w pierwszej połowie mimo ośmiu prób ta sztuka podopiecznym Araszkiewicza się nie udała. Sygnał do odrabiania strat dał ponownie Grudziński. Wsparł go Arkadiusz Soczewski. Wynik dla gospodarzy wyglądał lepiej niż gra. Limit na błędy w końcówce trzeciej kwarty został jednak wyczerpany. Mozolny odjazd przeciwnikom rozpoczęli siedlczanie, a pozbawiona strzeleckiej dyspozycji Tomasza Stępnia Spójnia mogła bezradnie przyglądać się kolejnym udanym zagraniom oponentów.

Przyjezdni przez cały mecz imponowali walecznością. Nawet, jeśli nie trafiali wielokrotnie ponawiali swoje akcje, co musiało przynieść im więcej trafień do kosza. Bohaterem pierwszych minut czwartej kwarty był niewątpliwie Adrian Czerwonka, który z zimną krwią punktował rywali praktycznie przesądzając losy zwycięstwa. W tym meczu Spójnia próbowała się jeszcze podnieść, lecz popełniała zbyt wiele błędów, a ogólna niemoc obwodowych oraz brak lidera, który mógłby rozwiązać trudne sytuacje udaną akcją sprawił, że nawiązanie walki było niemożliwe. Stargardzianie dołączyli, więc do grupy drużyn z dwoma porażkami na własnym parkiecie. W tym gronie jest również ekipa z Siedlec, która wygrywała tylko na wyjazdach. Sobotnie zwycięstwo siedlczan nie podlegało żadnej dyskusji i tylko na chwilę było zagrożone.

Spójnia Stargard Szczeciński - SKK Siedlce 57:69 (8:18, 22:12, 16:24, 11:15)

Spójnia: Parzych 19, Grudziński 9, Soczewski 9, Pabian 7, Michalski 4, Stępień 4, Szczepaniak 3, Ratajczak 2, Kasprzak 0, Szpyrka 0, Wróblewski 0.

SKK: Sulima 20, Czerwonka 17, Basiński 11, Deja 10, Chodkiewicz 8, Przybylski 3, Czyż 0, Gałan 0, Kulikowski 0, Rapucha 0, Sobiło 0.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (9)
  • powiadomiony Zgłoś komentarz
    Tak słabych rozgrywających już dawno nie mieliśmy. Przy nich Kalinowski to nawet były niezły. A już z pewnością czas na parkiecie jaki spędzają Szpyrka i Michalski lepiej
    Czytaj całość
    wykorzystałby Wróblewski.
    • MR Boss Zgłoś komentarz
      Dla wszystkich fanów, szczególnie z Siedlec polecam Retransmisję z meczu: http://www.startv.pl/2,232-spojnia_stargard_szczecinski_-_kks_siedlce.html
      • barakuda Zgłoś komentarz
        Zwycięstwo SKK zasłużone co nie oznacza że nie jest to niespodzianka. Bo jednak jest. Spójnia strasznie chimeryczna w tym sezonie. Coś jest nie tak z chemią w druzynie. Zwłaszcza wśród
        Czytaj całość
        obwodowych. To widać i dziwię się że Aleksandrowicz tego nie widzi. Na marginesie - zawsze uważałem że Michalski to jest gracz tylko na II ligę.
        • PLKbasket Zgłoś komentarz
          Dziękuje, gratuluję! Ktoś wspominał przed meczem że SKK jest bez szans? Tak? ..... na przyszłość bez takich bezpodstawnych i beznadziejnych stwierdzeń! S K K i tylko S K K ...:)
          • nieziemski Zgłoś komentarz
            Świetna para rozgrywających spójni. Basiński dla nich to Pan profesor. Narzekaliście na Stokłosę, na Ochońkę to macie teraz pociechę z waszych klepaczy. Proponuję już lepiej dać
            Czytaj całość
            szansę gry Wróblowi, statystyk gorszych od nich nie zrobi ( chyba się nie da?) Szkoda że trener tak mało daje grać Pabianowi - najlepszy podkoszowy tej drużyny(nie ujmując Soczkowi), dobrze wchodzi w mecz i trener go spawa na ławie.
            • jery Zgłoś komentarz
              Widac jak znasz sie na koszykowce skoro dla Ciebie jedeynym pozytywem jest Szpyrka. Dla mnie to on jest do odstrzalu bo z jego klepania kompletnie nic nie wynika. Co do Szczepaniaka to byl jego
              Czytaj całość
              pierwszy slabszy mecz a tak w kazdym meczu dorzucal cos do calosci.Ratajczak jest kompletnie bez formy. Lepiej bylo zostawic Wojdyra. Narazie dziwnie gra Spojnia wygrywa na wyjazdach a u siebie baty. Zupelnie inaczej niz w poprzednim sezonie.
              • Fan Koszykówki Zgłoś komentarz
                Okazuje się że jak Stępień nie ma dnia albo jest dobrze kryty i nie trafia, to Spójnia ze swoimi "super" wzmocnieniami z ledwością rzuca 50 pkt w meczu i to wcale nie z jakimś
                Czytaj całość
                potentatem, choć SKK zagrało dzisiaj koncertowy mecz Ale widać że nowi gracze Spójni, poza Szpyrką to jakieś nieporozumienie, Ratajczak jest kompletnie bez formy, do kosza dzisiaj dwa razy nie dorzucił, Michalski klepie piłe a potem robi jakieś dziwne wejścia i nie wiedząc co zrobić oddaje gdziekolwiek, Szczepaniak nic konkretnego też w żadnym meczu nie pokazał, sto razy wolałem oglądać naszych chłopaków Dylika, Wojdyra czy Ulchurskiego, ale panowie zarządzający z Fioletowym Markiem na czele woleli pooddawać wychowanków i pozatrudniać wyżej wymienionych, którym po prostu jak nie idzie, nie chce się walczyć
                • Senti Zgłoś komentarz
                  Jak dobrze gra Kamil Sulima to i SKK potrafi sprawić niespodziankę i wygrać z wyżej notowanym rywalem. Wszyscy w Siedlcach mówili, że bardzo trudno będzie zastąpić Łukasza Ratajczaka a
                  Czytaj całość
                  jak się okazało nie jest niemożliwe. Nigdy już nie będę bawił się w typowanie wyników SKK Siedlce bo nigdy nie zgaduje ich. Najpierw przegrywają w kiepskim stylu na własnym parkiecie a później na wyjeździe wygrywają w miastach, w których nigdy wcześniej nie potrafili tego zrobić. Ciekawa jest też sprawa z własnym parkietem. Kiedyś zawsze u siebie wygrywało się praktycznie wszystko a teraz jak widać własny parkiet stał się problemem a nie sprzymierzeńcem.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×