Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Twierdza zdobyta! - relacja z meczu MKS Dąbrowa Górnicza - BM SLAM Stal Ostrów Wlkp.

Twierdzę Dąbrowa Górnicza w tym sezonie jako pierwsza zdobyła Stal. Ostrowianie nie zagrali bezbłędnie, ale wystarczyło to do pokonania gospodarzy, którym nie układała się gra.
Olga Krzysztofik
Olga Krzysztofik

Spotkanie od początku było zacięte, ale inicjatywę punktową mieli goście. Stracili ją po indywidualnej akcji w kontrze Grzegorza Grochowskiego (8:6). Po tym zagraniu w grę ostrowian wkradły się niedokładności, co pozwoliło rywalom na przechwyty, po których jednak nie zdobyli punktów. Na początku czwartej minuty na trybunach zjawili się kibice Stali, którzy od razu zaznaczyli swoją obecność, co zmotywowało kibiców gospodarzy do dopingu. Ponad trzyminutową niemoc dąbrowian przełamał dopiero Mateusz Dziemba (10:7). Po sześciu minutach gry ostrowianie złapali swoje tempo i wypracowali sobie przewagę w niespełna 1,5 minuty, czym zmusili trenera gospodarzy do wzięcia czasu (11:17). Jednak nie przyniósł on oczekiwanych efektów, jego podopieczni nie byli w stanie oddawać celnych rzutów i mieli problemy z konstruowaniem akcji, a goście nadal przeważali na boisku. Tę odsłonę MKS przegrał 15:23 po trafieniu Marcina Kałowskiego na sekundę przed końcem.

Drugą kwartę w wyjściowej piątce rozpoczął Paweł Zmarlak, a po 68 sekundach gry na boisku pojawił się nowy zawodnik Stali - Karol Dębski. Pierwsze trzy minuty były momentami chaotyczne w wykonaniu obu drużyn, przez co rzadko rzuty były celne. Kilka akcji MKS-u wskazywało, że drużyna podniesie się i pokaże na co ją stać, lecz nadal lepiej prezentowali się przyjezdni, którzy w ciągu pięciu minut powiększyli swoją przewagę do 13 punktów. Po dwóch udanych akcjach, wykończonych w efektownym stylu, trener przyjezdnych zdecydował się zareagować na odradzającą się grę rywali (28:36). Bardzo dobrze spisywał się Marek Piechowicz, który łącznie w tej odsłonie zdobył 12 punktów i miał duży udział w polepszeniu gry MKS-u. Po nieudanej akcji, zablokowanej przez Wojciecha Żurawskiego, MKS schodząc na przerwę przegrywał jednym oczkiem (38:39).

Trzecia kwarta rozpoczęła się dobrze dla dąbrowian, którzy po trójce Michała Wołoszyna wyszli na prowadzenie (43:41). Był to wyraźny znak, że gospodarze wrócili na parkiet maksymalnie zmotywowani i z chęcią zwycięstwa. Goście nadal grali na równym poziomie, dzięki czemu na parkiecie toczyła się zacięta walka w każdej akcji. Raz prowadziła jedna, raz druga drużyna. Dąbrowianie próbowali rzucać za trzy, co im się opłacało, a również wzbudzało oklaski publiczności - w całej odsłonie mieli w tym elemencie 50 proc. skuteczności. Gdy MKS prowadził 53:50, trener Mikołaj Czaja poprosił o czas. Po sześciu minutach gry gospodarze faulowali swoich rywali już pięć razy, co ułatwiało ostrowianom utrzymywanie w miarę korzystnego wyniku. Przed czwartą odsłoną, która biorąc pod uwagę wyrównaną grę, wcale nie musiała być ostatnią, dąbrowianie po ostatniej akcji, należącej do nich, a w której rywale faulowali ich trzy razy i nie pozwolili oddać celnego rzutu, przegrywali 58:59.

Podczas krótkiej przerwy trener Wojciech Wieczorek miał dużo uwag do swoich podopiecznych, którzy rozpoczęli tę odsłonę od serii łatwych strat w wyniku bardzo złych podań, a mianowicie takich, które trafiały w ręce rywali, i przegrywali 60:65. Gospodarze byli w tarapatach, gdyż ich gra nie wyglądała dobrze, a ich błędy skrzętnie wykorzystywali ostrowianie, utrzymując czteropunktową przewagę. Obie drużyny rzadko trafiały, ale lepiej wychodziła na tym Stal, która prowadziła od początku kwarty. Trener MKS-u poprosił o czas przy stanie 67:70, po którym sędziowie źle ocenili piłkę autową i przyznali ją ostrowianom, a Łukasz Olejnik trafił z tej akcji trójkę. Z upływem czasu sytuacja gospodarzy pogarszała się, po 7,5 minuty mieli na swoim koncie pięć fauli i przegrywali 10 punktami, a w powietrzu wisiała pierwsza porażka w tym sezonie we własnej hali. Do ostatniego gwizdka gospodarze nie uporządkowali swojej gry i w konsekwencji przegrali.

Najlepszym zawodnikiem na boisku był Wojciech Szawarski, który zdobył aż 26 punktów. Miał on wsparcie od swoich kolegów, gdyż jeszcze trzech zawodników Stali zanotowało dwupunktowe zdobycze, a Żurawski świetnie zbierał piłki zarówno pod własnym koszem, jak i rywali. Natomiast w ekipie MKS-u najlepiej spisał się Marek Piechowicz, który rozegrał najlepszy mecz od powrotu po kontuzji.

Drużyna Stali zdobyła twierdzę Dąbrowa Górnicza, jako pierwsza pokonała gospodarzy w tym sezonie. - Czujemy się świetnie. To jest niesamowite uczucie wygrać w Dąbrowie Górniczej, byle więcej takich zwycięstw w halach faworytów - nie ukrywał zadowolenia z postawy swojej drużyny i końcowego wyniku trener Czaja.

MKS Dąbrowa Górnicza - BM SLAM Stal Ostrów Wlkp. 72:83 (15:23, 23:16, 20:20, 14:24)

MKS: Marek Piechowicz 19, Grzegorzewski 15 (2 x 3 pkt), Wołoszyn 11 (2 x 3 pkt), Karolak 8 (2 x 3 pkt), Zieliński 6 (8 zb), Grochowski 4 (6 as), Dziemba 3, Zmarlak 2, Maj 2 (6 zb), Marcin Piechowicz 2.

Stal: Szawarski 26 (4 x 3 pkt), Szumełda-Krzycki 17 (10 zb, 5 as), Olejnik 12, Kałowski 11 (3 x 3 pkt), Żurawski 6 (13 zb), Zębski 4, Kaczmarzyk 3, Dębski 3, Chmielarz 1, Dymała 0.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (17)
  • dixi Zgłoś komentarz
    Czy jest jakaś możliwość obejrzeć ten mecz?
    • kibic mksdg Zgłoś komentarz
      Jeszcze dwie sprawy - pierwsza czekam na wywiad z panem Wieczorkiem po przegranym meczu, odkąd pamiętam jak dg przegra to nie ma wywiadów z panem trenerem przecież normalna rzecz że się
      Czytaj całość
      od czasu do czasu przegrywa . Druga sprawa o co chodzi z Pawłem Zmarlakiem z tego co pamiętam trener przemilczał pytanie dlaczego nie grał nasz kapitan z Astorią. A we wczorajszym meczu Zmarlak schodzi po 6 min zrzuca opaskę kapitana ze świadomością że nie będzie już grał why ??? Co by nie mówić to moim zdaniem oprócz Grochowskiego i potencjalnie Piechowicza to najbardziej wartościowy zawodnik w Dąbrowskiej drużynie.
      • zygus Zgłoś komentarz
        co jest z dymala ze malo gral?
        • Roszan Zgłoś komentarz
          Należy tu dodać, że ta grupa kibiców to tacy kibice "społeczni". Zawodowcy po okresie buntu szykują się do akcji w najbliższą sobotę. Wtedy biada przeciwnikom. Hala spadnie im na
          Czytaj całość
          głowy ;-)))
          • kibic mksdg Zgłoś komentarz
            "Bardzo dobry mecz" uważam że mecz był przeciętny i Stalówka zasłużenie go wygrała. Oba zespoły nic wielkiego nie pokazały. Gdyby nie obudzenie Piechowicza to byśmy dostali 20... To
            Czytaj całość
            Ostrów narzucił swój rytm gry a Dąbrowa szarpała... Co do 3 kwarty to faktycznie przez 9 min nic nie gwizdać szok-a duet Zieliński Żurawski to można było gwizdać cały czas :)Żurawski na początku pierwszej kwarty dostał 2 faule a potem nic gdzieś tam po drodze jeszcze jeden a grał cały czas tak samo :)Nie widziałem pomysłu gry w Dąbrowie- Ostrów bardzo dobrze cofał się do obrony więc szybki atak Dąbrowie nie wychodził co we wcześniejszych meczach było kluczem do zwycięstw. A jeszcze nie wiem o co chodzi z rozgrywaniem przez młodego Piechowicza- ok starszy przynajmniej szybciej wyprowadzi piłkę bo ma ciąg na kosz jak nikt ale młodszy... jak dla mnie to podwyższanie składu za wiele nie daje, trzeba szukać kogoś kto rozegra za Grochowskiego jak ten trochę osłabnie a nie kombinować... pozdro i gratuluje zwycięstwa ZASŁUŻENIE
            • HEJ STAL Zgłoś komentarz
              Co ciekawe, do Dąbrowy przyjechała prawie 50-osobowa grupa kibiców gości, którzy wspierali swoja ekipę głośnym dopingiem.
              • kolka Zgłoś komentarz
                Obie druzyny zagrały bardzo dobry mecz. Stalówka dobrze ustawiła sie w obronie i wygrała.W tej lidze kazdy mecz jest inny i jak juz ktos zauważył z kazdym można wygrać z każdym można
                Czytaj całość
                przegrać. Ostrów ma bilans 7:2 co jest rewelacyjnym wynikiem jak na beniaminka i nie tylko.Od początku mówie to samo mamy fajną druzynę, dobrego trenera poukładany klub nic tylko grać i wyszarpywać zwycięstwa. Gratulacje . Hey Stal
                • dixi Zgłoś komentarz
                  jestem z Ostrowa i powiem tyle, wygrała w tym dniu ta drużyna która była lepsza i miała więcej szczęścia,następnym razem czyli w Ostrowie może to właśnie Dąbrowa wygra ! Pozdrawiam
                  Czytaj całość
                  Śląsk.
                  • Sardo Zgłoś komentarz
                    Wygrała ta drużyna, która potrafi narzucić styl swojej gry. W Dąbrowie to wychodziło głównie Szawarskiemu i spółce. Co do 3 kwarty, która przesądziła odalszych losach, to rację ma
                    Czytaj całość
                    lebrono, bo przez 9min. 27 sek. nie zagwizdali sędziowie żadnego faulu! Jedyne faule to faule taktyczne w ostatnich sekundach. Laroslaw możesz wyciągać dalej swoje wnioski, a z osobistych też - np. obie fatalnie je rzucały, ale stal miała ich o wiele więcej.
                    • palec manchester Zgłoś komentarz
                      Wojtek Szawarski i wszystko jasne.
                      • lebrono Zgłoś komentarz
                        wlasnie. nie byles nie komentuj ;) pod naszym koszem peeeelno fauli.. pod koszem stali 0 . jak to mozliwe ?!
                        • Laroslaw Zgłoś komentarz
                          Za malo gwizdali Dabrowie? Nie bylem na meczu ale Stal troche wam tych punktow z wolnych oddala. Jakby trafili na 75% to blizej by bylo 20 punktow w plecy.
                          • lebrono Zgłoś komentarz
                            to jest jakis skandal !! skad ci sedziowie sie biora to ja nie wiem. DRUKARZE!!!!!!!!!!!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×