WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Michał Chyliński: Stelmet postąpił nie fair komentując odejście Stelmacha

Trwa dobra seria ekipy Turowa Zgorzelec. Zespół Miodraga Rajkovicia łatwo pokonał Stelmet Zielona Góra w spotkaniu ligowym, a ponadto odniósł swoje drugie zwycięstwo w VTB.
Patryk Butkowski
Patryk Butkowski

W obu starciach w przygranicznej ekipie wystąpił nowy zawodnik. Mowa o Piotrze Stelmachu, który w niezbyt dobrej atmosferze pożegnał się z drużyną z Winnego Grodu, jednak w Zgorzelcu pokazał już, że może być ważnym punktem swojego nowego teamu. Przyjęcie jakie spotkało silnego skrzydłowego w przygranicznym zespole bardzo ucieszyło samego zainteresowanego, a ponadto z zatrudnienia  podkoszowego zadowoleni są także inni podopieczni Miodraga Rajkovicia, którzy uważają, że Stelmach może stać się ważnym punktem Turowa w obecnym sezonie, a do tego zdziwieni są zachowaniem działaczy oraz trenera Stelmetu Zielona Góra wobec swojego dawnego zawodnika.

- Piotrek jest z nami tydzień, ale już nam bardzo pomógł w ostatnim meczu ligowym - mówi Michał Chyliński. - Wszyscy widzimy na treningu, że się stara i chcę walczyć o swoje minuty. Nie możemy od niego oczekiwać cudów, bo na pewno potrzebuje trochę czasu na aklimatyzację w naszym zespole, jednak już widać, że to bardzo dobry transfer. Komentarze Stelmetu po jego odejściu z zespołu nie były fair. Gdy klub sam zwolni zawodnika, to nigdy się tak nie postępuje, a teraz tą sprawę zdecydowanie za bardzo rozdmuchano. W Zielonej Górze nie mogli zrozumieć, że Piotrek potrzebował czegoś nowego, jakichś zmian w swojej dalszej karierze. Nie ukrywajmy, że koszykówka to biznes, ale wszyscy musimy się wzajemnie szanować - dodaje lider Turowa w obecnym sezonie.

Po zwycięstwie w VTB nad BK Donieck, przed zgorzelczanami pojawiła się niepowtarzalna szansa na awans do kolejnej fazy elitarnych rozgrywek. Poniedziałkowe spotkanie było dla zespołu Miodraga Rajkovicia bardzo trudnym starciem. Mimo że gospodarze tego pojedynku prowadzili po 3. kwartach różnicą 13 punktów, jednak o końcowym tryumfie musiała zadecydować dogrywka. Ukraińcy okazali się trudnym przeciwnikiem, ale Turów potwierdził swoją dobrą dyspozycję, a także to, że jest aktualnie zespołem grającym najlepszą koszykówkę w kraju.

- Końcówka meczu była dla nas naprawdę bardzo trudna - mówi gracz zgorzelczan. - Baliśmy się, że może powtórzyć się sytuacja z ostatnich pojedynków w VTB, w których przegrywaliśmy mecze w decydujących momentach. Donieck stanął strefą, zaczął trafiać trudne rzuty, a my niestety popełnialiśmy bardzo głupie straty. Bardzo się cieszę, że przełamaliśmy jednak tą klątwę, którą na nas ciążyła i udowodniliśmy, że potrafimy wygrać nawet z najlepszymi. Mamy jeszcze przed sobą kilka spotkań i myślę, że spokojnie jesteśmy w stanie powalczyć o awans - zapowiada Chyliński.

Zespół Turowa nie zapomina także o lidze. Już w najbliższy piątek przed czarno-zielonymi teoretycznie łatwe starcie, bo do Zgorzelca przyjedzie słaba w tym sezonie Polpharma, lecz ostatnie wyniki w TBL pokazują, iż nie można lekceważyć nikogo. Ekipa Miodraga Rajkovica ma dużą szansą na zajęcie pierwszego miejsca w tabeli na półmetku rozgrywek, więc zapowiada zażartą walkę o każde zwycięstwo.

- Polpharma pokazała z Asseco, że potrafi grać z najlepszymi - mówi Chyliński. - Uważam, że jesteśmy faworytami tego meczu, ale na pewno nie podejdziemy do tego spotkania na luzie. W tym sezonie nie raz już widzieliśmy, że słabsze zespoły potrafią pokonać te lepsze, dlatego nie może być mowy o żadnym lekceważeniu. Mamy szansę zakończyć rundę na pierwszym miejscu. Myślę, że nikt się tego nie spodziewał. Wykonaliśmy kawał dobrej roboty i mam nadzieję, że będziemy robić to dalej w kolejnych pojedynkach - kończy zawodnik Turowa.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (11):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jimijim 1
    nie chciałbym Cię rozczarować, ale nawet Stelmach grając z nowymi kolegami od dwóch tygodni ma lepsze statystyki niż w Stelmecie - każdy zawodnik, który odchodził w atmosferze skandalu z ZG za Uvalina gra lepiej...
    Zauważ, że jakoś zawodnicy klubu nie podłapali tego jakim "zdrajcą i dezerterem" jest PS...
    Przykro mi również ale podejście władz, a zwłaszcza trenera Uvalina trąca dziecinadą i wioską, a nie profesjonalnym klubem sportowym. Natomiast szczerze gratuluję trenerowi i władzom SZG wychowania sporej grupy łykającej wszystko co Ci powiedzą kibiców...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • majezon 0
    Otóż jeśli nie zna się faktów, a z pewnością nie zna ich Chyliński to raczej nie powinno się oskarżać klubu że postąpił nie fair. Akurat Chyliński w dodatku zbyt obiektywny nie będzie i jasne że stanie po stronie kolegi z klubu zamiast go oczerniać. A czy zawodnicy po odejściu grają lepiej? Przypadek raptem Dłoniaka, Arczibąk gra w Gruzji i nie jest to ten sam poziom, Mirkovic gra tak jak u nas czyli w kratkę, a gdzie masz Mobleya? Stelmach pokazał w ostatnim meczu swoją "formę". Szkoda również Lawala ale niestety nie pasował do koncepcji Uvalina i stąd wyszło jak wyszło.
    jimijim Nic osobistego, po za tym tam było wyraźnie napisane np - "na przykład" - nikt nie myśli o zwolnieniu Łapety bo pewnie ma kontrakt gwarantowany i zwolnić ot tak go się nie da - gdyby się tylko dało to wyleciałby bez mrugnięcia, a kibice tylko by przyklasnęli. A władze Stelemtu motają się w zeznaniach w jednym wywiadzie mówią, że nic nie wiedzieli - w drugim że wiedzieli ale nie mieli czasu tym się zająć, w trzecim że się domyślali - C'mon myślisz, że jak komuś jest dobrze w klubie i ma jak u pana Boga za piecem to się ewakuuje gdzie indziej? Hejtujecie go za to, że klub go wyleczył - czyli zrobił to co było jego obowiązkiem - w końcu to grając dla Was złapał kontuzję, a na domiar tego walczył do końca z niezaleczoną kontuzją, ryzykował zdrowiem, żebyście mogli cieszyć się medalem na koniec sezonu, a Wy daliście się podpuścić Uvalinowi który traktuje zawodników jak śmieci i zachowaliście się jak - powiedzmy, że słabo... Za chwilę może przyjść do Was zawodnik, który "porzuci" swój klub tak jak Stelmach Was i będziecie witać tego "sopockiego zdrajcę i dezertera" według filozofii życiowej trenera jak bohatera... Co do Kickerta, to nie do końca tak jak Ci się wydaje, gdyż obiecał nam, że w APG nie zagra - więc spokojnie "zdradził" nas bardziej niż PS Was i co z tego - nagle z bohatera miałby stać się dla nas zerem - nic z tych rzeczy... Trzeba mieć swój rozum, a nie łykać wszystko czym próbuje się wykpić zarząd klubu... A atak na Stelmacha był tylko i wyłącznie próbą zwalenia winy na niego, aby odwrócić uwagę od tego co dzieje się wewnątrz klubu - jak widać udaną... Na jednym meczu bijecie Stelmachowi brawa - a na następnym po żenującym napadzie Uvalina gwiżdżecie na niego... A byli zawodnicy mają jasne zdanie o trenerze i po odejściu spod jego skrzydeł grają tylko lepiej... Po za tym co ma do tego Chyliński? - ma to, że w tym kraju każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie na każdy temat...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • jimijim 2
    Nic osobistego, po za tym tam było wyraźnie napisane np - "na przykład" - nikt nie myśli o zwolnieniu Łapety bo pewnie ma kontrakt gwarantowany i zwolnić ot tak go się nie da - gdyby się tylko dało to wyleciałby bez mrugnięcia, a kibice tylko by przyklasnęli. A władze Stelemtu motają się w zeznaniach w jednym wywiadzie mówią, że nic nie wiedzieli - w drugim że wiedzieli ale nie mieli czasu tym się zająć, w trzecim że się domyślali - C'mon myślisz, że jak komuś jest dobrze w klubie i ma jak u pana Boga za piecem to się ewakuuje gdzie indziej? Hejtujecie go za to, że klub go wyleczył - czyli zrobił to co było jego obowiązkiem - w końcu to grając dla Was złapał kontuzję, a na domiar tego walczył do końca z niezaleczoną kontuzją, ryzykował zdrowiem, żebyście mogli cieszyć się medalem na koniec sezonu, a Wy daliście się podpuścić Uvalinowi który traktuje zawodników jak śmieci i zachowaliście się jak - powiedzmy, że słabo... Za chwilę może przyjść do Was zawodnik, który "porzuci" swój klub tak jak Stelmach Was i będziecie witać tego "sopockiego zdrajcę i dezertera" według filozofii życiowej trenera jak bohatera... Co do Kickerta, to nie do końca tak jak Ci się wydaje, gdyż obiecał nam, że w APG nie zagra - więc spokojnie "zdradził" nas bardziej niż PS Was i co z tego - nagle z bohatera miałby stać się dla nas zerem - nic z tych rzeczy... Trzeba mieć swój rozum, a nie łykać wszystko czym próbuje się wykpić zarząd klubu... A atak na Stelmacha był tylko i wyłącznie próbą zwalenia winy na niego, aby odwrócić uwagę od tego co dzieje się wewnątrz klubu - jak widać udaną... Na jednym meczu bijecie Stelmachowi brawa - a na następnym po żenującym napadzie Uvalina gwiżdżecie na niego... A byli zawodnicy mają jasne zdanie o trenerze i po odejściu spod jego skrzydeł grają tylko lepiej...
    Po za tym co ma do tego Chyliński? - ma to, że w tym kraju każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie na każdy temat...
    ZG Nie wiem skąd wyleciałeś nagle w moją stronę z Łapetą, ale ja nie mam nic przeciwko niemu i cały czas w niego wierzę. Ani razu nie napisałem nic złego w jego stronę i sam dziwie się czemu tyle ludzi go hejtuje. Twój kontrargument jak dla mnie jest w ogóle nie w temacie, ponieważ nawet nikt nie myśli o tym, żeby go zwalniać. A propos Kickerta to nie wiem o co ci chodzi. Odszedł po sezonie jak normalny człowiek, skończył mu się kontrakt podpisał gdzie indziej. Czy nasza publiczność wygwizdała Dłoniaka albo Mirkovica? Nie, wręcz przeciwnie wszyscy przywitali ich gorąco.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×