Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Stelmet żegna się z Hosley'em?!

Jak ustalił portal sportowa.zgora.pl, zarząd Stelmetu Zielona Góra zdecydował się na rozwiązanie kontraktu z Quintonem Hosley'em.
Dawid Borek
Dawid Borek

Transfer Quintona Hosley'a do Stelmetu Zielona Góra został okrzyknięty hitem transferowym. Amerykanin niemal nie zawodził do momentu kontuzji, której doznał w meczu ze Startem Gdynia. "T2" przechodził kilkutygodniową rehabilitację, po której nie mógł dojść do pełni formy.

Jak dowiedział się nieoficjalnie portal sportowa.zgora.pl, zarząd zielonogórskiego klubu z trenerem Mihailo Uvalinem zdecydował się na rozwiązanie kontraktu z doświadczonym koszykarzem.

Jak informuje Radio Zielona Góra, Hosley pojawił się we wtorek na porannym treningu zielonogórskiej drużyny, lecz został poinformowany, że nie weźmie w nim udziału. Podczas wieczornych zajęć, Amerykanin nie zjawił się już w hali CRS. Trener zespołu z Winnego Grodu nie chce wypowiadać się na temat "T2".

Stelmet w tej sprawie nie wydał jeszcze oficjalnego komunikatu.

źródło: sportowa.zgora.pl

Hosley odchodzi ze Stelmetu?! Hosley odchodzi ze Stelmetu?!

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
sportowa.zgora.pl
Komentarze (48):
  • s_imon Zgłoś komentarz
    Jednak zostaje i dobrze!!!
    • czerwus Zgłoś komentarz
      tu cytat ze sportowych stron gazety wyborczej: " Co oznacza nagłe odwołanie terminu charytatywnego treningu z koszykarzem Stelmetu Zielona Góra Quintonem Hosleyem? W nieoficjalnym obiegu
      Czytaj całość
      istnieje przekaz, że to koniec gry i pobytu Amerykanina w Zielonej Górze. Oficjalnie rzecznik klubu Joanna Oleszkiewicz zaprzecza. W środę Stelmet ma przedstawić, jak się mają sprawy z Quintonem. Dość nagły zwrot w sytuacji, która zdawała się zmierzać w stronę normy, wziął się z tego, że Hosley na porannym treningu zgłosił trenerowi, że znów boli go noga. Szkoleniowiec mógł nie przyjąć tego ze stoickim spokojem. Czekał dość długo, aż skończy się pauza w grze i treningach ważnego dla drużyny koszykarza. W klubie niecierpliwili się zresztą niemal wszyscy. Bo Hosleya bolało coś, co według lekarzy boleć niekoniecznie powinno. - Sytuacja staje się trudna do zaakceptowania - mówił trener Mihailo Uvalin po kolejnym spotkaniu, w których zabrakło mu w składzie Hosleya. Pojawiły się plotki, że Amerykaninowi doskwiera uraz oczekiwania na zaległą wypłatę. Jednak klub rozliczył się z zawodnikami. Po trzech tygodniach przerwy as Stelmetu wrócił do gry i treningów. Ale wtedy zaczęło się nowe oczekiwanie - na powrót do formy. Hosley zaliczył trzy występy niegodne gwiazdy Tauron Basket Ligi, czyli roli, w jakiej został obsadzony. W niedzielę uczestniczył w spotkaniu gwiazd TBL. Z tej okazji dostał wolny poniedziałek w Stelmecie. A we wtorek na porannych zajęciach zgłosił, że uraz znów go gnębi. Po tym miało dojść do sporu. Z popołudniowych zajęć koszykarz został zwolniony po to, by spotkał się z lekarzem i ustalił, co może być powodem bólu. W środę miał się odbyć trening charytatywny z udziałem Hosleya. Klub, za zgodą koszykarza, wystawił taką ofertę na Allegro, a wylicytowaną kwotą przeszło tysiąca złotych zasilił konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Licytację wygrała firma Ton Color. Nagrodę - przywilej treningu z gwiazdą Stelmetu - podarowała chłopcom z koszykarskiej szkółki SKM Zastal. Zielonogórski klub w trybie pilnym odwołał we wtorek ten trening. Radio Zielona Góra poinformowało, że - nieoficjalnie - Quinton Hosley został w ogóle odsunięty od treningów, a klub chce rozwiązać umowę z zawodnikiem. Portal Sportowa.zgora.pl poszedł dalej: "klub podjął decyzję o rozwiązaniu umowy z Amerykaninem". Kibice na forach dyskusyjnych sygnalizowali, że "Hosleya już nie ma". Próbowaliśmy to potwierdzić. Ale usłyszeliśmy zaprzeczenie: - Klub nie rozwiązuje z nim kontraktu. Nie ma takiego planu ani zamiaru - zapewniła Joanna Oleszkiewicz, rzeczniczka Stelmetu. Szefowie zielonogórskiego klubu dopiero co odprawili innego zagranicznego gracza Roba Jonesa. Chyba nie zrobiliby tego, gdyby zakładali rychłe rozstanie z Quintonem, bo Jones nie grał źle. - Gdy Quinton, na którego bardzo liczymy, wróci do formy, dla Roba brakowałoby minut na boisku - tłumaczył decyzję Rafał Czarkowski, prezes Stelmetu. Prawdopodobne, że coś się jednak zmieniło. Szefowie Stelmetu przestali liczyć na Hosleya i będą pod presją wykonania kolejnego ruchu."
      • crispin Zgłoś komentarz
        Dziś Q też nie było na porannym treningu. Czekamy na oświadczenie klubu, co dalej?
        • Mr Big Zgłoś komentarz
          Korki pewnie mial powod by nie przyjsc na trening, a jak nie wiadomo o co chodzi to pewnie chodzi jak zawsze o to samo czyli kase... A uvalin niech sie lepiej wezmie za przygotowanie druzyny bo
          Czytaj całość
          taktycznie to slabo wyglada. Zabrac waltera i po druzynie...
          • korki Zgłoś komentarz
            tutaj wam wklejam dzisiejszy news :) "W dalszym ciągu nie wiadomo, czy Quinton Hosley powróci jeszcze do Stelmetu Zielona Góra. W tej chwili sytuacja jest następująca - Amerykanin został
            Czytaj całość
            odsunięty od treningów zespołu, a działacze rozmawiają z agencją zawodnika i obie strony "wypracowują" sposób rozwiązania sytuacji. Temat nie jest łatwy choć nie da się ukryć, że dalsza gra Q w naszym zespole stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Hosley nie pojawił się w czwartek i piątek na treningach drużyny. Następnie wyjechał na mecz gwiazd, a po nim jak gdyby nigdy nic chciał wziąć udział we wczorajszych, porannych zajęciach zespołu. Na to jednak mu nie pozwolono, został odsunięty od treningów i to do tej pory się nie zmieniło. Co klub może zrobić w tej chwili? Po pierwsze rozwiązać kontrakt z Hosley'em. Pytanie - ile to będzie kosztowało? Hosley to najlepiej opłacany gracz Stelmetu i rozstanie z nim może pociągnąć za sobą przymus wypłacenia dużej kwoty za rozstanie z Q. Władze klubu mogą jednak powoływać się na brak Amerykanina na treningach. Tu jednak tkwi sedno sprawy - do tej pory nie wiadomo, z jakiego powodu Hosley'a na nich nie było. Po drugie - klub nałoży na Hosley'a karę finansową za nieobecność na zajęciach. Nie wiadomo jednak, jak cała sytuacja wpłynie na atmosferę w szatni, jak zareaguje na nią reszta zespołu i czy jest możliwa dalsza współpraca trenera Mihajlo Uvalina z Quintonem Hosley'em po opuszczeniu przez niego treningów. Władze klubu zapowiadają na dzisiaj wydanie oświadczenia ws. Hosley'a, a na razie nie można się z nimi skontaktować. Wiemy, że Janusz Jasiński i Rafał Czarkowski rano spotkali się w klubie, telefonów jednak od nas nie dobierają."
            • czerwus Zgłoś komentarz
              Najbardziej mnie irytuje ta dezinformacyjna polityka władz klubu. Zero transparentności. Zarzekają się na jedno a robią drugie. W zeszłym sezonie tak nie było. W zeszłym sezonie
              Czytaj całość
              jakakolwiek pojawiała się plotka od razu była potwierdzana lub dementowana. Wszystko było jasne. A w tym sezonie jakieś gierki i intrygi. Nie podoba mi się to. Chyba zeszłoroczny medal sprawił, że woda sodowa uderzyła działaczom do głowy :/
              • maba Zgłoś komentarz
                Chyba z kasą przecholowali? Dlatego takie ruchy a nie inne!
                • Wo Falubaz-Zastal Zgłoś komentarz
                  Po pierwsze to jeszcze nie ma oficjalnego komunikatu Po drugie to Hosley uwazam ze robił sporo pracy której czesto kibicie niezauwazają bo nie ma punktów , mimo czesto imponujących
                  Czytaj całość
                  pozostałych statystyk. Po trzecie możliwe że pewnie za te pieniądze co bierze i z jakiej agencji jest to jest to za mało dla działaczy i jeżeli by opuścił klub to napewno klub zdecydował by sie na taki krok pod warunkiem że już ktoś jest na jego miejsce. A po czwarte, jezeli zostanie to uwazam go za takiego gracza że szczyt formy pokaże w Play Offs, a pisanie że po kontuzji gra słabo to bzdury (dopiero jeden mecz - każdy ma prawo do wpadek a po kontuzji tymbardziej trzeba czasu) A w Play Offs napewno by gryzł parkiet.
                  • luksin Zgłoś komentarz
                    mimo wielu kontrowersji ktore mogl budzic to byl jednak na swojej pozycji najlepszym graczem w plk i tylko kwestia checi z jego strony bylo czy zagra dobrze czy zle...gdy chcial grac to nikt nie
                    Czytaj całość
                    mogl go zatrzymac...a w playoffach tacy gracze maja wielkie znaczenie...z drugiej strony ja zawsze jestem za tym aby zawodnikow ktorzy psuja atmosfere wywalac bo za takie pieniadze to oni powinni byc wzorami pracowitosci...pytanie pojawia sie tylko takie czy stelmet kupi kogos na podobnym poziomie bo wyrwanie silnego gracza z dobrego zespolu bedzie bardzo trudne a ryzyko gry kims kto nie przeszedl okresu przygotowawczego tez jest duze...
                    • P-Sz Zgłoś komentarz
                      na stronie radia zielona góra widnieje taki tekst " jeszcze w czwartek prezes Rafał Czarkowski zapowiadał w Radiu Zielona Góra, że nie ma tematu rozstania się z Hosley'em. Co się więc
                      Czytaj całość
                      stało? Jak się okazuje - Amerykanin opuścił treningi pod koniec minionego tygodnia. I nie wiemy, czemu na nich się nie pojawił. Potem pojechał na mecz gwiazd do Wrocławia, a dziś rano zjawił się w hali CRS. I zabroniono mu trenować.Co dalej? Tego chyba w tej chwili nikt nie wie - rozwiązanie umowy z Amerykaninem sporo by kosztowało, jego powrót do drużyny po tym, jak zniknął z zajęć może nie podobać się kolegom z zespołu. Wygląda na to, że władze Stelmetu mają przed sobą gorące chwile." czyli po prostu QH pokazał że ma klub w du.. i się obraził zapewne po tym jak dostał opierdziel po ostatnim mecz i akcją z bojkotem meczu gwiazd
                      • P-Sz Zgłoś komentarz
                        a moim zdaniem szukali za niego kogoś od dłuższego czasu Gość jest strasznie marudny i ma straszne problemy z motywacją łącznie z tym że skarżył się swojemu promotorowi że jak
                        Czytaj całość
                        wygrywamy to nie będzie z resztą drużyny celebrował zwycięstw tak naprawdę chciał się tylko wypromować w meczach eurocapu a całą ligę ma gdzieś łącznie z tym że jakiś czas temu chciał lecieć do domu do NY pod pretekstem konsultacji ze swoim lekarzem ale go klub nie puścił i nagle klika dni potem zaczął normalnie trenować
                        • Mr Big Zgłoś komentarz
                          Slyszalem ze asystent sir uvalina nie ma papierow trenerskich, ot taki kolega na lawce, kawe wypije, nic nie powie, nic nie zapisze, potrzebny by sir uvalin mial z kim sobie pogadac w autobusie
                          Czytaj całość
                          bo podobno duet z jankesem nie rozmawia. Moze ktos z Zielonej Gory potwierdzic lub zaprzeczyc?
                          • Mr Big Zgłoś komentarz
                            pewnie byl taki glupi i sobie pomyslal a pospie sobie w domu moze nikt nie zauwazy, czy raczej moglo to byc tak, ze na koncie sie nie zgadza to tez ilosc zawodnikow na treningu sie nie musi
                            Czytaj całość
                            zgadzac??? Tego nie wiemy do omentu az dwie strony sie nie wypowiedza...
                            Zobacz więcej komentarzy (35)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×