WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kryzys New York Knicks, triumf Spurs

San Antonio Spurs po bardzo zaciętym spotkaniu ograli rozpędzonych Dallas Mavericks i umocnili się na szczycie Konferencji Zachodniej. Wyraźny kryzys przechodzą natomiast New York Knicks.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak

W pierwszym z dwóch czwartkowych spotkań, podopieczni Gregga Popovicha rozprawili się z Dallas Mavericks i tym samym przerwali ich serię czterech zwycięstw. Mecz od początku do końca był jednak bardzo wyrównany.

Mavs w czwartej odsłonie rzucili się w pogoń za prowadzącymi gospodarzami i o mało co nie triumfowali po raz kolejny. Po trójce Vince'a Cartera i punktach Dirka Nowitzki'ego przyjezdni zdołali doprowadzić nawet do jednopunktowego stanu meczu. Chwilę później szansę na efektownego buzzer-beatera miał ten pierwszy, ale ostatecznie dobrze kryty przez rywala nie zdołał zapewnić Mavericks efektownego zwycięstwa.

Miejscowych Spurs do zwycięstwa poprowadził świetnie dysponowany tego dnia Tim Duncan. Doświadczony podkoszowy uzbierał 28 punktów i 16 zbiórek, dzięki czemu drużyna z San Antonio wygrała walkę na deskach w stosunku 49-35. Godne uwagi 16 "oczek" z ławki dorzucił jeszcze Gary Neal.

Po stronie Mavericks nieźle spisywał się Nowitzki, który zapisał na swoim koncie 21 punktów i 11 zbiórek. 6 z 8 rzutów trafił natomiast Darren Collison.

San Antonio Spurs - Dallas Mavericks 92:91 (22:17, 28:24, 23:25, 19:25)
Spurs: Duncan 28, Neal 16, Leonard 12.
Mavericks: Nowitzki 21, Collison 12, Carter 10, James 10, Mayo 10, Wright 10.

***

Trzeci raz z rzędu, a 25. w sezonie zasadniczym polegli New York Knicks. Drużyna z Big Apple nie sprostała tym razem Portland Trail Blazers, którzy cały czas biją się jeszcze o miejsce premiowane udziałem w play-off.

Przyjezdni z Madison Square Garden rozpoczęli czwartą kwartę od runu 14-2 i wydawało się, że zwycięstwo Smug jest zagrożone. Nic bardziej mylnego. Po czasie na żądanie, Trail Blazers wyszli bardziej skoncentrowani i szybko zdołali ponownie odskoczyć rywalom.

Genialne spotkanie rozegrał duet Damian Lillard-LaMarcus Aldridge. Obaj zdobyli w sumie 50 punktów, a ten pierwszy uzbierał jeszcze 10 asyst.

Bezradni bez swoich liderów, Knicks wyraźnie odstawali od perspektywicznej drużyny z Portland. Pod nieobecność Carmelo Anthony'ego, ofensywnym kreatorem ekipy z Nowego Jorku był oczywiście JR Smith. Rezerwowy zaaplikował rywalom 33 punkty, ale bez wsparcia ze strony kolegów na niewiele się to zdało.

Portland Trail Blazers - New York Knicks 105:90 (22:30, 29:18, 27:14, 27:28)
Trail Blazers:
Lillard 26, Aldridge 22, Batum 16.
Knicks: Smith 33, Martin 12, Felton 11.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / nba.com

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Pruchin 0
    Tak uwielbiam go a z całej kariery najbardziej niezapomniane są jego akcje ofensywne ... koszykówka najwyżej klasy!
    padre21 PruCHIN widze ze wciaz boli i sni Ci sie po nocach BRUCE "KILLER" BOWEN!:) wspanialy obronca :)nieprawdaz :p
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • padre21 0
    PruCHIN widze ze wciaz boli i sni Ci sie po nocach BRUCE "KILLER" BOWEN!:) wspanialy obronca :)nieprawdaz :p
    Pruchin KIJ MU W OKO ! JAK POP I SPURS TRAFIĄ NA LAKERS KTÓRZY BĘDĄ ZDROWI TO NAWET BRUCE BOWEN IM NIE POMOŻE:)
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • padre21 0
    Zenada to jest to cale LA faker$!!! Klub dysponujac najwiekszym w calym nBa "SALARY TEAM" 99,893,231 M $$$(SPURS zaledwie 69 baniek) a nie moze byc pewnym gry w P-O to naprawde jest zenujace!!! a nie lubiany przez tak wielu DUNCAN dla klubu obnizyl o polowe swoj kontrakt zeby klub mogl jakos dalej funkcionawac!!!(ciekawe czy brayant,czy gasol by to zrobili dla klubu pierwszy zgarnia prawie 28 baniek a drugi 19) Ten klub istnieje dzieki takim ludziom jak DUNCAN a najbardziej to najwieksze gratki dla POP'A ze majac taki budzet takich graczy gdzie w zadnym innym klubie w nBa by nie mieli miejsca!? sa stanie bez problemu sie zakwalifikowac do play-off!!! Polecam obejrzec skrot spotkania SPURS vs. MAVS jak zagral dziadek duncan (37lat) a zwlascza akcja 2 polowy miodzio!!! np.nasz polish HAMMER to by sie zlamal przy tym wykonaniu.
    Pinkney No tak jak pisałem przedwczoraj 'wirtualne' kontuzje Ostróg, a dzisiaj Duncan i Kawhi już wymiatają. To co robi sobie Pop to żenada wg mnie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×