KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zacięta walka na sam początek - relacja z meczu MKS Dąbrowa Górnicza - MOSiR Krosno

Do ostatnich sekund wahały się losy pierwszego meczu pomiędzy MKS-em a MOSiR-em, a poziom emocji był cały czas bardzo wysoki. Ostatecznie zwycięscy z parkietu schodzili dąbrowianie.

Olga Krzysztofik
Olga Krzysztofik

Zdaniem wielu rywalizacja pary MKS - MOSiR będzie najbardziej ciekawą parą I rundy play-off I ligi. Sam początek tego nie potwierdził, gdyż koszykarze obu drużyn popełniali dużo strat, a ich rzuty zazwyczaj były niecelne. Gdy opadły nerwy, zaczęła się walka. Lepiej gra układała się krośnianom, którzy wypracowali sobie prowadzenie (5:12). Dąbrowianie obudzili się jednak z marazmu i złapali odpowiedni rytm gry. Dużą rolę odgrywały rzuty za trzy, gospodarze trafili pięć razy (ich rywale dwa razy mniej). W ostatnich sekundach rozpędzeni gospodarze wyszli na prowadzenie, dzięki wsadowi Marka Piechowicza (23:21).

Mobilizacja była widoczna w każdej akcji zespołów, co jednak nie oznacza, że zawodnikom nie zdarzały się błędy, jednocześnie nie brakowało efektownych akcji. Poza początkiem drugiej kwarty, wynik niemal cały czas oscylował wokół remisu, ale inicjatywa punktowa należała do przyjezdnych, których skromne prowadzenie co jakiś czas było niwelowane przez dąbrowian. Dobra gra w obronie, do której gospodarze dołożyli celne rzuty pozwoliła im odzyskać przewagę (32:35, 41:35). Wynik na przerwę ustalił Dariusz Oczkowicz (43:40).

Po powrocie na parkiet w akcjach obu drużyn nie brakowało nerwowości, przez błędy w rozgrywaniu akcji, a także niską skuteczność krośnianie wyszli na prowadzenie, a po trójce Kamila Łączyńskiego powiększyli je (50:56). Gospodarze swoją niemoc z gry przełamali dopiero po niemal 3,5 minuty, dzięki Jakubowi Karolakowi, po czym kontynuowali swoją skuteczną grę. Ostatnia akcja należała do przyjezdnych, a odpowiedzialność wziął na swoje barki Łączyński, który na dwie sekundy przed końcem trafił z siódmego metra (61:59).

Przed ostatnią kwartą MKS prowadził dwoma punktami, co zapowiadało zaciętą walkę do końca. Remis pojawił się na tablicy wyników po 20 sekundach. Obie drużyny grały na sto procent swoich możliwości, ale to przyjezdni częściej wykorzystywali swoje szanse, dzięki czemu wyszli na pięciopunktowe prowadzenie na cztery minuty przed końcem odsłony. Wtedy o czas poprosił trener Wojciech Wieczorek, a po powrocie na parkiet kibice mogli zobaczyć walkę, która toczyła się trójka za trójkę (73:75). Na dwie minuty przed końcem za pięć fauli boisko musiał opuścić Łukasz Paul.

W ciągu ostatnich dwóch minut czwartej kwarty wynik zmieniał się niemal cały czas, raz prowadziła jedna, raz druga drużyna. Dąbrowianie wyszli na trzypunktowe prowadzenie, które 13 sekund później Tomasz Cielebąk tylko w jednopunktowe. Ostatnie sekundy były bardzo emocjonujące, a nerwy udzieliły się również koszykarzom. - Jak było widać, ręka mi zadrżała, bo pierwszego wolnego nie trafiłem - nie krył po meczu Marek Piechowicz, którego trafienie ustaliło końcowy wynik. Co prawda krośnianie mieli jeszcze szansę nawet na wygranie meczu - Kamil Łączyński zdecydował się na akcję za dwa, lecz tym razem nie trafił.

MKS Dąbrowa Górnicza - PBS Bank Efir Energy MOSiR Krosno 83:81 (23:21, 20:19, 18:19, 22:22)

MKS: Marek Piechowicz 14, Grochowski 13 (7 as), Zieliński 12, Karolak 11 (3x3 pkt), Dziemba 10, Wołoszyn 9 (3x3 pkt), Zmarlak 7, Maj 5, Marcin Piechowicz 2, Grzegorzewski 0.

MOSiR: Łączyński 33 (7x3 pkt), Oczkowicz 18, Paul 12, Pisarczyk 5, Szczypka 5, Cielebąk 4, Salamonik 2 (11 zb), Adamczewski 2, Glapiński 0.

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 1:0 dla MKS-u Dąbrowa Górnicza

Kolejne spotkanie zostanie rozegrane w poniedziałek 8 kwietnia, a jego początek został zaplanowany na godzinę 18:00.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (9)
  • wajefel Zgłoś komentarz
    Byłem na 10-15 treningach MOSIRu w tym sezonie i ani razu nie widziałem, aby trener Radovic okazywał jakąkolwiek wolę zastosowania przemocy na swoich zawodnikach, już w ogóle nie mówiąc
    Czytaj całość
    o biciu ich po zębach...
    • adorato Zgłoś komentarz
      lebrono sędziowie po stronie Krosna? chyba na innym meczu byłeś! 1 akcja, rzut sędziego zawodnik MKS-u wybija piłkę w aut sędziowie pokazują piłka dla MKS!!! W ostatniej minucie gry
      Czytaj całość
      zbiórka Paula zmarlak obejmoje piłkę w rękach zawodnika MOSIR a sędziowie gwiżdżą obustronny faul, z tego co wiem i podczas transmisji komentujący trener podajże Służałek skomentował tą fatalną decyzję w ważnym momencie meczu. Gdyby faul był zagwizdany na Paulu jak powinien byłyby osobiste na 1 pkt prowadzeniu! Wieczorek skakał na parkiecie jak wsza i sędziowie 0 reakcji, masa dyskusji Piechowicza sędziowie nic do tego 18 do 25 w faulach:) gdzie masz ta pomoc???
      • Szarl Zgłoś komentarz
        Sędziowie po stronie Krosna? No to kolego niezłe żarty opowiadasz :D Faule zawodników DG cały czas przez Nich komentowane, gestykulacja w kierunku sędziów etc. podobno w tym roku miało
        Czytaj całość
        się wyeliminować takie zachowania na parkiecie... Paul robi dwutakt i ładuję piłę z góry a w tym czasie zawodnik dg wiesza się na jego ręce po czym Paul upada - bez reakcji sędziów. Druga akcja z Łukaszem w roli głównej, chłopak trzyma piłkę a zawodnicy DG skaczą po Nim, sędzia odgwizduję faul obustronny... Rażąca też była jedna z decyzji w pierwszej połowie gdy Piechowicz zbiera piłę na atakowanej desce ale jest podwojony energicznie obija łokciami zawodników z Krosna i efektem jest faul jednego z Nich! Reasumując sędziowanie było na bardzo Niskim poziomie i sędziowie mylili się w dwie strony (całkiem niezrozumiały techniczny dla DG)owszem wygrała DG czyli potencjalnie lepszy zespół, ale ja to podsumuję inaczej.Wygrała DG czyli ZESPÓŁ! Nie indywidualności na parkiecie. Niestety brak jakiegokolwiek pozytywnego aspektu dla Radovica po dzisiejszym starciu. A gdybym był na miejscu trenera DG jutro stanąłbym strefą od pierwszej minuty, w końcu Dusan nie ma pomysłu na sforsowanie zony.
        • kibic-rk Zgłoś komentarz
          kibice mks przyjedzcie do krosna! bo od kilku lat jak my przyjezdzamy do was napinacie sie ile wlezie, srodkowe palce wystawiacie, a nic soba nie prezentujecie!!! totalne zero!
          • Damianek WILK Zgłoś komentarz
            Oby jutro było lepiej dla Krośnian
            • Senti Zgłoś komentarz
              dąbrowa jak zwykle na farcie
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×