KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Grzegorz Bachański: Przepis o dwóch Polakach na boisku się sprawdza

Od kilku lat obowiązuje przepis o dwóch Polakach na boisku. Według prezesa Bachańskiego, nie ma sensu zmieniać tej zasady.

Karol Wasiek
Karol Wasiek

- Ten przepis o dwóch Polakach na boisku na dzień dzisiejszy jest dobrym przepisem. Nie powoduje tąpnięć pomiędzy ligą, a prezesami klubów - przekonuje Grzegorz Bachański, prezes PZKosza.

Od kilku lat tak naprawdę trwa dyskusja, czy ten przepis nie jest martwy i nie za bardzo foruje graczy z polskimi paszportami, którzy w ten sposób bardzo się cenią. Kluby biją się o polskich zawodników. Często ich rynkowa wartość nie odzwierciedla tego na boisku.
Bachański: System o dwóch Polakach jest słuszny Bachański: System o dwóch Polakach jest słuszny
Kilka miesięcy temu na naszych łamach Andrej Urlep podważył tę zasadę, mówiąc: - Kłopotem nie jest liczba Polaków, ale to, że muszą być na parkiecie. To jest problem - stwierdził Słoweniec.

Prezes Bachański nawiązuje jednak do reprezentacji, w której występuje kilku graczy z TBL. - Spójrzmy na to, że są Waczyński, Ponitka, Zamojski, Hrycaniuk, Chyliński, czy Koszarek. Oni wszyscy wychowali się w Polsce i grali w tej lidze. Można jednak uknuć taką tezę, że to jest wynik tego, że grają na parkietach TBL i się rozwijają. Wydaje mi się, że są to zawodnicy, którzy wnoszą wartość do tej drużyny - dodaje Bachański.

Koszykówka na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku. Tylko dla fanów basketu! Kliknij i polub nas.

Przepis o dwóch Polakach na boisku jest słuszny?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (13)
  • TOKI1234 Zgłoś komentarz
    Oczywiście wodze fantazji mi puściły. a na poważnie kluby TBL przestaną przejmować się polskimi graczami. Za niewielkie pieniądze sprowadzą sobie tanich obcokrajowców nie pamiętacie?
    Czytaj całość
    Był w naszej lidze okres gdzie grali prawie sami obcokrajowcy nawet komentatorzy zaczęli kręcić nosem. Spójrzcie na piłkę Pogoń Szczecin jak dobrze pamiętam kupili sobie 10 Brazylijczyków i ok jedne polski bramkarz i było świetnie. Nikt nie chciał tego oglądać. Zrozumcie jedno albo znosimy limity i cieszymy się lepszą liga bez polaków albo wkładamy kasę na szkolenie młodzieży po to choćby, ażeby kluby nie zabijały się o tę garstkę ze sztucznymi cenami. Innej opcji nie ma. Jeśli nie będzie limitów żaden Polak się nie przebije nie ma nawet o czym mówić i nie oszukujcie się.
    • TOKI1234 Zgłoś komentarz
      Widzę,że prawie wszyscy są tu za zniesieniem przepisu o dwóch Polakach na parkiecie to posłuchajcie co się stanie. Związek znosi przepis o dwóch Polakach na parkiecie, fajnie poziom ligi
      Czytaj całość
      wzrasta, efektowność jest coraz większa(ponieważ amerykańscy gracze tłumnie występują na parkietach TBL) wiadomo jak oni potrafią skakać, cudownie wszystko na tak :) pięknie może już wkrótce uda się nam zaistnieć w Europie :) ale zaraz gdzie są Polacy? Nasi najlepsi grają zagranicą ale jest ich coraz mniej bo mało, który jest w stanie się przebić przez tę ścianę jaką są świetni obcokrajowcy, a co z tymi z rodzimej ligi? Nie ma ich a przepraszam jest kilku ale nie w jednym klubie rzeczy jasna :) kilku w całej lidze po jednym no góra dwóch w zespołach grających tylko tyły. No jak to? A no tak po co nam Polacy w lidze są drodzy beznadziejni i nic nie potrafią. Lecimy na pierwsze lepsze boisko w Nowym Yorku lub Los Angeles i przywozimy 15 chłopaków za marną monetę i najlepsze jest to,że 6 z nich naprawdę się sprawdza potocznie mówiąc dają radę chłopaki a tych kilku odsyłamy z powrotem. Tera poszukamy troszeczkę na Bałkanach,Litwie może jakiś tani Francuz się trafi i jest ok idziemy na podbój Europy :)
      • yuno Zgłoś komentarz
        Ręce opadają. Argumenty za zniesieniem limitów są tak logiczne, że nie da się ich podwazyć. Ale widać rządzą jakieś układy pewnie i populizm. Jak tak pójdzie za kilka lat będą
        Czytaj całość
        sami Polacy, ale w małych miejskich amatorskich ligach, bo nic więcej nam nie zostanie, a zawodowa koszykówka umrze...
        • Wała Zgłoś komentarz
          Panie Bachański zasługi tego przepisu pokazały nie dawne ME na ktorych cala sila opierala sie na zawodniakch tbl;p . Poza tym Chylu zaczynal kariere i sie szkoli w Hiszpani a Hrycan gral na
          Czytaj całość
          uniwerku w US. Dlatego wypowiedzi tego typu ze nasza tbl dobrze ksztalci zawodnikow jest bez sensowna, trzeba sie uderzyc w piers i cos pomyslec o podstawach bez dobrego szkolenia mlodziezy i promocji kosza dalej bedzie niestety kicha a nie cmic ludzi i udawac ze wszystko jest cacy. No tak ale samemu sie przyznac ze cos sie spier... jest ciezko.
          • mieczyslaw Zgłoś komentarz
            Wszystko sie zgadza,ale dlaczego koncentrujecie sie tylko na polskich graczach??zostaly przytoczone nazwiska jak Wojcik,Zielinski,Tomczyk itd..ale pamietajmy ze w czasach kiedy Ci gracze begali
            Czytaj całość
            po polskich parkietach,nie bylo formuly open dla amerykanow i innch zawodnkow z Europy wschodniej.Od kogo maja sie uczyc polscy gracze,skoro 3/4 zawodnikow w TBL (zagranicznych) to czesto gracze ponizej poziomu sportowego naszych krajowych "produktow".Dlaczego polscy trenerzy,ktorzy teraz maja wielkie pretensje do prezesow klubow ze w ich miejsca sa zatrudniani szkoleniowcy z innych krajow?!Chyba sami zapomnieli ze to ONI doprowadzili do takiego stanu naszej ligi,wizerunku krajowych graczy,a co najgorsze ZADEN z nich nie ma ochoty sie doksztalcac,jezeli juz jada na "obozy" szkoleniowe w celu rozwoju,to tankuja gorzale i pozniej nawet sie nie pojawiaja na wykladach.Jak Polska koszykowka ma sie rozwijac,kiedy zaplecze szkoleniowe zatrzymalo sie z wiedza na latach 80?!Wrocic do 2 graczy amerykanskich,2 powiedzmy balkancow i czekac az na nowo bedziemy mogli wspolnie sie cieszyc z sukcesow Polskiej reprezentacji..
            • BartekKO Zgłoś komentarz
              Żadnych limitów nie powinno być a Ci "najlepsi" i tak grają za granicą lub grali. Ścierwo wywalać do I lub II ligi a w TBL tylko zagraniczni.
              • luksin Zgłoś komentarz
                gdyby pan bachanski chcial dbac o rozwuj graczy z polskim paszportem to pomyslalby np o tym aby kluby ktore pozwalaja grac zawodnikom mlodym(np do 22roku zycia) w wymiarze czasowym np powyzej
                Czytaj całość
                20min w meczu dawac jakies bonusy finansowe...pomyslow jest pewnie bardzo wiele ale jak zawsze nikomu nie chce sie nic robic w tym zwiazku...i koszykowka , jedna z najpopularniejszych dyscyplin sportu na swiecie w naszym 30kilku milionowym panstwie jest od lat na przecietnym poziomie...a nasza kadra dostaje systematyczne baty od poteg takich jak gruzja ,czechy ,belgia ,wielka brytania itd;)
                • luksin Zgłoś komentarz
                  zalozenie sluszne , jak wiele pieknych zalozen...fakt ze w innych ligach tez sa limity...ale nie da sie ukryc ze tak jak koledzy ponizej wspomnieli ,najwiekszym problemem jest nadmierne
                  Czytaj całość
                  obciazanie budzetow klubowych poprzez wysokie ,nieproporcjonalne do umiejetnosci kontrakty graczy polskich ktorych miec trzeba...ten przepis tak naprawde nie dal nic... pamietajmy ze gracze tacy jak ponitka ,pamula ,karnowski itd promowali swoja osobe poprzez gre w klubach pokroju politechniki ,startu itd...pamietajmy ze w czasach gdy nie bylo tego durnego przepisu rodzili sie jednak w plk gracze pokroju wojcika ,pluty ,zielinskiego ,tomczyka ,jankowskiego ...szubarga ,koszar ,dylewicz tez nie potrzebowali tego przepisu aby zadbac o wlasne nazwisko...bo w lidze powinni grac najlepsi garcze na jakich stac kluby i wtedy Ci najlepsi polacy tez znalezli by miejsce dla siebie...ale po co biega po parkietach szrot ktory nawet na poziomie 1 ligi srednio sobie radzi????...zgadzam sie z tym ze pewna ilosc polakow w skladzie byc powinna bo to polska liga:) ale na boisku grac powinni najlepsi gracze a nie ci z najlepszym paszportem:)...i jestem w 100% pewien ze koszarek ,szubi ,dylewicz ,hrycaniuk czy zamojski i tak grali by za dobra kase bo przeciez oni spokojnie z graczami zagranicznymi rywalizuja od lat na parkietach plk...a ci ktorzy sa za slabi graliby w 1 lidze...
                  • barakuda Zgłoś komentarz
                    Pan Bachański jak zwykle oderwany od rzeczywistości. Nie będę powtarzał argumentów moich przedmówców ale dodam, że może niech p. Prezes zerknie w pierwszą ósemkę z zakończonych
                    Czytaj całość
                    Mistrzostw i pokaże mi w którym z tych krajów sa limity. Wniosek dla każdego myślącego człowieka nasuwa się sam. Praca z młodzieżą,marketing i odczepienie się od wszelkich limitów /np. pojemność sal/ to prosta i jedyna droga do podniesienia poziomu koszykówki. To jest tak oczywiste że az się wierzć nie chce iż włodarze w PZkosz-u tego nie widzą. Zdobyliśmy vice-mistrzostwo świata do lat 17 - limity cały czas obowiązują i gdzie sa Ci Chłopcy z tego zdolnego rocznika? Chyba się nie mylę, że żaden nie gra w TBL bo albo sa za granica albo góra w I lidze.
                    • Myron Zgłoś komentarz
                      Bzdura kompletna, ale czego można oczekiwać od kolesia kolesiów sędziów, skoro PLK i PZKosz rządzą ci sami ludzie. Bez efektu. Szubarga brał 65tys za miesiąc w Anwilu a poziom jaki
                      Czytaj całość
                      prezentuje widzieliśmy na Eurobaskecie. Koszarek jeszcze więcej i tylko nasuwa się pytanie czy i gdzie ci naiwni sponsorzy mają oczy? Przepis o dwóch Polakach zdecydowanie hamuje tą ligę, gdyby nie on to biedniejsze klubu sprowadziłyby sobie paru solidnych Amerykanów za niższe gaże i mogłyby spokojnie nawiązać walkę ze Stelmetem i Turowem. Przepis o dwóch Polakach daje większe pole do popisu bogatszym klubom, faworyzując je. Jakość spada wyraźnie od 2 lat i każdy kto patrzy na słupki oglądalności PLK w TVP Sport widzi to. 35 tys na kolejkę to żenada marketingowa.
                      • forbai Zgłoś komentarz
                        Prawda jest taka, że przepis kompletnie się nie sprawdza. Jedynym jego efektem jest obniżenie poziomu ligi. Polskich zawodników na wysokim poziomie jest niewielu, w związku z czym kluby
                        Czytaj całość
                        muszą o nich rywalizować windując płace. Dodatkowo w celu wypełnienia limitów, kluby tbl za dużą kasę ściągają średniaków, którzy dzięki przepisom się cenią. W efekcie pieniądze, które kluby mogłyby przeznaczyć na ściągnięcie lepszych zawodników zagranicznych (niż obecnie), czy też szkolenie są tracone na kontraktowanie polskich koszykarzy, którzy najczęściej NIE SĄ ICH WARCI. Sądzę, że zniesienie limitów, nie spowodowałoby znacznego obniżenia liczby polaków w tbl, bo byliby tańsi, natomiast kluby miałyby pieniądze na lepszych graczy zagranicznych. Dobrzy polscy koszykarze wypromowaliby się bez limitów.
                        • 99kerob Zgłoś komentarz
                          A to ciekawe, bo Ponitki w naszej lidze już nie ma, a Chyliński koszykarskiego fachu uczył się głównie u Hiszpanów... A co do reszty przykładów to można tylko załamać ręce i
                          Czytaj całość
                          przytoczyć tegoroczny EuroBasket - poza Zamojskim, który miał całkiem fajne fragmenty pozostali grali taki piach, że aż zęby bolały. Zaiste, przepis o dwóch Polakach dał nam reprezentantów światowej klasy... Jeśli faktycznie chcecie przyczynić się do poprawy stanu polskiej koszykówki, to wymagajcie od klubów przeznaczania x% budżetu na drużyny młodzieżowe (tak jak to jest w Niemczech), wymagajcie prowadzenia drużyn młodzieżowych i drużyny rezerw przynajmniej w II lidze, czy w końcu sami wymyślcie jak wykorzystać te tysiące Orlików, jakie mamy w całym kraju (polecam sposób, jaki obrał Polski Związek Lekkoatletyczny, który organizuje kursy dla trenerów koszykówki, na których pokrywa (nie wiem czy z własnych funduszy, czy od sponsorów, ale to nieistotne) całe koszty (poza dojazdem) - w ten sposób będzie miał kto te dzieciaki szkolić na Orlikach), a nie wymyślać durne przepisy, które reprezentacji nie dają kompletnie nic (ba, powiedziałbym nawet, że wpływają negatywnie na jej poziom, bo zawodnicy zaliczają regres w poziomie umiejętności - wystarczy porównać takich Koszarka, czy Hrycaniuka z tegorocznego EuroBaketu z tym co było 2 lata temu), a tylko zaniżają poziom ligi. No, ale Wam drodzy działacze ani trochę nie zależy na uzdrowieniu polskiej koszykówki...
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×