Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Quinton Hosley: Fajnie, że kibice mnie doceniają

Quinton Hosley jeszcze w ubiegłym sezonie świętował ze Stelmetem Zielona Góra mistrzostwo Polski. Teraz Amerykanin występuje w Acei Rzym.
Dawid Borek
Dawid Borek

W piątek Quinton Hosley po raz pierwszy wystąpił przeciwko byłym kolegom ze Stelmetu podczas inauguracyjnego meczu Memoriału im. dr. Lecha Birgfellnera. Amerykanina bardzo ciepło przywitali zielonogórscy kibice. - Oczywiście, że słyszałem kibicom. Bardzo ich za to doceniam i cieszę się, że oni doceniają mnie za to, co ja zrobiłem dla tego klubu w zeszłym sezonie. Fajnie wrócić do Zielonej Góry, dobrze się tu czuję - powiedział "T2".

Biało-zieloni dość łatwo ulegli Acei Rzym 65:71. Spora w tym zasługa 29-latka, który dla rzymskiej drużyny zdobył 11 punktów. - Jest jeszcze za wcześnie, żeby coś więcej powiedzieć o sile Stelmetu. Widać, że mają potencjał, aby grać lepszą koszykówkę. Wiedzą, że trzeba wyjść na boisko i grać całym zespołem, a na to potrzeba czasu, aby mogli się dobrze poznać. Myślę, że pod koniec sezonu powinni być mocniejsi - dodał koszykarz urodzony w Nowym Jorku.

Hosley jeszcze kilka miesięcy temu został MVP finałowych spotkań polskiej ligi, a na jego szyi zawisł złoty medal TBL. Po sezonie Amerykanin zdecydował się jednak na zmianę klubowych barw. - We Włoszech czeka na mnie ciężka praca. Naprawdę nie chodziło o pieniądze. Myślę, że włoska liga jest lepsza od polskiej. Jestem zadowolony z tego gdzie jestem, wszystko będzie w porządku - zakończył skrzydłowy.

Koszykówka na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku. Tylko dla fanów basketu! Kliknij i polub nas.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (2):
  • zeDD Zgłoś komentarz
    @łolter: może nie ma co robić paniki po takim spotkaniu, chociaż co niektórym powinna zapalić się lampka.. Zastal to nie mój klub, wiec teoretycznie powinienem się cieszyć że dostali.
    Czytaj całość
    Co więcej ktoś może napisać "kupiliscie sobie Asseco to macie". Ja jednak uważam że jak zaskocza to ciężko będzie ich ograć w plk. No a el, cóż do zera chyba też nie będzie.. ;) Pozdro
    • Łolter Zgłoś komentarz
      Uraz po stracie Hodga i Hosleya bedzie tak widoczny ze zacznie sie lament !!! Wczoraj juz czulem jak rosnie "niechec" do nowych nabytkow a to dopiero sparingi. Przyzwyczajony kibic sukcesu nie
      Czytaj całość
      zrozumie porazek w EL a niestety zapowiada sie na WIELKIE CIEGI od samego poczatku. To nie jest jeszcze zespol !!! To zlepek ludzi !!! Patrzylem na lawke rezerwowych a tam Barlow z Mantasem mogli odpalac grilla, nikt z nikim nie rozmawia, nie ma reakcji (motywujacych) podczas przerwy albo po dobrej akcji w ataku no i "obstawa" Uvalina niczym na wiecu PIS-u. Gdzie jest klasyczny C bo bez niego nie zrobimy nic !!! Guinn chyba nie rozumie ze trzeba zbierac bo od kosza stoi kilometr Hrycaniuk nie trafia spod kosza a i o zbiorke ciezko Brackins odbija sie od przeciwnikow wygladajacych "slabiej" fizycznie. Masakra !!! Z wielka obawa patrze na przyszlosc tej ekipy bo ptaszki cwierkaja ze Barlow, Brackins i Robinson moga sie pakowac a za chwile start ligi i EL... Kto dobral tych chlopakow ??? Jeklin !!! Jasinski !!! Nie trener :(
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×