Mamy jeszcze sporo do poprawienia - wypowiedzi po meczu CCC Polkowice - Kibirkstis WICI Wilno

Zdjęcie okładkowe artykułu:
zdjęcie autora artykułu

W środowy wieczór, to koszykarki CCC Polkowice miały rozdawać karty w pierwszym meczu Euroligi. Wyszło jednak inaczej i słabo grające Pomarańczowe zostały skarcone przez Kibirkstis-VICI Wilno.

Jurgita Streimikyte-Virbickiene (trener Kibirkstis-VICI Wilno): Jestem bardzo szczęśliwa z tej wygranej, dzięki temu nasz powrót do Euroligi okazał się bardzo udany. Moje zawodniczki grały dobrze do ostatnich sekund, pokazały ogromny charakter i nie odpuściły polkowiczankom nawet na moment. Dzięki temu udało nam się dzisiaj pokonać bardzo dobrego przeciwnika.

Jacek Winnicki (trener CCC Polkowice): Zespół z Wilna zasłużył w dzisiejszym spotkaniu na zwycięstwo. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo słaba. Mam też wiele zastrzeżeń do naszej gry obronnej, a wiadomo, że w Eurolidze defensywa jest najważniejsza. Tego nam dzisiaj właśnie zabrakło. Od następnego meczu musimy grać bardzo twardo i agresywnie od pierwszej do ostatniej minuty.

Rima Valentiene (zawodniczka Kibirkstis): Cieszymy się, że po długiej piętnastogodzinnej podróży wygrałyśmy ten mecz. CCC Polkowice to ekipa, w której występują bardzo doświadczone koszykarki, natomiast u nas większość zawodniczek jest bardzo młoda, więc tym bardziej cieszy ta wygrana.

Janel McCarville (zawodniczka CCC): W następnych meczach musimy większą uwagę przykładać do defensywy oraz do walki na tablicach. To był nasz pierwszy występ w tym sezonie w Eurolidze i te warunki są zdecydowanie wyższe niż Basket Lidze Kobiet. Jako zespół mamy jeszcze sporo do poprawienia, aby w kolejnych spotkaniach wyglądało to lepiej.

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (0)