Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wojciech Wieczorek: zespół z siódmego miejsca może dojść do finału

[tag=1751]MKS Dąbrowa Górnicza[/tag] zapewnił sobie udział w fazie play-off. Głównym celem Zagłębiaków będzie odpowiednie przygotowanie do decydującej części rywalizacji w [tag=493]I lidze[/tag].
Patryk Neumann
Patryk Neumann

W niedzielę dąbrowianie pokonali Spójnię Stargard Szczeciński 91:63. - Spodziewałem się trudnego meczu, bo biorąc pod uwagę spotkania u siebie to Spójnia zawsze sprawiała problemy drużynom, które tutaj przyjeżdżały. Podeszliśmy do tego pojedynku skoncentrowani. W żadnym wypadku nie było mowy o tym, aby lekceważyć przeciwnika. Zaczęliśmy mecz bardzo dobrze, tak jak sobie założyliśmy. Konsekwentnie przez cały czas budowaliśmy przewagę - analizował trener MKS-u, Wojciech Wieczorek.

- Musieliśmy rzucać z dystansu, ponieważ Spójnia kryła strefą. To jest bardzo groźny element przeciwko obronie strefowej. Akurat w niedzielę rzucaliśmy na wysokim procencie. Jestem zadowolony, bo zawsze istnieje ryzyko, że możemy zatracić skuteczność - dodał.

MKS zakwalifikował się do play-off mimo, że od początku sezonu zmaga się z kontuzjami. - Myślę, że dzięki temu zwycięstwu jesteśmy już w praktyce w play-offach. Przed nami jeszcze miesiąc ciężkiej pracy. Podkreślam na każdym kroku, że uczymy się grać sześcioma dorosłymi zawodnikami. Myślę, że w takim składzie rywalizacja w play-off to duże wyzwanie - przyznał Wojciech Wieczorek.

Sporym osłabieniem jest szczególnie brak Mateusza Dziemby. - Myślę, że nie mamy co liczyć na naszych kontuzjowanych graczy. Skład, który był w Stargardzie będzie musiał grać w play-offach - wyjaśnił nasz rozmówca.

Już po pierwszym meczu trwających rozgrywek okazało się, że MKS stracił Marka Szumełdę-Krzyckiego, szykowanego na pierwszego rozgrywającego. Klub nie zdecydował się jednak na roszady w składzie, a szansę otrzymali młodzi koszykarze. Czy ta decyzja okazała się trafna? - Marcin Piechowicz jest wicemistrzem Polski do lat dwudziestu. Ma dwa metry wzrostu i mnóstwo zalet jeśli chodzi o pozycję rozgrywającego. Niestety, kontuzja Marka Szumełdy-Krzyckiego zmusiła nas do tego żeby Marcin stał się pierwszą jedynką, a 17-letni Patryk Wieczorek jego zmiennikiem. Nie żałujemy tego. Moim zdaniem inwestycja w młodych zawodników z naszego klubu przyniesie nam wymierne efekty w najbliższych latach - ocenił Wojciech Wieczorek.

MKS ma ciągle szanse na pierwszą czwórkę, lecz może też zakończyć rundę zasadniczą na ósmej lokacie. Doświadczenia z poprzednich sezonów pokazują jednak, że pozycja wyjściowa nie jest kluczowa w decydującej rozgrywce. Przekonali się o tym dąbrowianie, którzy odpadli w I rundzie startując z drugiej lokaty oraz awansowali do półfinału rozpoczynając z siódmej pozycji. - Dobrze byłoby popracować nad tym, żeby złapać jak najlepszą dyspozycję przed play-offami. Ostatnie lata pokazują, że zespół z siódmego miejsca może dojść do finału, a z drugiego mieć problemy. Nie ma dla mnie żadnego znaczenia, które zajmiemy miejsce - stwierdził Wojciech Wieczorek.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Którą pozycję po rundzie zasadniczej zajmie MKS Dąbrowa Górnicza?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (3):
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×