WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wielki rzut Vince'a Cartera!

Najlepsze lata sportowej kariery ma już za sobą, ale wciąż potrafi zaskakiwać miliony. 37-letni Vince Carter niesamowitym trafieniem zapewnił Dallas Mavericks drugie zwycięstwo nad San Antonio Spurs.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak

Niesamowity spektakl w American Airlines Center! Jeżeli chcielibyście przekonać swoich wybrednych znajomych do oglądania koszykówki na najwyższym światowym poziomie to właśnie nadarzyła się świetna okazja. Trzeci pojedynek ćwierćfinałowej serii pomiędzy Dallas Mavericks a San Antonio Spurs na bardzo długo zapadnie w pamięci wszystkich sympatyków tego sportu! A ci, którzy go nie widzieli, powinni jak najszybciej nadrobić zaległości.

Horror z piekła rodem, thriller trzymający w napięciu do ostatniej sceny - tak w skrócie można opisać to, co się wydarzyło sobotniej nocy w Teksasie. Podopieczni Ricka Carlisle'a w niezwykły sposób pokonali najlepszą drużynę ligi, a bohaterem dnia został 37-letni weteran.

Gdy Manu Ginobili umieścił piłkę w koszu na niespełna 2 sekundy przed końcową syreną wydawało się, że już nic nie jest w stanie odebrać przyjezdnym zwycięstwa. Niemożliwe kilka chwil później stało się jednak faktem. Do akcji wkroczył wówczas Vince Carter, który dostał podanie od wybijającego z autu Jose Calderona i popisał się niesamowitym trafieniem zza łuku z samego rogu boiska! Wszyscy zgromadzeni w hali wpadli w nieopisaną euforię. Swojej wielkiej radości nie krył również właściciel klubu - Mark Cuban.

Dla gracza z piętnastoletnim stażem w NBA była to pierwsza i jedyna celna trójka w meczu. Mavericks ograli ostatecznie Spurs 109:108, a wchodzący z ławki Carter uzbierał 11 oczek. Wiodącą postacią meczu był natomiast Monta Ellis. 28-latek zdobył 29 punktów, co jest jego najlepszym osiągnięciem w grach posezonowych.

Spurs przed drugą porażką z rzędu nie uchroniło nawet 19 punktów Tony'ego Parkera czy 22 Tima Duncana. Niezłe zawody rozegrali też Kawhi Leonard (17 oczek, 7/8 z gry) i Tiago Splitter (14 oczek, 13 zbiórek), ale Ostrogi ostatecznie opuszczały parkiet na tarczy. - Obie drużyny grały dobrze. Obie drużyny popełniały błędy oraz obie drużyny zrobiły kilka rzeczy właściwie. Wszystko sprowadzało się do jednego rzutu. My trafiliśmy, a następnie zrobili to oni - tłumaczył po meczu szkoleniowiec przegranych, Gregg Popovich.

Kolejny mecz tej serii odbędzie się 29 kwietnia o godzinie 3:30 czasu polskiego.

Dallas Mavericks - San Antonio Spurs 109:108 (27:34, 32:20, 18:20, 32:34)

(Ellis 29, Nowitzki 18, Calderon 16 - Duncan 22, Parker 19, Leonard 17)

Stan rywalizacji: 2:1 dla Dallas Mavericks

Czyżby szybki sweep w wykonaniu Miami Heat? Obrońcy tytułu już po raz trzeci pokonali Charlotte Bobcats i od awansu do półfinałów Konferencji Wschodniej dzieli ich już tylko jedno zwycięstwo.

Żar do triumfu na obcym terenie poprowadził LeBron James. Skrzydłowy zdobył aż 30 punktów, 10 zbiórek i 6 asyst, a 17 oczek dołożył jego klubowy kolega - Dwyane Wade. - Ta seria nie jest skończona. Musimy się skupić, wprowadzić urozmaicenia, poprawki i w czwartym meczu zagrać jeszcze lepiej - studzi atmosferę trzykrotny mistrz NBA.

Po stronie zespołu z Północnej Karoliny dobre spotkanie rozegrali Al Jefferson i Chris Douglas-Roberts. Podkoszowy umieścił w koszu 8 na 13 oddanych prób z pola, zdobywając w sumie 20 punktów. O trzy oczka mniej w 25 minut spędzone na placu boju wywalczył Douglas-Roberts.

Czwarty mecz serii już 29 kwietnia. Miami Heat dokończą dzieła i pokonają Bobcats 4:0?

Charlotte Bobcats - Miami Heat 85:98 (27:23, 19:35, 19:28, 20:12)

(Jefferson 20, Douglas-Roberts Walker 13, McRoberts 13 - James 30, Wade 17, Andersen 12)

Stan rywalizacji: 3:0 dla Miami Heat

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / nba.com / youtube.com

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Korek 0
    0:35- Balotelli :d
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Bubas 0
    Najlepszy mecz jaki widziałem w tym sezonie. Dla takich meczów warto zarywać noce. I love this game!
    Ktoś musiał wygrać. Stety-niestety padło na Dallas, ale nie można powiedzieć nie zasłużyli. Go Spurs.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • themon31 0
    Vince Carter ..ogladam NBA od 22 lat najpierw byl Jordan Malone Barkley Drexler Robinson pozniej przyszedl 1999 rok i VINCE zadebiutowal w lidze,najlepszy dunker w historii NBA jego OLYMPIC DUNK zapisal sie w annalach i jest dla mnie najlepszym wsadem zrobionym w meczu o jakas tam stawke ...a buzzer beater to Vince ma naprawde mnostwo wystarczy wejsc na Youtube i co sezon on takie rzuty oddawal.Vinsanity!!! szkoda ze ten czas tak leci
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×