KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Znakomity finisz mistrza Polski! PGE Turów Zgorzelec pokonał Energę Czarnych Słupsk

Energa Czarni Słupsk dzielnie walczyli w Zgorzelcu, ale nie byli w stanie pokonać PGE Turowa. Mistrzowie Polski przechylili szalę na swoją stronę w czwartej kwarcie.

Patryk Kurkowski
Patryk Kurkowski

Właściwie przez większość spotkania podopieczni Miodraga Rajkovicia prezentowali się lepiej od swojego przeciwnika. Zresztą zgorzelczanie naprawdę dobrze rozpoczęli mecz - udało im się zatrzymać słupszczan, a potem powiększali prowadzenie, które w pewnym momencie sięgnęło nawet dziesięciu punktów.

Tyle że słupszczanie zdołali się otrząsnąć po tym ciosie. Po przerwie przyjezdni grali naprawdę dobrze, dzięki czemu w szybkim tempie zmniejszali dystans do mistrza Polski. Mało tego, impas PGE Turowa trwał tak długo, iż to Energa Czarni zdołali wyjść na prowadzenie. Co prawda ich radość nie trwała zbyt długo, ale mimo wszystko słupszczanie w tym spotkaniu pokazali charakter. Dzielnie walczyli, a najlepiej w ich szeregach wypadł Kyle Shiloh, który uzbierał 23 punkty.
Być może "Czarne Pantery" w zupełnie innych nastrojach schodziliby z parkietu, gdyby nie trener... Dejan Mijatović. Serbski szkoleniowiec w pewnym momencie tak się wściekł na swoich podopiecznych, że... wyładował swoje emocje na krześle, które rozwalił. Za swoje zachowanie został ukarany drugim przewinieniem technicznym, dlatego musiał opuścić parkiet.

W kluczowym momencie przygraniczny klub pokazał swoją wyższość. Tym razem zadecydowała jednak skuteczna postawa w ofensywie. Akurat zielono-czarni na brak opcji w ofensywie nie mogli narzekać - świetnie spisali się Damian Kulig, Vlad-Sorin Moldoveanu czy Nemanja Jaramaz. Wspomniany tercet zdobył w sumie aż 50 punktów. A oprócz nich jeszcze kilku zawodników zagrało naprawdę dobre zawody.

Kluczem do zwycięstwa okazała się znakomita dyspozycja zgorzelczan w rzutach z dystansu oraz wyraźnie wygrana walka pod tablicami. PGE Turów trafił aż 12 z 25 rzutów za trzy (!), zanotował aż 32 zbiórki (10 w ataku). Na drodze do triumfu obrońcom tytułu nie stanęły nawet problemy z rozgrywaniem akcji, po których popełnili aż siedemnaście strat.

PGE Turów Zgorzelec - Energa Czarni Słupsk 87:80 (20:14, 24:20, 14:24, 29:22)

PGE Turów: Kulig 17, Moldoveanu 17, Jaramaz 16, Chyliński 12, Zigeranović 10, Karolak 4, Collins 4, Nikolić 4, Taylor 3, Gospodarek 0.

Energa Czarni: Shiloh 23, Gruszecki 15, Trajkovski 12, Mokros 10, Franklin 9, Eziukwu 9, Śnieg 2, Seweryn 0.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (37)
  • ghost7 Zgłoś komentarz
    wkurzaja mnie napinacze co po jednym meczu ustawiaja medale dla druzyn... Sezon jest dlugi i wyczerpujacy... A propos meczu pge energa fakt tury wygraly ale skoro byli tak bardzo wyraznie lepsi
    Czytaj całość
    niz czarni i wrecz ich zmiazdzyli to czemu tylko siedmioma punktami i dodajmy,ze czarni byli w duuuzym oslabieniu..
    • cierpliwy Zgłoś komentarz
      Będzie ciekawie już nie tylko Turów i Stelmet ale Koszalin poważnie zgłasza swoją grą aspiracje do tytułu MISTRZA POLSKI
      • Grzegorz Talar Zgłoś komentarz
        myślę, ze jeszcze 2-3 ewentualne porażki Czarnych i zarząd klubu wyśle obecnego coach-a do domu bo już chłop jest "pod lupą"...
        • coreZG Zgłoś komentarz
          Dobry poczatek sezonu
          • Atru Zgłoś komentarz
            Z Gruszeckiego będą ludzie, Shiloh przypomina mi nieco naszego JPP, Franklin szybki i waleczny - bardzo fajną paczkę zmontowano w tym roku w Słupsku. Trener się Czarnym zagotował ale
            Czytaj całość
            faktycznie - oba techniki w pełni zasłużone, nie rozumiem jego protestów, kiedy sędzia grzecznie prosił go o opuszczenie hali. Co do meczu - obaj rywale zagrali dziś poważnie osłabieni, stąd cieszy waleczna postawa tych, którzy pojawili się na placu. Turów grał tak jakby chciał dociągnąć do końcowego gwizdka jak najmniejszym kosztem, ładnie zaczął i gra początkowo fajnie się kleiła. W trzeciej kwarcie jednak koncentracja siadła, wkradła się jakaś taka nonszalancja i przewaga zaczęła topnieć z akcji na akcje. Zanotowaliśmy sporo strat i błędów, które przeciwnicy bezwzględnie wykorzystywali. Czarni zagrali w tym okresie bardzo skutecznie i mądrze, wychodząc nawet na kilkupunktowe prowadzenie. Na szczęście Czarno-Zieloni w porę otrzeźwieli, Chylu, Vlad, Jare, Kulig wzięli sprawy w swoje ręce i Czarni musieli pożegnać się z nadziejami na wywiezienie 2 punktów ze Zgorzelca. Długo zagrał dziś Collins i dobrze, bo potrzeba aby jak najszybciej wszedł w drużynę. Niski skrzydłowy potrzebny jednak na wczoraj.
            • coreZG Zgłoś komentarz
              Ja wyjątkowo tylko kosza na weekend postawiłem i czekam od piątku. Mam nadzieję że nie będzie sytuacji z tamtego roku gdzie w pierwszej kolejce nie wszedł mi ostatni mecz na kuponie i
              Czytaj całość
              zawalił mi cały kupon. A nie gram z podporkami
              • Marcinox Zgłoś komentarz
                Trener do dupy.Zawodnicy wielkie brawa
                • basketmistrz Zgłoś komentarz
                  Wygrał lepszy lecz zarzad czarnych powinien kupic jakies dobre medykamenty na uspokojenie dla trenera:p
                  • 19APATOR62 Zgłoś komentarz
                    Kupon wszedł :D dzięki Turów :)
                    • icnik Zgłoś komentarz
                      Brawo Turów !!! Jeśli ktoś wątpił w to zwycięstwo pomimo braku trzech podstawowych graczy, to myślę że ten mecz rozwiał wszelkie wątpliwości. Jeszcze raz brawo chłopaki!
                      • basketmistrz Zgłoś komentarz
                        przegrał ten mecz trener czarnych .zawodnicy jak dla mnie wygrali to spotkanie swoja walka
                        • coreZG Zgłoś komentarz
                          Uff a już się bałem że Czarni jeszcze przegrają więce niż 14 kiedy ze stanu po 71 nagle przegrywają 10
                          • soczystybanan Zgłoś komentarz
                            Jaramaz pokazuje, że warto na niego stawiać. Kulig zagrał swoje, Vlad też solidnie. A trener słupszczan coś trochu nerwowy ;)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×