WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Po meczu z PGE Turowem odciąć wszystko grubą kreską - rozmowa z Krzysztofem Koziorowiczem, trenerem Wilków Morskich

- Jesteśmy bardzo młodym zespołem i cały czas "łapiemy" to odpowiednie doświadczenie na tym poziomie - mówi nam Krzysztof Koziorowicz, trener Wilków Morskich Szczecin.
Karol Wasiek
Karol Wasiek

Karol Wasiek: Po dwunastu kolejkach bilans Wilków Morskich Szczecin nie jest najlepszy...

Krzysztof Koziorowicz: Zgadza się. Na pewno chcielibyśmy mieć więcej zwycięstw na swoim koncie. Prawda jest jednak taka, że przy sprzyjających okolicznościach mogliśmy pokusić się o wygraną w kilku spotkaniach...

Pech was niemiłosiernie prześladuje...

- Nie chcę się tłumaczyć, ale naprawdę prześladuje nas jakiś pech w tym sezonie. Co chwilę ktoś nam wypada. Teraz nie mamy w rotacji Harrisa, który był naszym jedynym doświadczonym graczem pod koszem. Jego brak był bardzo widoczny w meczu z Polpharmą.

Ktoś nowy dołączy do zespołu w miejsce kontuzjowanego Harrisa?

- Zdajemy sobie sprawę, że nieobecność Darella Harrisa jest dużym osłabieniem, ale nie planujemy już żadnych ruchów.

Nie było już ich za dużo w trakcie rozgrywek?

- Warto zwrócić uwagę na fakt, że one były wymuszone kontuzjami, które trapiły nasz zespół. Ściągamy młodych, ambitnych zawodników, ale jeszcze bez doświadczenia. To jest ryzyko, które podejmujemy. W ważnych momentach brakuje tego obycia, ale cały czas nad tym pracujemy.

W wielu momentach gra Wilków Morskich Szczecin jest dość chaotyczna. Jaki ma pan pomysł na tę drużynę?

- Jesteśmy bardzo młodym zespołem. Musimy grać szybko. Uważam, że kiedy nie popełniamy dużej ilości błędów, to nasza gra z tranzycji wygląda naprawdę dobrze. Kiedy jednak nie ma możliwości gry z tranzycji, to musimy zagrać spokojnie w ataku pozycyjnym. Selekcja rzutowa również nieco zawodzi.

Krzysztof Koziorowicz: Wziąć się za bary i do ciężkiej pracy! Krzysztof Koziorowicz: Wziąć się za bary i do ciężkiej pracy!
Jaki jest pomysł na Mike'a Rosario?

- To strzelec, który uwielbia kończyć akcje. Nieco za mało asyst jest po jego stronie, ale nie ma co się oszukiwać - nagle nie zmieni swojego oblicza. Bardzo nierówno cały czas gra, brakuje mu nieco cierpliwości i chłodnej głowy. On jednak wykonuje zadania, które mu nakreślamy, czyli gra jeden na jeden, rzut z dystansu i półdystansu.

Co trzeba najszybciej poprawić w grze Wilków Morskich?

- W 2014 roku mamy jeszcze jedno spotkanie - w Zgorzelcu. Trzeba od tego meczu odciąć wszystko grubą kreską. W kolejny rok chcemy wejść z mocnym uderzeniem. Najłatwiej jest narzekać, stękać. Trzeba wziąć się za bary i do roboty! Tym trudnym sytuacjom trzeba stawić czoła. Wiadomo, że fajnie jest jak idzie wszystko po twojej myśli, ale w życiu przychodzą też trudne momenty.

Działacze Wilków Morskich zachowują dużą cierpliwość?

- Jak widać. Sporo tych meczów przegraliśmy, a mimo wszystko cały czas jesteśmy w takim samym składzie (śmiech). Ze wszystkimi gramy na równo, po prostu brakuje nam doświadczenia. Ten brak obycia wychodzi w tych najważniejszych momentach...

Czy Wilki Morskie Szczecin awansują do play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Gabriel G 0
    Nic dodać nic ująć. Tak to wygląda. Szkoda. Naprawdę szkoda.
    shi Oczywiscie z ust pana Koziorowicza plynie coagle to samo. Niezgrana druzyna nez doswiadczenia, braki kadrowe na poszczegolnych meczach. Odpowiedz na ostatnie pytanie to juz moim zdaniem jakas kpina widac ze trener czuje sie pewnie naaet bez wygranej do konca sezonu wie ze ma pewna ciepla posadke. Nie patrzac juz na bilans, na to co takim skladem mozna bylo ugrac a co faktycznie sie udalo, ciekawi mnie kto po takim sezonie bedzie chcial zostac w druzynie ktora przegrywa w duzej mierze przez trenera a nikt nie ma zamiaru nic z tym zrobic. Zawodnicy tacy jak Trevor czy Mike maja raczej swoje ambicje, sa przyzwyczajeni do pewnego poziomu ogranizacji i jezeli Wilki czegos nie zmienia to zapewne wybiora ktoras z propozycji innych klubow ktore dla takich zawodnikow posypia sie napewno. Niestety brak zmiany na pozycji trenera moze spowodowac nie tylko slaby wynik na koniec tego sezonu, le rozwiez przekreslic kolejny zanim jeszcze sie zacznie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • shi 0
    Oczywiscie z ust pana Koziorowicza plynie coagle to samo. Niezgrana druzyna nez doswiadczenia, braki kadrowe na poszczegolnych meczach. Odpowiedz na ostatnie pytanie to juz moim zdaniem jakas kpina widac ze trener czuje sie pewnie naaet bez wygranej do konca sezonu wie ze ma pewna ciepla posadke. Nie patrzac juz na bilans, na to co takim skladem mozna bylo ugrac a co faktycznie sie udalo, ciekawi mnie kto po takim sezonie bedzie chcial zostac w druzynie ktora przegrywa w duzej mierze przez trenera a nikt nie ma zamiaru nic z tym zrobic. Zawodnicy tacy jak Trevor czy Mike maja raczej swoje ambicje, sa przyzwyczajeni do pewnego poziomu ogranizacji i jezeli Wilki czegos nie zmienia to zapewne wybiora ktoras z propozycji innych klubow ktore dla takich zawodnikow posypia sie napewno. Niestety brak zmiany na pozycji trenera moze spowodowac nie tylko slaby wynik na koniec tego sezonu, le rozwiez przekreslic kolejny zanim jeszcze sie zacznie.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gabriel G 0
    Brak słów.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×