Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Walka o wszystko - zapowiedź meczu Galatasaray Stambuł - Wisła Can Pack Kraków

Nad Bosforem wiślaczki stoczą decydujący pojedynek, którego stawką jest awans do play off Euroligi. Przegrana oznacza pożegnanie się z rozgrywkami.
Adam Popek
Adam Popek

Ta batalia zapowiada się szalenie interesująco. Ranga jej towarzysząca oraz fakt, że zawodniczki zagrają przy tureckiej publiczności nadają widowisku pikanterii. W uprzywilejowanej pozycji znajdują się gospodynie, które notabene w Krakowie bez większych kłopotów ograły Białą Gwiazdę, a teraz dodatkowo wystąpią na własnym parkiecie. Jednak nie stanowiące wielkiej tajemnicy w środowisku koszykarskim problemy organizacyjne, jakie dotknęły europejskiego potentata sprawiają, że trudno jednoznacznie ocenić czy zdołał on przygotować optymalną, sportową formę. Podobne sytuacje nigdy nie ułatwiają bowiem pracy.

Krakowianki muszą mimo tego pokonać ogromną przeszkodę. Poprzednie spotkanie obu zespołów odbyło się w krakowskiej hali Arena i trzeba przyznać, że fantastyczna obrona Galatasaray zupełnie zneutralizowała najważniejsze atuty mistrzyń Polski. Wtedy nie bardzo umiały znaleźć alternatywę, a punkty rzucały jedynie po indywidualnych akcjach. Ostatnie konfrontacje Euroligi wyglądają pod tym względem lepiej. Podopieczne Stefana Svitka jeżeli tylko odpowiednio skoncentrują się wówczas w przeciągu dosłownie kilku minut potrafią odskoczyć rywalkom.

Kluczowa jest dyspozycja Jantel Lavender, Allie Quigley i Courtney Vandersloot. Ten tercet cieszy się zaufaniem ze strony sztabu szkoleniowego, otrzymuje sporo minut, stąd też dochodzą tu duże oczekiwania. Przy pomocy szczęścia i maksymalnym poświęceniu mogą zapewnić Wiśle udział w kolejnej fazie, co zważywszy na zaistniałe okoliczności byłoby pokaźnym sukcesem. - Sport napisał już mnóstwo historii. Znamy swoje atuty, ja i drużyna zrobimy wszystko, by osiągnąć cel - mówi Svitek.

Należy zaznaczyć, że jeśli złoty medalista TBLK utrzyma do czwartej kwarty wynik przynajmniej oscylujący wokół remisu to przeciwniczki, znając ich temperament, niewykluczone, że zaczną się denerwować. W takim momencie znacznie prościej popełnić błąd, dlatego ekipa spod Wawelu powinna o tym pamiętać  i gdy faktycznie scenariusz się sprawdzi - wykorzystać okazję.

Co ciekawie, porównując oba kluby lepiej pod względem statystycznym wypada małopolski team. Zdobywa więcej "oczek" oraz notuje wyższą skuteczność. To dobry znak.

Początek meczu w środę o godzinie 19 czasu polskiego.

Kto wygra w środę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×