Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Farmaceuci znów pozytywnie zaskoczyli, problemy Asseco

Stało się! Kociewskie Diabły pokonały faworyzowane Asseco Gdynia i po raz pierwszy w sezonie 2014/2015 mogą pochwalić się zwycięską serią.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak

- Nie jesteśmy najgorszą drużyną w tym sezonie. Mamy naprawdę spory potencjał. Uważam, że stać nas na walkę z tymi najlepszymi zespołami. Nikt z nami nie ma łatwo - mówił na łamach portalu SportoweFakty.pl w rozmowie z Karolem Waśkiem przed meczem 26. kolejki zawodnik Polpharmy Starogard Gdański, Jessie Sapp. Słowa Amerykanina szybko odnalazły swoje odzwierciedlenie na parkiecie, ponieważ Kociewskie Diabły ograły w sobotę teoretycznie o wiele silniejsze Asseco Gdynia.


Gospodarze w ubiegłej kolejce sensacyjnie pokonali AZS Koszalin, co mogło dodać im pewności siebie i pozytywnie nastawić przed starciem z podopiecznymi Davida Dedka. Było to widać od pierwszych minut. Farmaceuci rozpoczęli spotkanie od trzech celnych rzutów zza łuku i prowadzenia 19:8.

W drugiej partii gdynianie wrócili do meczu, notując serię 10:0. Passę rywali przerwał dopiero Bartosz Bochno i co ciekawe, zapoczątkował serial Farmaceutów. Ci, podobnie jak przed momentem Asseco, zdobyli 10 kolejnych punktów bez odpowiedzi ze strony przeciwników. Ostatecznie goście z Trójmiasta w końcówce drugiej odsłony znów przejęli stery i schodząc do szatni, obie ekipy dzieliły zaledwie dwa oczka.

Po zmianie stron przypomniał o sobie doświadczony Grzegorz Kukiełka. 32-latek w niespełna pięć minut zaaplikował rywalom cztery skuteczne rzuty zza łuku i to w dużej mierze dzięki jego postawie, Polpharma cały czas przewodziła. Skrzydłowy w całym spotkaniu zapisał na swoim koncie imponujące 25 punktów, trafiając 5 na 7 oddanych prób zza linii 6 metrów i 75 centymetrów.

Gospodarze decydujący cios zadali oponentom na początku decydującej odsłony, kiedy Anthony Miles popisał się skuteczną akcją, a Farmaceuci objęli 10-punktowe prowadzenie. Podopieczni Mariusza Karola trzymali rękę na pulsie do końcowej syreny spotkania, przetrzymali grad trójek w wykonaniu gdynian i triumfowali ostatecznie 85:79.

Kukiełka był wspaniały, a wtórowali mu zarówno Miles, jak i Jessie Sapp. Ten drugi gorzej radził sobie w rzutach z dalekiego dystansu (3/9 za 3), ale summa summarum zdobył 24 oczka i zebrał 8 piłek. Rozgrywający miał 14 oczek, 10 zbiórek i 6 asyst, flirtując z triple-double. Dla Polpharmy jest to siódme zwycięstwo w trwającej kampanii, drugie z rzędu i zarazem piąte na własnym parkiecie.

Goście umieścili w koszu zaledwie 39-procent oddanych prób z pola i opuszczali parkiet na tarczy po raz dwunasty w sezonie, minimalnie komplikując sobie sprawę awansu do fazy play-off. Jak na razie bilans 14-12 pozwala im uplasować się na 7. pozycji w tabeli. Tuż za Asseco są Polski Cukier Toruń (12-14) i Trefl Sopot (12-14)

W sobotę na nic zdało się 20 punktów A.J. Waltona czy 16 oczek Przemysława Frasunkiewicza. Playmaker gdynian popełnił pięć przewinień, ale i tak zdążył spędzić na parkiecie 35 minut, dodatkowo notując 6 zbiórek, 4 asysty, 6 przechwytów i 5 strat. Gorsze zawody rozegrał Lazar Radosavljevic, który przestrzelił aż 10 rzutów z gry. Tylko dwa oczka zdobył z kolei utalentowany rozgrywający, Filip Matczak.

Polpharma Starogard Gdański - Asseco Gdynia 85:79 (22:15, 18:23, 22:20, 23:21)

Polpharma: Kukiełka 25, Miles 24, Sapp 14, Jarmakowicz 9, Bochno 5, Strzelecki 5, Meier 3, Robak 0.

Asseco: Walton 20, Frasunkiewicz 16, Szczotka 15, Galdikas 10, Radosavljevic 9, Żołnierewicz 3, Kowalczyk 2, Matczak 2, Parzeński 2.

MVP meczu powinien zostać...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (9):
  • Leszek Strzelecki Zgłoś komentarz
    Wystarczyło,że Trener podjął trud aby drużyna postarała się nie unikać mocniejszej obrony, szkoda że nie ma więcej czasu w tym sezonie bo efekty mogłyby być całkiem
    Czytaj całość
    niezłe. Myślę, że niektórzy zawodnicy też zrozumieli, że nie muszą w każdym spotkaniu rzucić 25 punktów aby zadowolić siebie, tak jak już kiedyś pisałem lider rodzi się podczas meczu a drużyna ma mu w tym pomóc, obrona dotyczy wszystkich bez wyjątku, spełnienie tych warunków jest pierwszym krokiem do sukcesu. Mając w drużynie tak wielu zawodników którzy potrafią oddać po kilkanaście rzutów na mecz, trudno ich przekonać do tego aby poświęcili trochę zdrowia na obronę, ale jak widać Trenerowi to się powoli udaje, a i skuteczność pozostaje na dobrym poziomie. Tak trzymać, koszykówka jest dla ludzi którzy potrafią analizować i wyciągać wnioski, wtedy jest szansa na rozwój, rozwój DRUŻYNY.
    • Anwil ponad wszystko Zgłoś komentarz
      Gratulacje z Włocławka, nie wiem czemu ale mam do was sentyment, Wesołych!
      • caMan Zgłoś komentarz
        Panie Henryku, tez się czułem jak za najlepszych czasów Naszej Polpharmy :) Atmosfera od początku była wyśmienita, hala pierwszy raz w tym sezonie pełna no i gra taka jak być powinna!
        Czytaj całość
        Jedynie szkoda podziału naszych kibiców, bo gdyby te dwie grupy razem współgrały to znowu hala w Starogardzie mogłaby być jedną z najgłośniejszych w lidze ;)
        • luksin Zgłoś komentarz
          Graty;)... Polpharma łapie oddech i oddała sie od ostatniego miejsca;)... Zasłużone zwycięstwo z trudnym przeciwnikiem;)
          • henryc SKS Zgłoś komentarz
            Czułem się jak za najlepszych czasów SKS , brawo i czekam na następne mecze bez obaw,że Polpharma podda mecz bez walki, super mecz, brawo trener
            • thomas117 Zgłoś komentarz
              Druga wygrana z rzedu... Szkoda ze tak pozno cos sie ruszylo. Mecz walki do przodu dla tych ktorym moim zdaniem bardziej zalezalo. Galdikas nie blysnal i Asseco przegralo. Rodzinnych swiat
              Czytaj całość
              zycze.
              • Rope Zgłoś komentarz
                Premie motywują ;D
                • onlybasket Zgłoś komentarz
                  Polpha jaki run 2:0. Tego najstarsi gorale nie pamietaja ;). Bravo. I Grzesiu ost dwie kolejki przypomnial sobie ze umie rzucac do kosza;) Graty
                  • siłatoniewszystko Zgłoś komentarz
                    Brawo! Za tydzień Szczecin!:D
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×