Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

AZS po dreszczowcu pokonał Śląsk!

Były emocje, zwroty akcji i walka aż do ostatnich sekund. Śląsk wyszedł z opresji i naciskał na koszalinian, ale ci zdołali utrzymać korzystny rezultat i odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo.
Patryk Kurkowski
Patryk Kurkowski

Wrocławianie przez długi czas nie sprawiali dobrego wrażenia. Prawdę mówiąc zawodnicy Emila Rajkovicia grali słabo i znacznie poniżej oczekiwań. Głównie w ataku, gdzie nie tyle brakowało im opcji, co po prostu pomysłu. Śląsk grał dość nerwowo, od czasu do czasu szarżował, ale na dłuższą metę nie potrafili sforsować koszalinian.


Tymczasem AZS nabierał rozmachu. Co prawda w pierwszych minutach podopieczni Kostasa Flevarakisa nieco ustępowali przeciwnikowi, ale wreszcie znaleźli odpowiedni rytm. Oni, w odróżnieniu od swojego rywala, mieli koncepcję na rozgrywanie akcji. Było to zresztą widać w drugiej kwarcie, kiedy uwypukliły się różnice między drużynami.

Dość nieoczekiwanie to nie Qyntel Woods (choć grał przyzwoicie) pociągnął zespół, lecz Łukasz Pacocha. To on grał naprawdę skutecznie i nie mogli sobie z nim poradzić Wojskowi. Nieźle grali też dwaj inni Polacy - Szymon Szewczyk oraz Artur Mielczarek. Za sprawą tego tercetu akademicy odskoczyli.

To był właśnie fragment meczu, w którym goście spisali się koszmarnie. W drugiej odsłonie Śląsk grał tak topornie, że zdołał powiększyć swój dorobek o dziesięć punktów. Wiele zmieniło się po przerwie. Nie od razu, bo lepiej wystartował AZS, ale później wrocławianie się przebudzili. O ile wcześniej w ofensywie grali kiepsko, o tyle w trzeciej kwarcie wreszcie znaleźli sposób na rywala.

Wreszcie wychodziły im kontry. Poza tym trafiali obcokrajowcy. Świetnie prezentował się Roderick Trice, wspierany przez Aleksandara Mladenovicia, Denis Ikowlewa i Vuka Radivojevicia. Wrocławianie rozpoczęli pościg, który wychodził im naprawdę dobrze. W każdym razie do tego stopnia, że akademicy znaleźli się w tarapatach. Obojętnie wobec tego nie mógł przejść trener Flevarakis, ale mimo kilku zrywów, nie udało im się zatrzymać Wojskowych.

Ale było jasne, że dopiero w ostatniej kwarcie zapadnie rozstrzygnięcie. Po dwóch trafieniach Jakuba Dłoniaka wydawało się, że przyjezdni są na najlepszej drodze do zwycięstwa. Zwłaszcza że już od pewnego czasu udało im się lekko zdominować rywala. Tyle że im bliżej było końca, tym lepiej grali koszalinianie. Niespodziewanie jednym z bohaterów został Piotr Dąbrowski. Polak w ważnym momencie celnie rzucił z dystansu, ale przede wszystkim przytomnie zbierał piłki. A to miało ogromny wpływ na końcowy rezultat.

Akademicy wygrali i zwiększyli swoje szanse na zajęcie drugiego miejsca po sezonie zasadniczym.

AZS Koszalin - Śląsk Wrocław 69:64 (19:19, 21:10, 13:22, 16:13)

AZS: Woods 17, Pacocha 11, Szewczyk 9, Radenović 8, Mielczarek 6, Dąbrowski 6, Swanson 6, Austin 4, Stelmach 2.

Śląsk: Trice 15, Dłoniak 12, Mladenović 11, Radivojević 11, Wiśniewski 6, Ikowlew 4, Gabiński 3, Tomaszek 2, Kinnard 0.

Kto powinien zostać MVP meczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (12):
  • HalaLudowa Zgłoś komentarz
    Dobra, pezesadzilem troche z tymi Czarnymi
    • HalaLudowa Zgłoś komentarz
      Play offy to zupelnie inna gra, jak mawial klasyk polskiej koszykowki Andrej Urlep. Rzecz jasna, wiele mozna powiedziec juz teraz o druzynach i ich stylu, i formie. Np. to, ze Koszalin i Slask
      Czytaj całość
      to slabeusze rozwichrzeni emocjonalnie. Ale dajmy sobie jednak miesiac czasu na oceny. Moim zdaniem mistrzem Polski zostana Czarni Slupsk.choc sam jestem fanatykiem Slaska
      • CERTIFIED COACH Zgłoś komentarz
        Od dawna mówiłem że SLASK bedzie miał kłopty w grze na deskach - na de facto JEDNEGO wartosciowego gracza podkoszowego, KINNARD - 0 pkt - to jakas masakra - chaos i bieganie po obwodzie to
        Czytaj całość
        trochę słaby pomysł taktyczny na play off
        • liger Zgłoś komentarz
          woods miał super statystyki... 5/15 ? do tego głupie 3 straty, które wcale nie wynikały z jakiejś szczególnie mocnej obrony
          • Bartek Teter Zgłoś komentarz
            Ktoś tu powiedział, że AZS jest najsłabszą drużyną z całej "szóstki" ;) Dziś AZS bez Szubargi i Vrbanca (i z beznadziejnym Stelmachem) wygrał i walczy o 2 miejsce przed fazą PO :)
            • Gabriel G Zgłoś komentarz
              Zupełnie inna rotacja w AZS. Momentami zaskakujaca.
              • typek Zgłoś komentarz
                "Bezładny streetball..." rozumiem ze mecz ogladales w radiu albo po prostu jeses kibicem ze slupska...
                • KD Zgłoś komentarz
                  Bez 1-ki bez porządnej 5-ki gra wychodzi jak widać. Czasami dobrze a czasami "nie da się oglądać". WKS gra dalej w PO i to się liczy. W sumie tego można się było spodziewać. Moim
                  Czytaj całość
                  zdaniem cała liga słabo wygląda. Dobrze że Polacy grają i ich widać a czasami nawet stanowią siłę do grania dla drużyn. Gramy dalej. Hej Śląsk!!! PS Kilka zagrań po obu stronach było przednich.:))
                  • HalaLudowa Zgłoś komentarz
                    Jesteśmy drużyną jednej kwarty. Owszem, może i znakomitej. Ale mecz trwa 40 minut. Te przestoje są irytujące. Ale Ok. Walczymy w ćwierćfinale bez przewagi parkietu i mamy awansować. Nic
                    Czytaj całość
                    mnie, kurdele bele, nie obchodzi
                    • Dante71 Zgłoś komentarz
                      I Śląsk niestety skończył na oczekiwanym miejscu... Liczyłem na jakiś sezon powyżej oczekiwań... Ale para Gabiński-Tomaszek to cyrkowcy, a samym obwodem to można wygrywać na konsoli:)
                      Czytaj całość
                      mimo wszystko są PF i może kilka trójek wpadnie i napsujemy komuś krwi... a dla tych co mówili, że promocja PLK jest słaba przez transmisje Wikana-Asseco... Dzisiejszy mecz pokazał indolencję Polskiej koszykówki:/ subiektywnie: nie dało się tego oglądać na trzeźwo:)
                      • azskoszaliin Zgłoś komentarz
                        Nawet sędziowie tak są zaślepieni miłością do MrQ, że nie zauważają, jak on w niedoczasie przekracza połowę boiska wprowadzając piłkę na pole gry przeciwnika. No cóż, trzech
                        Czytaj całość
                        Panów w szarych strojach nie potrafi policzyć do ośmiu :)
                        • ObserwatorPLK Zgłoś komentarz
                          Mecz walki rozstrzygnięty na korzyść AZS, duże brawa i gratki!:)
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×