Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Aktywny Sławomir Sikora nie pomógł Treflowi

Sławomir Sikora zagrał skutecznie we Włocławku, ale jego dobra gra nie wpłynęła na zmianę losów spotkania. Anwil wyraźnie pokonał Trefla Sopot, więc wysiłek 29-letniego obrońcy poszedł na marne.
Michał Fałkowski
Michał Fałkowski

Trefl Sopot przegrał po raz dziesiąty w sezonie. Drużyna Zorana Marticia jechała do Włocławka, nie będąc faworytem starcia z Anwilem Włocławek i na parkiecie w Hali Mistrzów rzeczywiście okazała się słabsza od gospodarzy.

Jeszcze do przerwy sopocianie przegrywali tylko 26:37 i mogli mieć nadzieję na zmianę losów meczu po zmianie stron. Tak by się stało, gdyby do skutecznie grającego przed przerwą Tyreeka Durena (11 z 13 punktów), dołączyli inni gracze. I rzeczywiście, aktywny po przerwie zrobił się Sławomir Sikora (osiem z 12), ale z kolei Duren przestał trafiać. Tym samym dobra gra Sikory nie wpłynęła na zmianę wyniku.

- Gratuluję drużynie Anwilu zwycięstwa. Włocławianie to naprawdę klasowy rywal i wiedzieliśmy, że czeka nas ciężki bój - powiedział 29-letni obrońca po zakończeniu spotkania.

Sikora zakończył mecz z dorobkiem 12 punktów (4/6 z gry), siedmiu zbiórek, pięciu fauli wymuszonych, trzech przechwytów i asysty. Trefl przegrał jednak wyraźnie 60:76, choć ta różnica i tak mogła być większa - włocławianie wygrywali już bowiem w trzeciej kwarcie 54:28.

- Staraliśmy się jak mogliśmy. Robiliśmy wszystko co w naszej mocy, aby wygrać mecz, ale niestety nie wszystko funkcjonowało tak, jak sobie zakładaliśmy przed meczem. Co widać zresztą po wyniku - dodał Sikora.

Z bilansem 3-10 Trefl zajmuje obecnie 14. miejsce w lidze.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×