WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zbigniew Pyszniak po spotkaniu ze Stelmetem BC: Wystarczy chwila, by było po meczu

Drużyna Siarki Tarnobrzeg przegrała sobotni mecz przeciwko Stelmetowi BC 78:101. - Przeczuwałem, że wystarczy chwila, by zielonogórzanie wypracowali sobie sporą przewagę - przyznaje trener Pyszniak.
Ewelina Bielawska
Ewelina Bielawska

- Szkoda, że przegraliśmy tak wysoko. Liczyłem, że powalczymy o zwycięstwo, gdyż zawsze nam się dobrze grało z zielonogórską drużyną. Do przerwy wszystko wskazywało na to, że jeszcze sobie pogramy. Przed spotkaniem przeczuwałem, że w momencie, kiedy pójdziemy na wymianę to wystarczy chwila, by było po meczu. Tak też się stało - powiedział po zakończonym pojedynku trener gości, Zbigniew Pyszniak.

Pomimo przegranej, szkoleniowiec był zadowolony z gry swojej drużyny. - Wystarczyło kilka minut w trzeciej kwarcie, by w wyniku naszych nieodpowiedzialnych rzutów czy też niepotrzebnych kontr zrobiła się przewaga. Potem mecz już leciał jak leciał. Szkoda nam trochę tego spotkania, ale uważam, że momentami pokazaliśmy, że potrafimy grać i z tego się cieszę - dodał.

Zasmucony przegraną był także zawodnik Siarki Tarnobrzeg, Jakub Zalewski. - Na początku meczu podeszliśmy do Stelmetu trochę za miękko. Gospodarze tak naprawdę robili co chcieli. Grali skutecznie swoje zagrywki, wykorzystując przy tym wszystkie akcje. W wyniku tego straciliśmy aż trzydzieści jeden punktów, przez co musieliśmy nadrobić wszystkie zaległości. Nasza gra się polepszyła, zaczęliśmy składnie i skutecznie rozgrywać nasze akcje. Pierwsza połowa nie wyglądała źle z naszej strony. Jednak w przerwie trener Filipovski zmotywował swoich zawodników do mocniejszej gry. Przez ich agresywną obronę popełniliśmy wiele strat, przez co poszły kontrataki. Nie zorganizowaliśmy powrotu do obrony i dzięki temu Stelmet wypracował sobie dużą przewagę, czego nie udało się już niestety obronić - podsumował koszykarz.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • templeton 0
    Pyszniak od jakiegoś czasu liczy tylko na dwa mecze,z Treflem u siebie i Startem na wyjeździe.Jeśli nie daj Boże uda mu się wygrać,będzie miał gdzieś wszystkie negatywne komentarze i ogłosi wszem i wobec ,że to on miał rację.A potem poleci znane nam z poprzednich sezonów "gdybym miał 100 tysięcy więcej,to..."
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Łukaszek z Falubazu 0
    Pyszniak jest trenerem bo jak nim nie będzie to na zawodników będzie jeszcze mniej niż jest teraz.
    siareczka98 ja proponuje inny tytuł:wystarczy aby Zbyszek był trenerem i jest po sezonie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gabriel G 0
    Najgorsze jest to, że można odnieść wrażenie, że i Prezesowi Pyszniakowi chodzi o inne cele niż pozycja druzyny w polskim baskecie. Jak miał w tamtym sezonie super strzelca to i tak go szybko sprzedał.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×