WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Saso Filipovski: To jeszcze nie koniec, twardo stąpamy po ziemi

Stelmet BC Zielona Góra w pełni wykorzystał atut domowego parkietu i w półfinałowej serii TBL z Energą Czarnymi Słupsk prowadzi już 2:0. - To jeszcze nie koniec, twardo stąpamy po ziemi - przyznał Saso Filipovski.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Saso Filipovski

- Podejmowaliśmy dobre decyzje, byliśmy skoncentrowani. Wiedzieliśmy, że Czarni zagrają jeszcze mocniej i twardziej w obronie niż w pierwszym meczu. Było dużo kontaktu, ale nie straciliśmy koncentracji i graliśmy naszą koszykówkę. Gratulacje dla mojego zespołu i dla moich asystentów, którzy świetnie wykonali pracę przy skautingu, a także fizjoterapeutom. Dziękuję kibicom, którzy wspierali nas przez 40 minut. Było świetne widowisko i świetnie się grało. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że wygraliśmy drugi mecz, ale wiemy, że to jeszcze nie koniec. Twardo stąpamy po ziemi, w naszych głowach jest 0:0 i z takim podejściem pojedziemy do Słupska - powiedział po drugim starciu półfinałowym Saso Filipovski. Aktualni mistrzowie Polski wygrali ten mecz 87:67.

Po pierwszej połowie Stelmet BC Zielona Góra miał tylko siedem punktów przewagi. W w trzeciej kwarcie Biało-Zieloni poprawili błędy i zbudowali znaczną przewagę nad Energą Czarnymi Słupsk. - Mam w zespole mądrych zawodników. Jak stanie raz na kupę, to następnym razem już tak nie zrobi. Cieszę się, że moi koszykarze wiedzą, że gdy popełniają błędy i coś jest źle, to później starają się to poprawić. Wiedzieliśmy co poprawić i dlatego w drugiej połowie zagraliśmy jeszcze lepiej w obronie. Nie pozwoliliśmy rywalowi zdobywać tak wielu punktów w grze jeden na jednego i na pick and rollach, tak jak to miało miejsce wcześniej. Z tego powodu w trzeciej kwarcie straciliśmy tylko 11 punktów. W ataku z kolei dzieliliśmy się piłką i graliśmy naszą koszykówkę - przyznał słoweński trener.

Dwie wygrane różnicą 20 punktów to dobry prognostyk dla zielonogórskiej ekipy przed kolejnym meczem play-off. - Od jednego do dziesięciu formę oceniam na osiem. Opisowo wypada to tak, że osiem to bardzo dobrze, a dziesięć to znakomicie - ocenił Filipovski.

- Drugi niezły mecz w naszym wykonaniu. Myślę, że skauting, który został nam przedstawiony przed spotkaniem, w większości wykorzystaliśmy. Zagraliśmy naszą koszykówkę przez 40 minut. Wiadomo, że Energa Czarni to dobry zespół. W trzeciej kwarcie mieliśmy już sporą przewagę i później kontrolowaliśmy wynik. Teraz trzeba przygotować się na trzeci, najważniejszy mecz - dodał z kolei Karol Gruszecki.

ZOBACZ WIDEO Rio 2016: organizatorzy liczą na krocie ze sprzedaży pamiątek (Źródło: TVP)

Czy Stelmet BC zakończy półfinałową serię już w trzecim meczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kiks 0
    Finał: Stelmet-Rosa 4:1.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • wąż 0
    pierwszy mecz sie nie liczy bo wszyscy wiedza ze sedziowie nam pomogli :P
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kry 0
    Wczorajszy mecz...fajne widowisko;zdecydowanie lepsze od piątkowego ;
    18...pełna koncentracja i wracamy do domu...czekamy na rywala; dzięki....i powodzenia; Wasza radość jest naszą radością !!!
    Panie TRENERZE tak trzymać !!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×