KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jordi Aragones nadal w sztabie Wisły Can Pack Kraków. "Nie ma jak w domu".

Hiszpański trener, podobnie jak główny opiekun Białej Gwiazdy - Jose Ignacio Hernandez podpisał nowy kontrakt z klubem, wobec czego nadal będzie mógł współprowadzić zespół przy Reymonta.

Adam Popek
Adam Popek
WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski

Parafowanie umowy z Jose Ignacio Hernandezem ogłoszono dosłownie kilka minut po zdobyciu mistrzowskiego tytułu przez wiślaczki. Nie da się ukryć, że całe rozgrywki uznano za bardzo udane. Oprócz złotego medalu na krajowym podwórku drużyna zaskakująco dobrze radziła sobie w Eurolidze. Znalazła się pośród najlepszej "ósemki".

Jednym z tych, którzy mocno pracowali na sukces był właśnie Jordi Aragones, zajmujący się również przygotowaniem fizycznym zawodniczek. Krakowski klub postanowił utrzymać trenerski duet. - Nie ma jak w... drugim domu - mówi z radością coach.

Obaj przeżyli ostatnio mnóstwo emocji. Team, chociaż spisał się doskonale, musiał sprostać wielu wyzwaniom, przyjmującym niekiedy rangę przeszkody. - To prawda, że sezon okazał się, wręcz trochę zwariowany. Różne rzeczy miały miejsce, lecz za każdym razem potrafiliśmy sobie poradzić - podkreśla Aragones.

ZOBACZ WIDEO Fabian Drzyzga: Mam nadzieję, że nikt nie oczekuje od nas fajerwerków

Co najbardziej dało się we znaki? - Chyba kontuzje, uniemożliwiające większą rotację składem. Skomplikowały też proces treningowy - mówi wprost.

Jednak dzięki determinacji i współpracy przyszły chwile radości, prawdziwego docenienia włożonego w rywalizację trudu. - Absolutnie wyjątkowy moment to trzecie spotkanie przeciwko Artego Bydgoszcz, a zarazem wywalczenie najcenniejszego trofeum. Zrealizowaliśmy tym samym główny cel, jaki nam przyświecał. Ponadto, fantastycznie szło w europejskich pucharach. Pamiętajmy, że wyszliśmy z grupy, którą tworzyło aż trzech późniejszych uczestników elitarnej rundy FinalFour!

Szkoleniowiec wprost podkreśla znaczenie pojedynków stoczonych w międzynarodowym towarzystwie. - Tam poziom jest absolutnie topowy. My twardo stawiliśmy czoła konkurentom, stając się lepszym kolektywem z dnia na dzień.

Teraz może wreszcie odpocząć, pobyć z rodziną, aczkolwiek w planach znajduje się także reprezentacja Hiszpanii.

Ekipa Białej Gwiazdy natomiast rośnie w siłę. Wkrótce powinny pojawić się kolejne wzmocnienia.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×