WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kacper Radwański: Atmosfera jest naprawdę znakomita

Wygląda na to, że sezon 2016/17 będzie zupełnie inny w wykonaniu GTK Gliwice niż poprzedni. Po trzech meczach zespół Pawła Turkiewicza ma bilans 2-1. Ważną rolę w ekipie ma odgrywać Kacper Radwański, który jako jeden z nielicznych pozostał w klubie.
Dawid Siemieniecki
Dawid Siemieniecki
WP SportoweFakty / Jacek Wojciechowski

WP SportoweFakty: Jest pan, obok Grzegorza Podulki, jedynym graczem, który został ze starego składu I-ligowego GTK. Można zatem powiedzieć, że znalazł się pan w zupełnie nowym otoczeniu?

Kacper Radwański: Zgadza się. Drużyna została zbudowana praktycznie od zera. Jak to mówią - nowy sezon, nowe rozdanie.

Jaka atmosfera panuje w zespole? Bo w poprzednim sezonie, co oczywiste, zapewne nie była ona najlżejsza.

- Pomimo tego, że są nowi zawodnicy, atmosfera jest naprawdę znakomita. Większość ludzi zna się z parkietów, lub z innych klubów, co też ułatwia budowanie atmosfery w drużynie.

ZOBACZ WIDEO Pazdan nie jest najlepszy, Ronaldo się poświęcał. Portugalczycy wrócili do meczu z Polską

Sezon rozpoczęliście dość dobrze, bo macie na koncie dwie wygrane, a porażka z Sokołem nie była wysoka, ale i też przez to chyba w pewien sposób podwójnie jej szkoda?

- Zależało nam, aby wejść dobrze w sezon. Wygrana na ciężkim terenie w Kołobrzegu dobrze nas nakręciła na następne spotkania. Szkoda tego meczu z Sokołem. Nie był on najlepszym w naszym wykonaniu, a pomimo tego napędziliśmy stracha faworytowi.

Pierwsze dwa mecze nie były wybitne, jeśli chodzi o grę Kacpra Radwańskiego. W spotkaniu w Prudniku, gdzie nie gra się łatwo, było jednak już dużo lepiej.

- Nie ma co ukrywać, że pierwsze dwie kolejki nie były najlepsze w moim wykonaniu. Na szczęście przełamanie nastąpiło szybko, bo już w trzeciej serii spotkań w Prudniku i mam nadzieję, ze teraz już będzie tylko lepiej.

Cały mecz wygraliście, ale co stało się z wami w trzeciej kwarcie? Zbytne rozluźnienie? Bo wychodziło wam niewiele, podczas kiedy rywalom wpadać do kosza zaczęło niemal wszystko.

- W trzeciej kwarcie zabrakło nam przede wszystkim skuteczności. Drużyna z Prudnika zaczęła zdecydowanie lepiej bronić, a niesiona dopingiem swoich kibiców zaczęła też być bardzo skuteczna w ataku. Na całe szczęście obudziliśmy się i to my wróciliśmy ze zwycięstwem do Gliwic.

W Prudniku zabrakło Damiana Pielocha, ale nie było to aż tak widoczne, jak brak w zespole Pogoni Grzegorza Mordzaka. Długa i wyrównana ławka to chyba wasz spory atut, bo nawet młodzi Dominik Rutkowski i Michał Jędrzejewski prezentują się przyzwoicie.

- Dokładnie. Nasza drużyna jest na tyle zbilansowana i ma szeroką ławkę, że jeśli w danym dniu któryś z graczy jest w gorszej dyspozycji, to na pewno znajdzie się osoba, która dobrze go zastąpi i wypełni lukę.

W 4. kolejce zagracie u siebie z Rosą Radom i to chyba podwójna mobilizacja do wygranej. W Gliwicach jak na razie macie tylko porażkę, a po drugie to właśnie Rosa pokonała was w play-outach. Pan pamięta te mecze.

- Jest to swego rodzaju jakaś dodatkowa motywacja i chęć odegrania się, ale nie nakręcamy się szczególnie. Podchodzimy do tego spotkania skoncentrowani. Chcemy narzucić swój styl gry i w końcu odnieść pierwsze zwycięstwo przed własną publicznością.

Rozmawiał Dawid Siemieniecki


Czy GTK Gliwice pokona UTH Rosę Radom?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×