Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Fantastyczne odrodzenie Stelmetu! Mistrzowie Polski pokonali AEK

Stelmet BC Zielona Góra sięgnął po trzecie zwycięstwo w Lidze Mistrzów i wciąż ma szanse na awans do kolejnego etapu rozgrywek! Mistrzowie Polski we własnym obiekcie wygrali z AEK-iem Ateny.
Patryk Kurkowski
Patryk Kurkowski
PAP / Lech Muszyński

Jeszcze do niedawna zespół Artura Gronka miał mnóstwo problemów, z którymi nie potrafił sobie poradzić. Obrońcy tytułu grali dość schematycznie, ale przede wszystkim brakowało mu lepszego zbilansowania. W strefie podkoszowej zielonogórzanie nie byli tak groźni, a przez to wyraźnie ograniczeni. Ale wiele w tej kwestii zmienił powrót Vladimira Dragicevicia.

Doskonale można było się o tym przekonać właśnie w konfrontacji z grecką ekipą. Stelmet w pierwszej połowie bił głową w mur. Ateńczycy grali uważnie i nie pozwalali na swobodne rozgrywanie akcji. Zamiast tego mistrzowie Polski nierzadko byli skutecznie blokowani lub zmuszani do rzutów z niewygodnych pozycji. Czasami nawet wtedy trafiali, ale generalnie ich sytuacja była trudna.

W końcu nasza drużyna przegrywała i powoli traciła kontakt z rywalem. Do czasu aż udało się przenieść ciężar bliżej kosza. Tam z bardzo dobrej strony zaprezentował się wspomniany Dragicević, ale klasą sam dla siebie był Nemanja Djurisić. 24-letni Czarnogórzec był wprost nie do zatrzymania - trafił 9 z 11 rzutów z gry, zebrał 10 piłek, rozdał 5 asyst oraz miał blok. Dzięki temu zakończył spotkanie z fantastycznym evalem - 35.

Kluczowa dla losów meczu była trzecia kwarta, w której klub z Winnego Grodu ekspresowo odrobił straty i objął prowadzenie. Gospodarze złapali wtedy odpowiedni rytm i pokazali, że potrafią grać na wysokim poziomie. Koszykarze Gronka poprawili się nie tylko w ofensywie (47 punktów po przerwie, a tylko 31 w pierwszej połowie), ale również w defensywie. To niekoniecznie ma odzwierciedlenie w liczbach.

Liderem AEK-u, który doznał trzeciej porażki w rozgrywkach, był Michael Dixon. 25-letni rozgrywający zapisał na swoje konto 22 punkty, 2 zbiórki i aż 5 przechwytów. 

Mistrzowie Polski wygrali po raz trzeci w fazie grupowej Ligi Mistrzów i ich sytuacja w tabeli uległa poprawie, ale przed nimi wciąż wiele trudnych i wymagających meczów.

Stelmet BC Zielona Góra - AEK Ateny 78:75 (15:17, 16:20, 24:14, 23:24)

Stelmet BC: Djurisić 23, Dragicević 12, Moore 11, Florence 9, Koszarek 7, Zajcew 4, Kelati 4, Vaughn 0, Zamojski 3, Hrycaniuk 1, Der 0, Gruszecki 0.

AEK: Dixon 22, Ukić 16, Sakota 14, Williams 11, Milosević 6, Charitopoulos 4, Falker 2, Skoulidas 0, Ivanović 0, Larentzakis 0.

Basketball Champions League, grupa E

Lp Drużyna W P + - +/-
1 Besiktas Stambuł 12 2 1178 1050 128
2 AEK Ateny 9 5 1107 992 115
3 Partizan Belgrad 8 6 1038 1046 -8
4 MHP Riesen Ludwigsburg 8 6 1150 1058 92
5 Banco di Sardegna Sassari 7 7 1099 1108 -9
6 Spirou Charleroi 6 8 1040 1113 -73
7 Stelmet BC Zielona Góra 4 10 1020 1084 -64
8 Szolnoki Olaj 2 12 1020 1201 -181


ZOBACZ WIDEO Bandyckie zachowanie piłkarza Toulouse FC [ZDJĘCIA ELEVEN]

Czy Stelmet BC Zielona Góra wyjdzie z grupy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (22):
  • Mariusz 67 Zgłoś komentarz
    Tak na spokojnie .Gratulacje za zwycięstwo , fajnie oglądało się mecz od połowy trzeciej kwarty Na placu byli Vlad , Nemanja ,Armani ,Florence i Koszi to ta piątka zagrała z zębem i
    Czytaj całość
    odwróciła losy meczu.Zastanówmy się co dali tej drużynie pozostali zawodnicy ?Pomijam Zamojskiego bo od początku sezonu gra dobrze.Wysocy Vaughn ,Adaś i Zajcev 9 pkt i 3 zb. dla porównania Dragicević 12 pkt 6 zb.Daje to obraz że pod koszem tak naprawdę mamy dwóch wartościowych zawodnków. W kolejnym meczu wychodzimy na parkiet i wynik nam ucieka tym razem przegrywamy 2 - 10 , podobnie było w Koszalinie i Słupsku ile razy można tak zaczynać spotkanie ,często wynik otwarcia ustawia mecz , co jest tego powodem? Skuteczność z gry 28/57 - 49% niby przyzwoita , ale pomijając osiągnięcia pierwszych czterech wymienionych wyżej zawodników skuteczność Stelmetu na swojej hali wynosi 29% z gry 7/24 ( w tym Koszarek 2/10 ) .Należy zastanowić się co zrobić by do gry przywrócić Gruszeckiego zagrał całe 3,15 min.Reasumując cieszy wygrana ,jednakże powodów do euforii nie ma.
    • No handlebars Zgłoś komentarz
      1, aż 1 rzut z półdystansu na przestrzeni 40 minut gry ... Gra w ataku leży i kwiczy, jest albo pchanie się pod sam kosz, albo ciapanie za 3. Z taką grą daleko nie zajedziemy.
      • Raptor_84 Zgłoś komentarz
        Brawo Stelmet pozdrowienia z Torunia
        • lukas_2409 Zgłoś komentarz
          Brawo stelmet w końcu utarliscie nosa greckim zadufancom
          • Bodo Zgłoś komentarz
            Dzięki Zastal, tak trzymać. Szacun dla kibiców AEK za doping. Jedyny minus to sędziowie, narzekamy na krajowych ale dzisiaj to też było dno.
            • Henryk Zgłoś komentarz
              Zastal to jednak już MARKA z którą muszą się liczyć Najlepsi, gratki Chłopaki !!!.
              • leH Zgłoś komentarz
                Stelmet pomimo wpadek na wyjazdach, grał po raz 3 w CRS i po raz 3 wygrał oby tak dalej.Widać było że drużyna chce grać a jak chce to i potrafi wygrać nawet z lepszymi.Brawo.
                • obserwator SE Zgłoś komentarz
                  Znowu nikogo znad Nysy Łużyckiej. Co się z nimi dzieje??? Chyba pomdleli wszyscy na czele z Nodem, Wojtim, Morskim i Wsiurkiem.
                  • FALUBAZ-ŻARY Zgłoś komentarz
                    Nie mogłem oglądać , ale barwo Zastal !!! To nie był " byle jaki " przeciwnik !!!
                    • dziadek60 Zgłoś komentarz
                      Kto był na meczu ten wie kto wygrał mecz...-KIBICE. W połowie 3kw. zrobiliśmy taki doping, że Grecy się po...kichali. Dawno takiego dymu na trybunach nie widziałem (a twierdza CRS z
                      Czytaj całość
                      głośnego kibicowania słynie). Nasi dostali takiego kopa że AEK nie był w stanie ich zatrzymać. Z kolei Atenianie zagłuszeni dopingiem i zdominowani samonapędzającym się Zastalem całkowicie się pogubili. Dostali kilka ciosów po których mogli tylko przyglądać się odjeżdżającym zielonogórzanom. Brawo Zastal...
                      • marzami Zgłoś komentarz
                        Błąd 500 Wewnętrzny błąd serwera Przepraszamy. Awaria jest już usuwana.
                        • krisss79 Zgłoś komentarz
                          brawo Stelmet :)...kibicowałem z całych sił i sie udało ,tak dalej prosze :)
                          • SlavicPride Zgłoś komentarz
                            Był duet Ho-Ho (za którym - nie ukrywam - tęsknię)... Teraz mamy duet D-D :-) Brawo D-D, brawo ZASTAL!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×