Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Oto kandydat na prezesa Energi Czarnych Słupsk. Chce mocniej stawiać na młodzież

Paweł Krawczyk jest jednym z kandydatów na prezesa Energi Czarnych Słupsk. Niektóre źródła mówią nawet, że sprawa jest już przesądzona. Co na to sam zainteresowany? - Nie interesuje mnie rola słupa - mówi w rozmowie z WP SportoweFakty.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
WP SportoweFakty

Paweł Krawczyk ma 35 lat i jest synem Mieczysława, który przez wiele lat budował potęgę żeńskiej koszykówki w Gdyni. Na swoje nazwisko zapracował jednak samodzielnie.

Ma sporo osiągnięć w młodzieżowym baskecie. Z GTK Gdynia zdobywał medale w różnych kategoriach: U20, U18 i U16. Teraz z sukcesami prowadzi Sportową Politechnikę Gdańsk.

W rozmowie z WP SportoweFakty przyznaje, że o ewentualnej pracy w roli prezesa Energi Czarnych Słupsk dowiedział się z mediów. Krawczyk przedstawia także swój pomysł na prowadzenie klubu.

WP SportoweFakty: Będzie pan nowym prezesem Energi Czarnych Słupsk?

Paweł Krawczyk: O wszystkim dowiedziałem się z mediów. Znajomy podesłał mi link i tam przeczytałem, że jestem jednym z kandydatów na nowego prezesa Energi Czarnych. Później otrzymałem kilka telefonów z lokalnych mediów. Oficjalnie żadnego sygnału od zarządu klubu, grupy Energa czy pani Szczypińskiej nie dostałem, ale usłyszałem, że podobno pasuje do wytycznych, które przedstawia główny sponsor klubu. Słupsk nie jest mi obcy, bo przez kilka lat z powodów osobistych jeździłem do tego miasta. Znam środowisko, bywałem na meczach, poznałem nawet prezesa Twardowskiego.

ZOBACZ WIDEO: Rozbrajająca reakcja Masternaka na ostre słowa Głowackiego

Czy chciałby pan być prezesem klubu ze Słupska?

- Chciałbym zobaczyć, jak wygląda sytuacja klubu. Aspekt finansowy to jedno, ale drugie ważniejsze: nie interesuje mnie rola słupa. Jeśli np. ostatnie słowo miało należeć do kogoś innego, to moja osoba jest tam zbędna.

Słyszałem, że chciałby pan mocniej postawić na młodzież. Taka jest wizja Pawła Krawczyka na prowadzenie Energi Czarnych?

- Słupsk od wielu lat ma problem z młodzieżą. Kilku fajnych, utalentowanych zawodników im uciekło. Wiem, że w ostatnich latach współpraca na linii klub - sekcje młodzieżowe nie wygląda najlepiej. Chciałbym mocniej postawić na Polaków. W mojej koncepcji to oni byliby wiodącymi postaciami. Nie ukrywam, że nie podobał mi się fakt, że co roku do Słupska przyjeżdżali nowi Polacy i cały czas ten skład był zmieniany. Tylko Mantas Cesnauskis jest związany z klubem od lat. Chciałbym to zmienić.

Jakie sukcesy ma Paweł Krawczyk?

- Od dziecka jestem związany z koszykówką. Zamiast do przedszkola to jeździłem na mecze i całe dnie przesiadywałem w sali. To było za czasów Spójni Gdańsk (przełom lat 80' i 90'). Później w podstawówce byłem moperem, w liceum nagrywałem spotkania - byłem powiedzmy takim kierownikiem drużyny ekstraklasowej kobiet.

Na studiach dostałem propozycję pracy w GTK Gdynia. Pierwszy sezon poświęciłem na naukę, a później pisałem już dotacje do miast, krótkie oferty dla firm. Zajmowałem się pozyskiwaniem środków do klubu. Następnie stworzyliśmy drużynę juniorów, a po roku wystartowaliśmy w 3. lidze. To był zespół oparty na młodzieży, wsparty dwoma seniorami. Trenerem tej drużyny był Rafał Knap.

Kto wtedy grał w tej drużynie?

- Marcel Ponitka, z SMS-u przyszedł do nas Jarosław Trojan. Udało się nam awansować do II ligi. Rok trwała przygoda na tym szczeblu rozgrywek.

Później była Sportowa Politechnika Gdańsk.

- Tak. Pięć lat temu otrzymałem propozycję pracy. Miałem zajmować się sprzedażą obiektów, ale równocześnie pojawił się pomysł założenia klubu koszykarskiego. Od zera zaczęliśmy budować wszystkie struktury - w pierwszym roku udało się zebrać taką ekipą, która wywalczyła awans do II ligi. Byli to głównie zawodnicy miejscowi, głównie studenci. W następnym roku zgłosili się do mnie Adam Brenk i Kamil Hanke z Trefla Sopot, którzy chcieli zmienić kluby. Udało się nawiązać współpracę. Podobnie z Mateuszem Stawiakiem, który trafił z Elbląga. Zrobiliśmy czwarte miejsce w kategorii juniora starszego trzy lata temu. U dziewczyn było więcej sukcesów - dwa razy mistrzostwo Polski.

Rozmawiał Karol Wasiek

Czy Paweł Krawczyk będzie nowym prezesem Energi Czarnych Słupsk?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (4):
  • Carena Zgłoś komentarz
    Niestety w dzisiejszych czasach trudno o takich zawodników, jak np. Maciek Zieliński, którzy praktycznie całą karierę wiążą z jednym klubem. Jest 17 drużyn w ekstraklasie, a jakoś
    Czytaj całość
    żadna nie może wykazać się stałością polskiego składu. Wizja Pan Krawczyka piękna, ale czy realna? Niestety nieliczni, ponadprzeciętni Polacy szybko wyjeżdżają za granicę, przeciętni stanowią o sile zespołów z czołówki ligi, natomiast gro tych słabszych z powodzeniem okupuje składy zespołów ekstraklasowych. Czy taki stan rzeczy może doprowadzić do tego żeby to rodzimi zawodnicy decydowali o sile Czarnych - w najbliższej perspektywie raczej nie.
    • morcinek Zgłoś komentarz
      Szkoda, że młodzież bardziej patrzy za kasą a nie rozwijaniem się. Tak skończyło swoją karierę wielu młodych i obiecujących
      • grubas ket Zgłoś komentarz
        Stawianie na młodzież jest ok pod warunkiem, że nie wiąże się to z obniżeniem poziomu gry i aspiracji kibiców, środowiska i klubu. W Polsce jest tak, że stawianie na młodzież jest
        Czytaj całość
        wypadkową ubożenia klubu. Mam nadzieję, że nie o to chodzi nowemu prezesowi i medalowe aspiracje Słupska zostaną podtrzymane.
        • wąż Zgłoś komentarz
          każdy chce rozwijać młodzież i stawiać na młodzież :d niestety szkoda ze młodzieży nie ma a ta która jest to nie chce sie rozwijać :)
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×