WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Igor Milicić: Koszarek chce zdjąć presję ze swojego zespołu

- Wszyscy wiemy, że Łukasz Koszarek jest doskonale znany ze swojego poczucia humoru i tym razem również wszystkich nas rozbawił - w ten sposób Igor Milicić odpowiedział Łukaszowi Koszarkowi po spotkaniu Anwilu Włocławek ze Stelmetem BC Zielona Góra.
Michał Wietrzycki
Michał Wietrzycki
PAP / Tytus Żmijewski / Igor Milicić ma powody do zadowolenia

W środowy wieczór Anwil Włocławek pewnie pokonał Stelmet BC Zielona Góra 82:69, ale dużo się mówi również o tym, co było po spotkaniu. Na pomeczowej konferencji prasowej swoją wypowiedzią zaskoczył Łukasz Koszarek - kapitan mistrzów Polski stwierdził, że to Anwil jest głównym faworytem do mistrzostwa Polski.

- Na tę chwilę Anwil jest najlepszą drużyną w Polsce. Jest głównym faworytem do mistrzostwa Polski. Wiem, że włocławianie będą mówić, że wcale nie są, ale na to wygląda, że są - powiedział krótko po meczu Łukasz Koszarek.

Reprezentant kraju wyraźnie rozbawił swoją wypowiedzią Igora Milicicia, który nie omieszkał mu odpowiedzieć. Chorwat widzi w wypowiedzi polskiego rozgrywającego chęć narzucania większej presji na włocławską drużynę.

- Wszyscy wiemy, że Łukasz Koszarek jest doskonale znany ze swojego poczucia humoru i tym razem również wszystkich nas rozbawił. Myślę, że bardziej chodziło mu o to, by tę presję przerzucić na nasz zespół, a zdjąć ją ze swojego zespołu. Wiadomo, że Stelmet jest zespołem na wyższym poziomie od nas, a my będziemy gonić za nimi - to oni są wciąż faworytem do mistrzostwa Polski - powiedział z uśmiechem trener Anwilu Włocławek.

ZOBACZ WIDEO Mateusz Skwierawski: Nie róbmy z Bońka Janusza Korwin-Mikkego

Potwierdzeniem dla słów trenera może być fakt, że włocławianie w tym sezonie dwukrotnie przegrywali z mistrzami Polski. W Zielonej Górze włocławianie przegrali 82:74, nie pomógł wtedy kapitalny występ Tylera Hawsa, który zdobył wtedy 26 punktów. Swoją wyższość nad Anwilem zielonogórzanie pokazali również w finale Pucharu Polski - tam Anwil nie miał dużo do powiedzenia i przegrał aż 79:57. 

Trzeci mecz pomiędzy tymi drużynami padł wreszcie łupem zespołu z Kujaw. Rottweilery po pokonaniu mistrzów Polski zostały samodzielnym liderem Polskiej Ligi Koszykówki. Anwil w środę imponował zwłaszcza grą w obronie, goście często nie mieli odpowiedzi na grę włocławian. Igor Milicić zapewnił, że jego zespół stać na jeszcze lepszą grę.

- Już we wrześniu zakładaliśmy, że ten zespół będzie potrzebował zgrania i najlepsza koszykówkę będziemy prezentować po Nowym Roku. Wciąż nie gramy na najwyższym poziomie, ale wierzę, że jeszcze pokażemy na co nas stać - dodał trener.

Obie drużyny mają przed sobą jeszcze po cztery spotkania i wydaje się, że to właśnie mistrzowie Polski mają przed sobą łatwiejszy kalendarz. Jeśli podopieczni Artura Gronka chcą myśleć o przewadze parkietu w fazie play-off, to musi zagrać lepiej niż miało to miejsce w Hali Mistrzów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl



Który zespół prezentuje obecnie wyższy poziom?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
Inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Henryk 0
    To mile ,iż Rywale mają dla siebie dobre słowo, myślę ,że nie jest to kurtuazja a fakt.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)