WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

NBA: koniec marzeń Gortata i Wizards. Słaby mecz Polaka i jego drużyny, Celtics w finale Wschodu

Słaby mecz Marcina Gortata i Washington Wizards. Siódmy mecz rywalizacji padł łupem Boston Celtics i to oni awansowali do wielkiego finału Konferencji Wschodniej. Niespodziewanym bohaterem Celtów okazał się koszykarz wchodzący z ławki, Kelly Olynyk.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
PAP/EPA / SHAWN THEW

Koniec sezonu, koniec marzeń. Washington Wizards odpadli w drugiej rundzie fazy play-off. Zasada została zachowana. Dotychczas odbyło się sześć meczów, trzy w TD Garden, trzy w Verizon Center. Zawsze triumfowali gospodarze, co doprowadziło do wyniku 3-3. Celtics obronili własny parkiet także tym razem i co się z tym wiąże, awansowali do finału Konferencji Wschodniej. 

Ostatnio John Wall uratował stołecznych przed odpadnięciem, tym razem był cieniem samego siebie. Supergwiazda NBA i lider drużyny przez ostatnie 19 minut spotkania chybił 11 rzutów, wszystkie siedem zza łuku. Rozgrywający w tym czasie nie zdobył nawet punktu. Bradley Beal dwoił się i troił, wywalczył aż 38 "oczek", ale bez wsparcia partnerów na niewiele się to zdało. Co wręcz kuriozalne, rezerwowi Wizards zdobyli tylko pięć punktów - Celtów 48. 

Co za scenariusz. Kelly Olynyk, rezerwowy trenera Brada Stevensa, okazał się katem Czarodziei i to w siódmym meczu serii! Walka toczyła się o awans do finału Wschodu, a podkoszowy trafił w tym spotkaniu 10 na 14 oddanych rzutów i zdobył w sumie 26 punktów. Olynyk wielokrotnie zostawał sam na obwodzie, co obnażało problemy z obroną strefową Wizards, a kilkukrotnie popisał się też śmiałym atakiem na kosz, ogrywając Marcina Gortata czy Markieffa Morrisa. - Uczestniczenie w tym wszystkim, to było coś naprawdę wyjątkowego. Mam nadzieję, że powtórzymy to jeszcze w tych play offach - komentował bohater dnia. 

Jeśli chodzi o sam przebieg meczu, był on zacięty do pewnego momentu. Obie drużyny zdołały wypracować sobie kilka punktów przewagi, ale to co kluczowe, wydarzyło się dopiero na przełomie trzeciej i czwartej kwarty. Goście ze stolicy prowadzili 79:76. Wtedy Celtics trafili trzykrotnie zza łuku, szybko doprowadzili do stanu 85:79, a następnie było nawet 94:81. Wizards kompletnie się pogubili, seria 18-2 dla Celtów okazała się kluczem do sukcesu i podcięła rywalom skrzydła. 

ZOBACZ WIDEO Kosmiczna asysta Luki Rupnika! Zobacz 7 najlepszy akcji ostatniej kolejki Ligi ACB

Trener stołecznych, Scott Brooks poprosił wówczas o przerwę, jego podopieczni zanotowali błyskawiczny zryw 7-0, lecz gospodarze potraktowali to jako ostrzeżenie i błyskawicznie zwarli swoje szeregi. Czarodzieje próbowali, ale wszystkie ich próby niweczyli czy Olynyk, czy Isaiah Thomas. - To dla nas niezwykły momentu. Śnisz o zwycięstwie w siódmym meczu. Kelly był dziś MVP - mówił Thomas. Celtics ostatecznie pokonali Wizards 115:105. 

Marcin Gortat wywalczył tylko pięć punktów, trzy w końcówce spotkania, kiedy doprowadził do wyniku 103:110. Polak miał też 11 zbiórek i cztery straty, ponadto miał problemy i w ofensywie, i defensywie. Wall zapisał na swoim koncie 18 "oczek", siedem zebranych piłek oraz 11 asyst. Dla Celtów 29 punktów i 12 kluczowych podań zaliczył Isaiah Thomas. W finale Wschodu rywalem Boston Celtics będą Cleveland Cavaliers, którzy wcześniej odprawili Toronto Raptors 4-0.

Boston Celtics - Washington Wizards 115:105 (27:23, 26:32, 32:24, 30:26)
(Thomas 29, Olynyk 26, Horford 15 - Beal 38, Porter 20, Wall 18)

Stan rywalizacji: 4-3 dla Celtics

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl



Czy Boston Celtics pokonają Cleveland Cavaliers?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • R77 0
    4:3 dla CAVS:)))
    Konrad i miotła w finale 4-0 dla GSW
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • GeDo 0
    Nie musi byc 4:0 dla GSW,wazne zeby odzyskali tytuł bo inaczej bedą ich wyśmiewac ze nawet z Durantem w składzie dali ciała.
    Konrad 4-0 dla GSW
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Konrad 0
    4-0 dla GSW
    GeDo I pieknie w finale zachodu mamy 2 najlepsze druzyny sezonu zasadniczego i tak samo jest w finale wschodu gdzie spotkaja się 2 najlepsze druzyny sezonu zasadniczego.Mam nadzieje ze tym razem Clevland nie wygra gładko 4:0:)
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)