WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

I liga: Kapitan zostaje w Meritumkredyt Pogoni Prudnik. Ciekawy transfer beniaminka

Grzegorz Mordzak pozostanie rozgrywającym Meritumkredyt Pogoni Prudnik. Ciekawego transferu dokonał, natomiast R8 Basket AZS Politechnika Kraków. Beniaminek pozyskał 19-letniego Aleksandra Załuckiego.
Patryk Neumann
Patryk Neumann
WP SportoweFakty / Tomasz Fijałkowski / Grzegorz Mordzak w akcji

Dla 40-letniego koszykarza będzie to trzeci sezon w Meritumkredyt Pogoni Prudnik. W ostatniej kampanii z powodu kontuzji wystąpił on tylko w 22 meczach. Gdy już jednak był zdolny do gry to na parkiecie spędzał średnio po 33 minuty. Zdobywał 12,1 punktu. Miał również 4,3 asysty i 4,2 zbiórki.

Grzegorz Mordzak stworzy duet rozgrywających z Karolem Szpyrką, z którym spotkał się już w sezonie 2011-2012 w Starcie Gdynia. W ekipie, która wygrała wtedy I ligę byli również Krzysztof Krajniewski i Tomasz Nowakowski. Teraz wszyscy czterej zagrają w zespole z Prudnika. Pogoń rozpocznie przygotowania 8 sierpnia. W treningach ma uczestniczyć 14 koszykarzy w tym dwóch testowanych.

Skład uzupełnia R8Basket AZS Politechnika Kraków. Beniaminek pozyskał 19-letniego Aleksandra Załuckiego. To młodszy brat Jakuba, który był najlepszym strzelcem tryumfatora II ligi (średnio 15,2 punktu).

Najnowszy transfer klubu spod Wawelu występował ostatnio w rezerwach Asseco Gdynia a wcześniej w drugiej drużynie MKS-u Dąbrowa Górnicza. W II lidze zdobywał średnio 9,6 punktu. Z zagłębiowskim teamem zadebiutował również w PLK.

ZOBACZ WIDEO Kubica wraca do F1? Po co te testy? Wszystko, co chcesz wiedzieć o powrocie Kubicy do bolidu (WIDEO)

Nowym kapitanem GKS-u Tychy został Piotr Hałas. Zastąpi on kończącego karierę Tomasza Bzdyrę. Obwodowy w tyskiej ekipie występuje od 2013 roku. Ostatni sezon nie był jednak dla niego udany, ponieważ zmagał się z kłopotami zdrowotnymi i opuścił większość spotkań.

Od początku sierpnia do nowego sezonu przygotowuje się Max Elektro Sokół Łańcut. Trener Dariusz Kaszowski poszukuje jeszcze wzmocnień. Obecnie jednak uzupełnił skład czterema młodymi wychowankami. To Aleksander Mac, Jakub Błachowicz-Kiełb, Szymon Dziedzic i Maciej Mroziak.

Na koniec zaglądamy do spadkowicza z PLK. Polfarmex Kutno wróci do zajęć 14 sierpnia. W następnym tygodniu klub ma informować o składzie na nowy sezon. Wiadomo już, że z drużyny nie tylko odejdzie większość polskich zawodników regularnie grających w PLK. Zabraknie również zgłoszonego do tych rozgrywek Damiana Pogody, który jednak ani razu nie pojawił się na parkiecie. Skrzydłowy mierzący 200 cm w ostatnim sezonie grał w II-ligowych rezerwach (średnio 4,8 punktu i 3,7 zbiórki) oraz w mistrzostwach Polski do lat 20. Pochodzący z Zielonej Góry 19-latek związał się niedawno trzyletnią umową z Miastem Szkła Krosno.

Czy Max Elektro Sokół Łańcut potrzebuje jeszcze wzmocnień?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • obiektywny 0
    No to niewiele widziałeś żeby oceniać! A co do tych chłopaków to życzę im jak najlepiej ale jest to uzupełnienie składu "z łapanki"! Rok temu po zakończeniu wieku juniora wzięli rozbrat z koszykówką bo klub nie miał im nic do zaoferowania (np. III liga) aby się dalej rozwijać! Teraz, z wiadomych powodów Kaszowski sobie o nich "przypomniał"! Zresztą szkolenie młodzieży (lub jego brak) w Sokole to temat na inną opowieść!
    Piotr N Gratuluję Piotr Hałas! Powodzenia! co do młodych chłopaków, których trenerzy pozyskują- bez względu na to, czy z własnego podwórka, czy z sąsiedztwa - to jest to dla nich szansa rozwoju i możliwość pokazania swoich umiejętności .... jeśli się nie przebiją, nie pokażą pazura - będą niestety siedzieć na ławie. Dla takich młodych chłopaków trening z zawodnikmi bardziej doświadczonymi - to nabywanie kolejnych umiejętności, cwaniactwa i pewności. Nie pokazali za dużo na polu I ligi ci zawodnicy , o których piszesz - widziałem chyba 2 razy Balawejdera, raz Busztę, i ze 3 razy Czerwonkę, Wlazia nie pamiętam.....niestety w mojej ocenie zawodnicy na II ligę.....
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ktos. 0
    Ja akurat zgadzam się z Piotrem N. I mam nadzieję, że użalanie się kilku osób o znanych już nickach na sportowychfaktach pewnych rzeczy nie zmieni. Jeśli wyniki Sokoła uzyskiwane przez ostatnie lata są słabe (biorąc oczywiście pod uwagę wielkość miasta, „rynek” sponsorów, kibiców, ogólną rzeczywistość) to nie wiem jak to nazwać – ja się oczywiście z tym nie zgadzam. Nie zgadzam się też w ewidentny sposób z tym co napisał albertnow, w zasadzie z całą wypowiedzią – nawet z tym, że Jurek Koszuta wybił się w Spójni – wybił się w Łańcucie. Jakoś jeśli mnie pamięć nie myli, to nie narzekał tylko dostawał dużo szans od trenera i je wykorzystywał, bo miał umiejętności które potrafił wykorzystać. To był faktycznie świetny zawodnik jak na warunki pierwszoligowe. Bardzo żałuję, że nie zagrał w PLK, bo moim zdaniem byłby w stanie sobie poradzić. Co do pozostałych wychowanków – muszą trenować i mieć dużo samozaparcia, żeby chociaż w części do Jerrego dorównać. Nie każdy będzie wiodącym zawodnikiem w plk czy pierwszej lidze, niektórzy muszą pełnić rolę zadaniowca na kilka-kilkanaście minut, inni poziomu drugiej czy trzeciej ligi nie przeskoczą, jeszcze inni nigdy nie będą sportowcami. Niestety taka prawda i nie ma co zaklinać rzeczywistości.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Piotr N 0
    Gratuluję Piotr Hałas! Powodzenia!
    co do młodych chłopaków, których trenerzy pozyskują- bez względu na to, czy z własnego podwórka, czy z sąsiedztwa - to jest to dla nich szansa rozwoju i możliwość pokazania swoich umiejętności .... jeśli się nie przebiją, nie pokażą pazura - będą niestety siedzieć na ławie. Dla takich młodych chłopaków trening z zawodnikmi bardziej doświadczonymi - to nabywanie kolejnych umiejętności, cwaniactwa i pewności. Nie pokazali za dużo na polu I ligi ci zawodnicy , o których piszesz - widziałem chyba 2 razy Balawejdera, raz Busztę, i ze 3 razy Czerwonkę, Wlazia nie pamiętam.....niestety w mojej ocenie zawodnicy na II ligę.....
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×