Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Trzeci triumf z rzędu beniaminka, wielki rewanż GTK nad PGE Turowem

GTK bardzo chciało zrewanżować się rywalom za mecz z pierwszej rundy i dopięło swego. Podopieczni Pawła Turkiewicza wygrali 82:78 odnosząc trzeci z rzędu, a siódmy w sezonie triumf w Energa Basket Lidze.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Marek Piechowicz w barwach GTK Gliwice WP SportoweFakty / Michał Domnik / Marek Piechowicz w barwach GTK Gliwice

Tym razem GTK miało wielu bohaterów. Najskuteczniejszy był Jonathan Williams, pod koszem swoje zrobił Maverick Morgan, najlepszy mecz w sezonie rozegrał Marek Piechowicz, a 10 asyst rozdał Robert Skibniewski.

Beniaminek doskonale rozpoczął, ale potem - tradycyjnie w trzeciej kwarcie - stracił na moment prowadzenie. Na rozstrzygnięcie trzeba było czekać do ostatnich sekund. Wtedy najważniejszą trójkę w meczu trafił Williams, a wszystko efektownym wsadem poprawił Morgan.

Goście mieli 14 sekund, ale nie zdołali już przeprowadzić skutecznej akcji, gdyż Williams wybił piłkę z rąk Camerona Ayersa. W całym meczu amerykański lider Turowa zrobił jednak swoje zaliczając 18 oczek. Pod koszem szalał z kolei Karolis Petrukonis.

Śląski team na starcie drugiej kwarty prowadził już 22:12. Rywale zaczęli jednak gonić, na co wpływ miała lepsza defensywa. Rzucający GTK nie potrafili znaleźć otwartych pozycji, a pięciopunktowe prowadzenie "do szatni" to zasługa rzutu z połowy Lukasa Palyzy równo z syreną.

Po zmianie stron zgorzelczanie w końcu dopięli swego, obejmując prowadzenie. W decydującej kwarcie było 66:62 dla Turowa, ale dwie ważne trójki przymierzył Skibniewski. W końcówce trwała walka cios za cios, ale te decydujące zadali gliwiczanie.

Po meczu sporo pretensji do pracy sędziów miał szkoleniowiec PGE Turowa Michael Claxton. Nie zmienia to jednak faktu, że jego podopieczni przegrali po raz siódmy na wyjeździe.

GTK Gliwice - PGE Turów Zgorzelec 82:78 (18:11, 21:23, 21:26, 22:18)

GTK: Jonathan Williams 18, Maverick Morgan 17, Marek Piechowicz 13, Lukas Palyza 12, Quinton Hooker 6, Robert Skibniewski 6 (10 as), Marcin Salamonik 4, Łukasz Ratajczak 4, Damian Pieloch 2, Kacper Radwański 0.

PGE Turów: Cameron Ayers 18, Karolis Petrukonis 16, Stefan Balmazović 11, Rod Camphor 11, Kacper Borowski 10, Brad Waldow 9, Jakub Patoka 3, Jakub Koelner 0, Jacek Jarecki 0, Bartosz Bochno 0.

Energa Basket Liga 2017/2018

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Anwil Włocławek 32 56 24 8 2732 2366
2 BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 32 55 23 9 2586 2350
3 Polski Cukier Toruń 32 55 23 9 2730 2427
4 Stelmet Enea BC Zielona Góra 32 53 21 11 2738 2505
5 Rosa Radom 32 52 20 12 2659 2531
6 MKS Dąbrowa Górnicza 32 50 20 12 2642 2477
7 King Szczecin 32 50 18 14 2656 2583
8 PGE Turów Zgorzelec 32 50 18 14 2722 2707
9 TBV Start Lublin 32 49 17 15 2619 2588
10 Trefl Sopot 32 49 17 15 2568 2519
11 Asseco Gdynia 32 49 17 15 2607 2650
12 Polpharma Starogard Gdański 32 47 15 17 2525 2575
13 AZS Koszalin 32 43 11 21 2506 2756
14 GTK Gliwice 32 42 10 22 2548 2756
15 Miasto Szkła Krosno 32 40 8 24 2481 2711
16 Legia Warszawa 32 37 5 27 2449 2823
17 Czarni Słupsk 32 24 5 27 1463 1907


ZOBACZ WIDEO: Krychowiak? Kapitalna informacja! O to chodziło

Czy wygrana GTK nad PGE Turowem to niespodzianka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (4):
  • Sektor6 Zgłoś komentarz
    Gliwice w Turowie przegrały - 34. A tu zwycięstwo raptem + 4 i pan piszesz, że to wielki rewanż... no błagam redaktorze
    • Morski baca Zgłoś komentarz
      "Kicia" Rajković mawiał: należy grać tak, żeby nie dawać sędziom okazji do popełniania pomyłek. Poza tym czekam na "aferę Fryzjera" w koszykówce.
      • duszan Zgłoś komentarz
        TURÓW ZGORZELEC. Polscy gracze są do podawania piłek murzynom . Spółka Camphor, Ayers, Waldow grają wyłącznie pod siebie. Lachę kładą na obronę ! od tego są Polacy Bartek
        Czytaj całość
        Bochno , Jacek Jarecki ! Przegraliśmy ponieważ popełniamy te same błędy. Uważam że za oddanie rzutu w 4 sekundzie należy się kula w łeb . Zamiast zmęczyć obronę podaniami , blokami , podsłonami ogólnie mówiąc zagrywkami , Panowie Camphor i Ayers naparzają bezkarnie na 15 % skuteczności jak potłuczeni . Kto tego nie widzi ten głąb i kropka .
        • cierpliwy Zgłoś komentarz
          Że sędziami polskiej ligi plk do tej pory nie zajęły się któreś ze służb mocno się dziwie.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×